jak znaleźć hobby/zainteresowania/pasje, coś co lubię robić i czerpie przyjemność z robienia tego?
nie lubię czytać książek, oglądam filmów, seriali, nie wiem dlaczego, próbowałem różnych, po prostu nie czuję w ogóle chęci na tego typu aktywności
#przegryw #depresja #anhedonia
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak znaleźć hobby/zainteresowania/pasje, coś co lubię robić i czerpie przyjemność z robienia tego?
nie lubię czytać książek, oglądam filmów, seriali, nie wiem dlaczego, próbowałem różnych, po prostu nie czuję w ogóle chęci na tego typu aktywności
#przegryw #depresja #anhedonia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nevermind posłuchaj @Another_One bo dobrze prawi. Ogranicz neta/gry/tv do godziny dzinnie i w ciągu kilku dni sobie coś znajdziesz, bo nuda to tortura dla mózgu. Sama zaczęłam tak robić jakiś czas temu i od razu ma się tysiąc pomysłów na zapełnienie dnia. Teraz nie masz motywacji, bo pasywną rozrywkę zawsze masz pod ręką, a rozwój hobby/pasji wymaga czasu i poświęceń. Po prostu łatwiej ci jest obejrzeć serial niż np.nauczyć się
  • Odpowiedz
jak znaleźć hobby/zainteresowania/pasje, coś co lubię robić i czerpie przyjemność z robienia tego?
nie lubię czytać książek, oglądam filmów, seriali, nie wiem dlaczego, próbowałem różnych, po prostu nie czuję w ogóle chęci na tego typu aktywności
#przegryw #depresja #anhedonia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@neveremind: Tak na prawdę można po prostu próbować nowych rzeczy i popatrzeć czy cię to zainteresuje, możesz odkryć, że lubisz robić coś o czym nigdy dotąd nawet nie myślałeś. Pomimo, że próbowanie totalnie różnych rzeczy jest fajne to na początku polecam zainteresować się czymś chociaż z dziedziny o której masz jakąś wiedzę albo którą po prostu lubisz (technologia, majsterkowanie itp.)
  • Odpowiedz
@neveremind: Mi na moje problemy (schizofrenia) pomógł zadziwiająco dobrze olej C-D. Poczytaj proszę o właściwościach C-D zaskoczysz się. Jeśli się zdecydujesz na olej c-d chętnie pomogę. U mnie różnica między piekłem a niebem dzięki temu olejowi C-D. jeśli będziesz brał daj znać czy pomogło. Na 80% poczujesz jakiś efekt.
Pozdrawiam.
  • Odpowiedz
@Mazik26: Anhedonia, to o ile się nie mylę jest brak odczuwania radości. Bo ja mam tak, że albo czuję taką pustkę, albo smutek. Ale radosny, to nie pamiętam kiedy się ostatnio czułem.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Poleci ktoś psychiatre/psychologa w Warszawie? Może być prywatnie. Dzisiaj chyba zrozumiałem, że jestem funkcjonującym chorym na depresje. Obiektywnie mam wszystko, super robota, super samochód, super mieszkanie, kasy zarabiam wiecej niż jestem w stanie wydawać ale nic mnie nie cieszy. Wszystkie objawy anhedonii checked. Nie wiem czy to wypalenie zawodowe (pracuje od 5 lat, branża dość intensywna) czy przez te 5 lat tylko nasiliły mi się prokastrynacja i brak radości
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wlasnie dotarło do mnie że mam #anhedonia. Jestem wręcz książkowym przykladem. Męczę się z tym od baaaardzo dawna. Ciekawe czy po takim czasie można jakoś z tego wyjść i nauczyć się normalnie żyć. Do tego ciągły brain fog, #depresja, spadek intelektu, tragiczna pamięć, nie radzę sobie ze stresem. #matura ustna z ang pyknęła na 100% tylko dlatego że nauka tego języka to jedyna pasja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szarzujacy_karczoch: Wal konia, pij w-----y i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i p----------j im p-------y, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
  • Odpowiedz
TL;DR Anhedonia to największe k------o i zastanawiam się, czy kiedyś będę żył normalnie.

Ech, byłem sobie z dobrym ziomeczkiem w klubie. Chodzimy tak co jakiś czas, on jest dynamiczny, ogarnięty i zaczął się na poważnie bawić w takie zawierania znajomości z pannami (wiecie, zagadać, potańczyć, zdobyć numer itd.). Oczywiście nie są to kluby gdzie 90% to Karyny gdzie jest o to łatwo, ale też nie jakieś ekskluzywne kluby. Zawsze jak się zapyta
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sil3nt: ja juz próbowałem rzucać, ograniczać i c---a to dało... Dobrze, ze teraz sie obudziłem by isc do specjalistów. Lepiej późno niż w wieku 30 lat stać pod sklepem i sączyć nalewkę będąc oszczanym i brudnym
  • Odpowiedz
@sil3nt: to nie jest tak, że biorąc SSRI nie możesz pod żadnym pozorem wypić alkoholu. Nie jest to wskazane, ale jeśli tak jak mówisz pijesz okazjonalnie, to nie powinno to w niczym zaszkodzić. Po prostu wszystko trzeba robić z głową.
  • Odpowiedz
Ciągle macie jakieś zajęcie, które jest dla was rozrywką i sprawia wam przyjemność. Czytanie książek, oglądanie filmów, granie w gry, bieganie itd. Może nie zawsze takie zajęcie jest waszą pasją, ale jednak was wciąga.
A mnie nic nie ciekawi. Każda czynność to przymusowy zapychacz czasu. Czasem włączam sobie jakiś film, ale wyłączam go po kilkunastu minutach, bo czuję tylko zirytowanie. Nie potrafię dłużej niczym się zająć. Nawet Świat według Ludwiczka przerwałam po
  • 84
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PyraPrzeznaczenia: Kup sobie duży notatnik, zabierz sobie coś do picia i jedzenia, idź na najbardziej uczęszczaną ulicę w swoim mieście, znajdź sobie wygodne miejsce z którego Cię nie przegonią i zacznij liczyć ludzi przechodzących - ale nie wszystkich... to byłoby zbyt łatwe - korzystając z tego że jest lato, wysil półkule i dzień wcześniej zaplanuj że dziś będziesz liczyć np. Januszów w klapkach, jak zliczysz stu, to zaczniesz liczyć płaczące
  • Odpowiedz