@nevermind posłuchaj @Another_One bo dobrze prawi. Ogranicz neta/gry/tv do godziny dzinnie i w ciągu kilku dni sobie coś znajdziesz, bo nuda to tortura dla mózgu. Sama zaczęłam tak robić jakiś czas temu i od razu ma się tysiąc pomysłów na zapełnienie dnia. Teraz nie masz motywacji, bo pasywną rozrywkę zawsze masz pod ręką, a rozwój hobby/pasji wymaga czasu i poświęceń. Po prostu łatwiej ci jest obejrzeć serial niż np.nauczyć się
  • Odpowiedz
@neveremind: Tak na prawdę można po prostu próbować nowych rzeczy i popatrzeć czy cię to zainteresuje, możesz odkryć, że lubisz robić coś o czym nigdy dotąd nawet nie myślałeś. Pomimo, że próbowanie totalnie różnych rzeczy jest fajne to na początku polecam zainteresować się czymś chociaż z dziedziny o której masz jakąś wiedzę albo którą po prostu lubisz (technologia, majsterkowanie itp.)
  • Odpowiedz
@Mazik26: Anhedonia, to o ile się nie mylę jest brak odczuwania radości. Bo ja mam tak, że albo czuję taką pustkę, albo smutek. Ale radosny, to nie pamiętam kiedy się ostatnio czułem.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Poleci ktoś psychiatre/psychologa w Warszawie? Może być prywatnie. Dzisiaj chyba zrozumiałem, że jestem funkcjonującym chorym na depresje. Obiektywnie mam wszystko, super robota, super samochód, super mieszkanie, kasy zarabiam wiecej niż jestem w stanie wydawać ale nic mnie nie cieszy. Wszystkie objawy anhedonii checked. Nie wiem czy to wypalenie zawodowe (pracuje od 5 lat, branża dość intensywna) czy przez te 5 lat tylko nasiliły mi się prokastrynacja i brak radości
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach