@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: Jeśli żona Ci umrze na raka, to raczej nie ma znaczenia czy wykładasz matematykę na Harvarcie, czy pracujesz w supermarkecie. Nie sądzę, żeby inteligencja miała znaczenie w takiej chwili. Za to jeśli mowa o tzw. bólu istnienia, to zapewne osoba inteligentna. Należałoby więc się zastanowić o jakim typie depresji mowa.
  • Odpowiedz
refleksja na temat swojego życia > większa samoświadomość > uwolnienie się z autodestrukcyjnych schematów > powolna poprawa > satysfakcja z poprawy


@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: to byłoby piękne i zbyt proste jednocześnie

myślę, że autorefleksje działają bardziej tak:
refleksje > świadomość swojego położenia / tego co się z-----o > gorsze samopoczucie > pogorszenie sytuacji > brak poprawy
  • Odpowiedz
@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: Jak ma się wahania nastrojów, a nie depresję przewlekłą to doskonale się wie jak się czuje gdy jest dobrze. I tak pewnie mają zdrowe osoby. Po prostu tu są proporcje odwrócone. Oni w 90% czasu mają okej, a 10% to takie doły i muszą to przejść, a taki człowiek jak ja 90% czasu depresja, a 10% cuda niewidy i samopoczucie które gwarantuje normalne funkcjonowanie.
  • Odpowiedz
@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune
Ok, a wiąże się to z jakąś refleksją, spostrzeżeniami? Może byś się potem podzielił :)

Swoją drogą zetknąłem na twój profil i jak będę miał chwilę, to coś będę chciał skomentować, bo myśli s, tendencje s, autodestrukcyjność i próby s, to bardzo bliskie mi tematy.
  • Odpowiedz