• 1
@CCTVm8: chodzi mi o czas od złożenia podania? Czytam na forum i rożnie wlasnie to wyglada, niektórzy dostają po trzech miesiącach, a zdarzają sie osoby którym z winy urzędnika podanie odrzucono, musieli sie odwoływać i trwało to w sumie rok. Ale to chyba pojedyncze przypadki i wynikało to raz z powodu zmiany przepisów chyba w 2016 (obowiązek posiadania karty rezydenta) i dwa z powodu nieznajomości prawa przez urzędnika ktory mylił
  • Odpowiedz
Do kiedy i w jaki sposób dowiem się ile mi zwrócą (jeśli w ogóle) podatku? Rok podatkowy się chyba skończył już a na stronie HMRC po zalogowaniu nie mogłem znaleźć informacji. Jestem tu niecały rok więc może ktoś wyjaśni w jaki sposób się to odbywa?

PS Na HMRC zauważyłem też, że w ogóle nie ma nic wspomniane o moim pierwszym pracodawcy mimo, że płaciłem normalnie podatki i ubezpieczenie, jest jedynie drugi u
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jegertilbake: Pracodawca wylicza podatki tak, żeby nie zapłacić za dużo - jeśli nie byłeś na bezrobotnym i nie spadła Ci pensja, to nie ma zwrotu. Jeśli natomiast masz na myśli, że nie ma śladu po Twojej pracy w HMRC - to równie dobrze nie ma śladu po podatkach i pracodawca mógł to wziąć do kieszeni (czysto teoretycznie, prędzej chwilowy brak w systemie to jest).
  • Odpowiedz
Mam problem z sąsiadami w #uk. Mianowicie odkąd kupili sobie drugie auto, swojego starego sztrucla zaparkowali permanentnie przed moim domem (szeregowce, brak podjazdu) i jeżdżą "nowym". W-----a mnie to, stoi już tak od dwóch tygodni, i nawet nie mogę sobie auta odkurzyć czy np z zakupami muszę z---------ć 200 metrów. Nie kwapią się też ze sprzedażą tego sztrucla (żadnej kartki na nim nie ma, na Gumtree, ebay i autotrader
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@b2_spirit: Nic nie mozesz zrobic, bo maja do tego prawo i racje co do drogi publicznej. Jedyne co ja bym doradzil przed pojsciem na kompletnie bezsensowna wojenke to po prostu z nimi pogadac, czy mogliby go przeparkowac.
  • Odpowiedz
3 lata w tym kraju i wciąż nie mogę pojąć zamiłowania Anglików do tych pieprzonych dywanów.
Ja rozumiem sypialnia, salon-ok, nawet schody, chociaz odkurzanie tego to zło.
Ale kuchnia? ŁAZIENKA!? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#uk #anglia #dywany
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dewss: bo tak sa wykanczane domy pod wynajem, najmniejszym kosztem, jak kupujesz dom mozesz wybrac czy chcesz plytki, panele czy wykladziny dywanowe. Kup swoje i bedziesz mial normalne podlogi.
  • Odpowiedz
myrmekochoria - John Henry Dearle, Róże i lilie (226.1 x 67.3 cm: jedwab, wełna) Angl...

źródło: comment_wZTzMZl8gXYxltwLLNpN5ORAqOdJdscl.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

http://www.wykop.pl/link/3679639/weekend-w-krakowie-podziekowanie-za-obrone-polaka-napadnietego-w-uk/

– Byłby to miły gest, który pomógłby też załagodzić bardzo napięte nastroje w stosunku do imigrantów – powiedział krakowski radny Łukasz Wantuch. Chciałby zaprosić na weekend do Krakowa sklepikarza, który rzucił się na pomoc napadniętemu przez gang nastolatków 15-letnimu Polakowi.

#mikroreklama #uk #anglia #krakow
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach