Dzień jak co dzień, kolejny zwykły poniedziałek. Wstaje o 7 i mam 18 minut by się ubrać i umyć, potem 18 minut by zjeść i wyjść. Po 18 kroków między klatkami schodowymi, mijam blok i na przystanek 18-tki, którą w 18 minut mam dotrzeć do roboty (i tak się spóźni). Moja sala ma numer 18, w środku 18 komputerów (2 jako eksponaty i 2 z chwilowo padniętymi dyskami, ale jednak). Pierwsze zajęcia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozumiem, że ludzie kłamią by zyskać coś bezpośrednio czy by uratować skórę, ale zawsze mnie zadziwia jak kłamią właściwie bez przyczyny lub z lichych przyczyn.
Na początku lekcji w ramach jakiejś luźnej wymiany zdań pytam grupę z która miałem zajęcia jak im się podobał #film na którym byli w ramach szkolnego wyjścia, były to Dzieci Ireny Sendlerowej, film na którym autentycznie się wzruszyłem i byłem ciekawy czy do ludzi młodszych
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jakiś tydzień później trafiłem na jej bloga, w którym narzekała na ten beznadziejny gniot i cieszyła się że miała jakieś gejowskie funfiction z Harrym Potterem

@antros: No popatrz jak nakłamała na tym blogu...
  • Odpowiedz
  • 2
@antros: Mam nadzieje ze jestes prawilnym nauczycielem i wychodzisz poza program oraz uczysz dzieciaki myslenia, np. tworzenia ciagow-przyczynowo myslenia i pozwalasz im glebiej zrozumiec temat. Bo jezeli jestes kolejnym lamusem na zasadzie otworzcie na stronie x i odpowiedzcie na pytania zawarte w ksiazce jako praca domowa, po czym otrzymawszy zaliczasz wszystkim mimo ze wiesz ze polowa spisala i nic nie wie, dajesz piatki z byle powodu i pozniej chwalisz sie
  • Odpowiedz
Kiedyś w starej szkole, znalazłem jakiś skrawek papieru (zapewne zapisany na którejś godzinie wychowawczej),
a na karteczce pismem nauczyciela:

Przyjemne uczucie dające zadowolenie

zaś po drugiej stronie pismem ucznia:

ŚMIERĆ
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wskaźnik feminizacji w klasach, w których uczę jest zazwyczaj dość niski, w końcu to technikum informatyczne (na 2-3 klasy do końca dociera jakieś 0-5 dziewczyn w zależności od rocznika), ale jednak nie zerowy jak np. w technikum mechatronicznym. Jak się okazuje nie pozostaje to bez wpływu nie tylko na uczniów, ale i na nauczycieli.
W pewnej klasie chłopacy stwierdzili, że dziewczyny z ich grupy bardzo nie lubią moich zajęć z tego powodu,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@antros: z reguły dziewczyny są dużo częściej faworyzowane. Mają lepsze oceny, nie muszą chodzić do odpowiedzi, bo "źle się czują" albo "brzuch boli"

Btw. nie jesteś czasem z forum.kostkarubika?
  • Odpowiedz
Sala komputerowa, w której nauczam znajduje się w suterenie, szkolne boisko nawiedzają często dzieci, psy, a w późniejszych godzinach miłośnicy trunków wyskokowych.

W zeszłym tygodniu grupa dziewczynek bawiła się niedaleko, aż wpadła na wspaniały pomysł pukania w okna pracowni, dziewczynki tak bardzo łaknęły uwagi, że ignorowane zaczęły rzucać trawą w wentylatory komputerów stojących przy otwartych oknach. Reprymendy czy ignorowanie niewiele dawały i dziewczynki dokazywały w najlepsze (także kolejnego dnia) machając i stukając
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka lat temu pracowałem jako nauczyciel w szkole z oddziałami integracyjnymi (patrz wpis) tj. z zdrowymi dzieciakami uczą się też dzieci z dysfunkcjami (czasem tylko ruchowymi, a często umysłowymi). Przy odpowiedniej liczbie takich dzieciaków na części zajęć jest nauczyciel wspomagający, jednak organ prowadzący placówkę (miasto) sprytnie daje jednego dzieciaka mniej na klasę i dzięki temu musisz zajmować się dzieciakami z różnymi dysfunkcjami jednocześnie prowadząc zajęcia, trzeba oczywiście przygotować różne scenariusze zajęć i
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj na dużej przerwie pośmiałem się trochę (przez łzy) z odpowiedzi jakich udziela młodzież z naszego technikum na sprawdzianach z geografii. Dwie odpowiedzi szczególnie mnie hmm zaskoczyły:

Na pytanie o państwa położone na północ od Polski: "morze baltackie".

Na pytanie o najbardziej zaludniony kontynent: Watykan.

#coolstory #truestory #antrosbelfer #belfer #geografia #techbaza
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@antros: Ignorowanie kanonu wiedzy ogólnej to już nawet nie jest kwestia szkoły. To się wynosi z domu, ktoś takich ludzi wychowuje. Tutaj leży problem. Druga sprawa, że taka geografia na poziomie licealnym jest nudna, pozbawiona pomysłu, a do tego chyba coraz bardziej okrojona. Jakbym miał drugi raz przez to przechodzić to nie wiem czy bym to zniósł dobrze ;)
  • Odpowiedz
@teemo: wątpię w to bardzo, większość absolwentów szkoły w której uczę i innych techników w regionie idzie na studia związane z profilem ich szkoły średniej i/lub do pracy

@GGrindzior: zero litości?

@zgaS: systemy operacyjne

@Adrianq: niektórzy odpuścili to zadanie, inni mieli dylemat czy chodzi o potęgowanie czy mnożenie, ale na szczęście kilu potrafiło przeczytać
  • Odpowiedz
Przypomina mi się mój stosunkowo krótki epizod gdy nauczałem w szkole podstawowej. Pewnego razu na okienku siedziałem w pokoju nauczycielskim gdy rozległo się nieśmiałe pukanie słyszałem podchodząc do drzwi jakieś konspiracyjne szepty. Za drzwiami stała troszkę stremowana trójka nieznanych mi dziewczynek (1-2 klasa pewnie), po dłuższej pauzie zapytały czy jest jakaś pani, trochę się rozczarowały moim suchym stwierdzeniem: "nie ma, tylko ja jestem". Zaczęły się naradzać szeptem w kółeczku po czym prosząco
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antrosbelfer #belfer #swietlica #konfliktragiczny

Przypomina mi się sytuacja z pewnej podstawówki. Jest to szkoła z oddziałami integracyjnymi (jak wszystkie w tym mieście). W świetlicy mają dyżury od czasu do czasu różni nauczyciele tj. niekoniecznie od nauczania początkowego czy świetlicy.

Starsza koleżanka miała tam przydzielony dyżur, ona sama i 40 rozwrzeszczanych dzieci w tym część ze specyficznymi dysfunkcjami. Podczas próby ich policzenia okazało się że
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antrosbelfer #belfer #przypadki #jezyk #polszczyzna #deklinacja

Młodzi ludzie coraz bardziej unikają odmiany przez przypadki, przytłaczająco często używają mianownika. Do tego stopnia to postępuje, że są zaskoczeni gdy odmieniam ich imię zwracając się do nich. Pewnego razu nawet jeden młodzieniec był oburzony i zwrócił mi uwagę:

nie mam na imię Łukaszu tylko Łukasz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antrosbelfer #belfer #geografia #reforma #edukacja

Na sprawdzianie z geografii koleżanka dała uczniom zadanie dopisania do europejskiej stolicy odpowiadającego jej państwa. Jedna z uczennic do miasta Londyn dopisała Paryż, tak moi drodzy Londyn jest stolicą Paryża (przynajmniej dla niektórych). Nawet nie ma co wspominać, że w stosunkowo dobrym technikum mylą się młodzieży takie kraje jak Austria i Australia, które to są zresztą szukane
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach