Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem dobrego kolegę, parę lat temu zapił się na amen, pił od dawna, mieszkał z mamą. Po jego śmierci (po trzech latach) dowiedziałem się że zostawił 400k na koncie. Rodzinka wszystko zabrała łącznie z chatą. Jego rzeczy z czwartego piętra wyrzucali przez okno z czwartego piętra. Tak się żyje w polszy. Jak trzeba to nikt nie pomoże, tylko czekali jak sępy... Tęsknię za nim, dobrze się z nim gadało.
#alkoholizm
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bycjaktommyleejones: No niestety nie, jak czuł się ok to ja mu stawiałem, robiłem mu i jego mamie zakupy itd. i zawsze mówiłem żeby się doprowadził do porządku i że to ostatni raz jak pomagam. ale zawsze się znajdzie ktoś taki jak ty żeby obwiniać kogoś. On sam tak chciał, tego też się dowiedziałem dopiero po jego śmierci, nie mówił mi wszystkiego, tak działa depresja właśnie... nawet się pożalić nie można
  • Odpowiedz
Daleki jestem od jarania się tematem zakazu sprzedaży alkoholu w sejmie (to powinno być zabronione po pierwszych wolnych wyborach, nie podlegać dyskusjom i być po prostu oczywiste), problem alkoholizmu leży zupełnie gdzie indziej i jest zdecydowanie poważniejszy niż to, czy 460 ludków kupi gdzieś a-----l.
Jedyne co jest śmiechowe to gdybym był redaktorem jakiejkolwiek redakcji, albo miał trochę czasu i mieszkał w Wawce to schowałbym się gdzieś obok tej słynnej Żabki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@astrodamus: daleki jesteś od jarania się, ale trochę się podjarałeś
to nie w kupowaniu jest problem, tylko w n-------u się i robieniu głupich rzeczy.
Dziennikarze powinni śledzić tych którzy nie przychodzą na posiedzenie bo chlają, samo kupienie to żadna sensacja
  • Odpowiedz
#przegryw #zalesie #alkoholizm Jest pi7da chłopaki... Niby się nie mam o co martwić, bo stała robota w kołchozie jest, jakieś oszczędności są, spokój z kasą w każdym bądź razie jakby mnie zwolnili, chata po starszych jak odejdą [o ile pierwsi z wierzchu będą niż ja...], ale mentalnie jest dramat. O miłości czy relacjach ogólnie lepiej nie mówić, zdrowie zdaje się powoli będzie siadać, a do 30ki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od 3 maja nic nie piłem i nie paliłem. Ponad pół roku zleciało bardzo szybko. Zdrowie bardzo na plus praktycznie zniknęły problemy gastryczne i nie ma już w ogóle kaszlu od fajek. Od starych znajomych z którymi tylko chlałem się odciąłem. Zostali Ci którzy myślałem, że zostaną. Poszedłem na studia i łączę je jakoś z pracą więc nie ma czasu na głupoty. Jest fajnie( ͡° ͜ʖ ͡°)

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach