Znaleziona anegdota generała Petreusa (były szef wywiadu) z udziałem Colina Powella:
"Jeden z moich współpracowników dołączył kiedyś do oficerów zabijających czas, gdy czekali na przybycie obcego dygnitarza. Temat rozmowy przeszedł na podawanie przykładów prawdziwego "znaczenia". I co to naprawdę znaczy być naprawdę "ważnym".
Po krótkiej kłótni, jeden z oficerów przedstawił to, co wydawało się być całkiem dobrą opinię w tej sprawie.
Moim
"Jeden z moich współpracowników dołączył kiedyś do oficerów zabijających czas, gdy czekali na przybycie obcego dygnitarza. Temat rozmowy przeszedł na podawanie przykładów prawdziwego "znaczenia". I co to naprawdę znaczy być naprawdę "ważnym".
Po krótkiej kłótni, jeden z oficerów przedstawił to, co wydawało się być całkiem dobrą opinię w tej sprawie.
Moim



















- Panowie! Jeśli dacie mi te pieniądze, to obiecuję, że będę osobiście stać na cokole przez kilka godzin dziennie!
:)