Moja babcia cierpi na chorobę Alzheimera, trwa to już dobre kilka lat. Objawy nasiliły się po śmierci dziadka w lutym 2012. Obecnie jesteśmy na etapie, którym babcia nie wie jaka jest data/godzina/gdzie mieszka itp. Do mojej mamy zwraca się jak do siostry, a mnie traktuje jak córkę albo koleżankę :) nawet dziś nazwała mnie Marysią i często pyta czy razem krowy pasłyśmy.

Ostatnio dochodzi do tego, że babcia "rozmawia przez telefon". Rozmawia
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dariel: Najlepsze jest to, że rodzina uważa, że one jest zdrowa i tylko my mamy jakieś urojenia na temat tej choroby. Babcia w zwykłej rozmowie, np czy jadła obiad, jak zdrowie, "a jaka piękna pogoda" wydaje się być całkowicie normalną osobą. Potrafi nieźle upozorować "normalność". Wystarczy zapytać gdzie mieszka lub cokolwiek o rodzinie zagadać i takie banialuki wymyśla, że się można nieźle pośmiać ;)
  • Odpowiedz
@today: moj dziadek to ma, problemy z mowieniem, nie rozpoznaje ludzi, ciagle chce wychodzic z domu (a strach, ze sie zgubi, zapomni drogi do domu) czasami jak ma lepsze dni wydaje sie calkiem ogarniajacy, ale zazwyczaj to szybko przechodzi
  • Odpowiedz
Choroba Alzheimera to jednak jest przewalona. Moja babcia choruje na to od około 10 lat. Dziś musiałem ją przez ponad godzinę uspokajać przez harcerzyków.

Otóż moja babcia w czasie 2 wojny światowej przechowywała Żydów w swoim mieszkaniu. Dziś, gdy wyglądała przez okno, a wzrok ma dość słaby, dostrzegła harcerzy, którzy coś tam robili. Nagle wpadła w panikę, bo myślała, że to Niemcy i zaczęła krzyczeć do mnie, żebym zszedł po Icka i
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SirPsychoSexy: wiesz ja opiekuje się babcię tylko jeżeli nie ma rodziców w domu, bo to oni głównie się tym zajmują. Przede wszystkim staram się zachowywać spokój, aczkolwiek czasami jest to ciężko. No i mówię głośno, bo babcia niedosłyszy i muszę uważać aby nie odebrała tego jako krzyk. Po prostu mówiąc do niej staram się uśmiechać, aby nie wyszło, że krzyczę na nią. No a poza tym to takie duże dziecko,
  • Odpowiedz
Przyniosłam sobie herbatę, postawiłam na stoliku i zaczęłam jeść. Po posiłku stwierdziłam, że napiłabym się herbaty, więc poszłam sobie ją zrobić. Postawiłam obok poprzedniej. #alzheimer czy #nieogar? :c
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach