@dafi93: bo to nauroleptyk który mocno zamula, a każdy neuroleptyk to mózgojeb ( ͡º ͜ʖ͡º)
jedyny lek (no nie do końca, chlorportiksen to samo, ale to tez neuroleptyk - widzisz regułę?) który po pierwszym razie wylądował w śmieciach, a brałem z 15 jak nie więcej łącznie z starymi w stylu klompiramina gdzie skutki uboczne były srogie w porównaniu do innych antydepresantów. Nie dość, że tylko się spać chce
  • Odpowiedz
@dafi93: nie pamiętam dawek. Chlorprotyksen chyba 15mg, kweta chyba symquel 50mg xr. małe bo dostałem na lęki do brania "doraźnie' z tego co kojarzę od konowała. Inny psychiatra (nie mający problemów z przepisaniem benzodiazepin na lęki) go wyśmiał, zę to nie sa leki dla mnie (co nie powinno dziwić bo miałem silny brak energii/motywacji dodatkowo poza nerwica) także ten, ilu lekarzy tyle zdań.

w każdym razie, leki anty psychotyczne zostawiam
  • Odpowiedz
  • 1
@michal1498: te interakcje są przesadzone. Musiałbym pewnie wrócić do samej paroksetyny i wtedy spróbować alprazolamu lub lorazepamu, aby mieć pewność, że to jest przez ten miks. Odstawienie tego będzie bardzo ciężkie :/
  • Odpowiedz
@przegryw_over30: za dużo jak nigdy nie brałeś i planujesz iść do roboty.
weź 0.5mg i jak będzie za słabo to w pracy dorzucisz drugie 0.5mg (nie musisz popijać, to się rozpuszcza szybko w ustach ale smakuje jak proszek do prania)

nie warto ryzykować, zę akurat jesteś wrażliwy na ten lek bo będziesz się dziwnie zachowywał a w robocie to przypał nieco.
też to pogarsza kognicje/motorykę / "spowalnia' więc jak robota
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Przestań ćpać tyle tego to nie będziesz miał problemów jeśli Twoje IKP wygląda jak dostarczyciela benzo dla całego osiedla to się nie dziw, że gościu dopytuje i nie chce więcej przepisywać bo sam narobiłby sobie bigosu dla jakiegoś benzowraka tyle w temacie
  • Odpowiedz