Moja znajoma ma znajomych, którzy opowiadali historię ich znajomych ukraińców na lotnisku w Las Vegas.
Ałła i Władek - trochę zagubieni na wielkim terminalu, głośne megafony, tłum ludzi.
Władek, oddalony, krzyczy do żony:
- Ałła ja w bar.
Rozgląda się, a tu wszyscy, jak by ich piorun poraził, gleba i dłonie na głowie ...

#heheszki #anegdota
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

TuPac przeklinał kiedyś podczas wykładu w Malcolm X Grass Roots Movement w Nowym Jorku, na początku lat 90tych. Tuż obok niego siedziała jakaś kobieta. W pewnym momencie nachyliła się do niego i powiedziała:
Czy mógłby pan zmienić swój język? Pan nas obraża.
TuPac spojrzał na nią i odparł:
Przykro mi, jeśli mój język panią obraża, ale nie może on obrazić pani bardziej, niż świat, jaki pozostawiło mi po sobie pani pokolenie…

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jrs2: Akurat miejscowość letniskowa to Żarki Letnisko - inna miejscowość ( ͡° ͜ʖ ͡°) A sama okolica jest bardzo interesująca - polecam Żarki i okolice (Kroczyce, Podlesice, Janów, Złoty Potok i inne, mniej popularne miejsca).
  • Odpowiedz
#anegdota #savoirvivre

Premier Izraela Ariel Szaron miał się kiedyś pojawić się w Knesecie (parlament Izraela) bez marynarki. Marszałek parlamentu, zdegustowany strojem premiera, próbował go pouczyć. Na co premier odrzekł:
- Mnie na to pozwoliła sama królowa angielska!
Wszyscy zrobili takie oczy z wrażenia, na co premier spokojnie i triumfalnie odpowiedział, że podczas wizyty u królowej zdjął marynarkę. Wtedy królowa miała mu powiedzieć: "Panie Szaron, marynarkę to pan możesz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ostatnim numerze "Polityki" Stanisław Tym przytoczył znamienitą autentyk-anegdotę, która opowiedział mu śp. Jerzy Dobrowolski.

Otóż mamy rok 1948 i posiedzenie parlamentu izraelskiego, wraz z jego pierwszym premierem Ben Gurionem. Upał straszliwy.
W pewnym momencie Ben Gurion nie wytrzymał i zdjął marynarkę. Oczywiście reakcja opozycji błyskawiczna. - Jakim prawem Pan Premier obraża parlament i wszystkich wyborców? Kolejne głosy się przyłączają. Że to hańba. Że wstyd ! Na co Ben Gurion odpowiada spokojnie :
- Panowie
  • Odpowiedz
#anegdota

Wchodzi trzech logików do baru.
Podchodzi kelner i pyta:
-P--o dla każdego?
Na to pierwszy odpowiada:
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwie anegdoty dotyczące niefortunnej gry słów.

Niedaleko mnie znajduje się miejscowość Potworów. Jest tam oczywiście jakaś szkoła. Pewnego razu zauważyłem autobus przewożący uczniów (jak to w małych miejscowościach). Za szybą autobusu znajdowała się tabliczka:
"SZKOŁA POTWORÓW"

Kiedyś, w gimbazie był konkurs plastyczny. Laureatów postanowiono uhonorować przez wywieszenie ich prac na ścianie w holu, razem z ich imieniem, nazwiskiem i wiekiem. Po rozstrzygnięciu konkursu, zobaczyliśmy na korytarzu pracę pewnej dziewczyny z podpisem:
dach - Dwie anegdoty dotyczące niefortunnej gry słów.

Niedaleko mnie znajduje się ...

źródło: comment_uRzWNBgZ1ZYsMXb1GmUH1Y1nggOY5y2p.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Anegdota o Żydach:
W NY pewnien ksiądz rozmawiał z jakimś wpływowym Żydem z USA, bardzo religijnym podobno. I tak go pyta "powiedz mi... Czy Wy, Żydzi czekacie dalej na swojego Mesjasza, skoro Jezusa nie uznaliście?" Na to Żyd z uśmiechem pokazuje ręką na giełdę na Wall Street i mówi "Widzisz to? To jest mój Mesjasz"
#zydzi #anegdota #4konserwy #gielda # pieniadze
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Anegdotka z dzisiaj:

Moja babcia prowadzi wędzarnie mięsa by coś tam sobie dorobić do emeryturki. Jak przez cały rok ruch jest wyjątkowo mały, tak 2 tygodnie przed świętami (Wielkanoc oraz Boże Narodzenie) zainteresowanie jest ogromne przez co rodzice biorą urlop i pomagają buni, tak jak i ja od kilku lat.
Było około godziny 13, ludzie przychodzili po odbiór swoim uwędzonych szyneczek, kiełbasek czy schabów a ja akurat byłem przy wydawaniu. Wchodzi para (typowy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach