18/30

Dzisiaj było bardzo przyjemnie, podeszłam do medytacji na luzie. Nadal ciężko się skupić na samym oddechu, ale doznałam w końcu uczucia które kiedyś miewałam częściej, mianowicie dziwna poduszka z powietrza na języku i zaburzenie postrzegania własnego ciała (ogromna głowa, postawiona sporo wyżej itp). Nie wiem dlaczego zawsze to uczucie wydaje mi się mega przyjemne.

Medytowały ze mną dzisiaj w aplikacji 2 osoby z Polski więc wow :D
#medytacja #30dayschallange #30dnichallenge
  • 1
@Bhilobun Insight timer, jest na androida i ios, ma kilka fajnych opcji. Oczywiście minutnik, w czasie medytacji możesz ustawić żeby wyłączał powiadomienia, po medytacji pokazuje ile osób medytowało z Tobą, ma całą bibliotekę medytacji z przewodnikiem i dźwięków do medytacji :P Mirek mi polecił i mnie wciągnęła :D
  • Odpowiedz
  • 1
@dixit nie taka czarna :D z przewodnikiem (a jest 10 darmowych w aplikacji) medytowało mi się 100x lepiej. Tylko trzeba się zmotywować do tego i z każdą medytacją jest coraz łatwiej :D
Powodzenia ^^
  • Odpowiedz
@13czarnychkotow: No to przyjdzie na to czas :) Tak naprawdę jedyne co robimy to ustanawiamy intencje obserwacji i powracania do oddechu jak się zamyślimy ale nie mamy żadnej kontroli nad tym ani nie możemy zaprzestać myśleć bo tak chcemy. Trenujemy nasz umysł i pokazujemy mu, że chcemy obserwować doznania oddechu a on nas rozprasza myślami, które wydają mu się, że są ważne i warto na nie zwracać uwagę. Z czasem gdy
  • Odpowiedz
9/30

Bylo spoko, myśli uciekały, wracałam do oddechu. Skupianie się na tym żeby wdech gładko łączył się z wydech był dobrym pomysłem, dziękuję Ci dobry mireczku któryś mi to doradził.

Tylko ten upał ;__;

Znów ponad 6 tysięcy ludzi medytowało że mną :D

Edit: Swoją drogą ciekawią mnie ludzie którzy według tej aplikacji medytują po kilka godzin O.o jak?!
#medytacja #30dayschallange #30dnichallenge
  • 2
@Lookbehindya: regularnego tempa czego? Po co?

@Droper: ćwiczenie koncentracji lub uważności. Obniża stres, poprawia koncentrację, generalnie same zalety :D

@KarPaKo: free ;) ja akurat nie lubię z muzyką, ale aplikacja ma całkiem fajną bibliotekę medytacji z przewodnikiem co bywa zbawienne np. przy bezsenności
  • Odpowiedz
8/30

Jednak koncentracja na oddechu bez liczenia jest trudna :D Przez większość czasu miałam wrażenie że się niepotrzebnie spinam żeby jak najbardziej skoncentrować się na oddechu. Widać, że wcześniej zamiast na oddechu koncentrowałam się przede wszystkim na liczeniu oddechów :D

Zastanawiam się czy dalej próbować medytacji nad oddechem czy spróbować jednak czegoś z aplikacji. Chociaż dużą popularnością cieszą się tam medytacje na sen (widać ile ludzi ma problemy z zaśnięciem) to powinno
7/30

Medytowałam dzisiaj znów 10 minut nad oddechem, próbowałam pierwszy raz bez liczenia i było całkiem dobrze :D Ale czasem słońce mocno świeciło na łóżko i oczy mi dziwnie pulsowały światłem w stronę środka widoczności. Domyślam się że to krew dopływająca mi do oczu, bo nie wiem jak inaczej to wytłumaczyć. Trochę mnie to pulsowanie rozkojarzało, a jak się próbowałam na tym skupić to oczy mi się delikatnie otwierały. Dziwnie, następnym razem
6/30

Wczoraj miałam problem z zaśnięciem, więc spróbowałam medytacji Breathing into Sleep z aplikacji Insight timer. Nie wiem czy można to nazwać medytacją, bo niewiele z niej pamiętam i zamiast skupiać się na oddechu cały czas to w końcu zasnęłam xD co w sumie było moim celem, więc oceniam wizualizację na plus. Polecam ludziom z bezsennością.
#30dayschallange #30dnichallenge #medytacja #bezsennosc #insomnia
13czarnychkotow - 6/30

Wczoraj miałam problem z zaśnięciem, więc spróbowałam medyt...

źródło: comment_rHeg8oCdpX5VviwCHyiUROQXrD6zGXHV.jpg

Pobierz
Dzień 3/30

Ostatnie 3 dni medytowałam, wpadłam że może jednak będę tu pisać, bo w sumie nie pisałam nigdy dziennika medytacji, może dlatego to nigdy tak długo nie pociągnęło :D W każdym razie fajna akcja.

Medytuję rano po przebudzeniu i pograniu w gierkę (inaczej się boję że znowu zasnę :D). Pierwsze 2 dni były spokojne, prócz tego że ciężko mi się oddycha na siedząco. A może to przez to że się na
@13czarnychkotow: Przez pierwsze początkowe dni obserwuj swoje ciało i umysł - to jest bardzo ważne.

Zadawaj sobie pytania, co teraz czuję?
- Np. czuję stres i napięcie
Skąd się ono bierze?
- Martwi mnie termin oddania projektu
A dlaczego?
- Bo jeszcze go nie skończyłem

Weź parę głębokich wdechów i ponownie zastanów się nad tym co czujesz
- Bolą mnie plecy od siedzenia na podłodze wyprostowanej
- O czuję, że mi
  • Odpowiedz
Dzień 30/30
Udało się! 30 dni codziennej medytacji. Wcześniej ilekroć się za to zabierałem to nie wychodziło. Taki challenge jest naprawdę piękną sprawą a w dodatku nie wymaga wiele wysiłku. Gdybym miał opisać czego m.in uczy medytacja, to na pewno spokoju, akceptacji oraz dystansu do siebie, swoich myśli.

Rzeczy które zdarzyły się w ciągu tych 30 dni:
- dostałem pracę w Berlinie jako UI Designer
- przeprowadzałem się 2 razy (medytacja znacząco
Dzień 2/30

Wczoraj były 4 minuty, dziś już jest 10. Ogólnie dość łatwo mi się skupić na oddychaniu, pojawiają się różne myśli ale staram się ich nie ciągnąć dalej. W niektórych momentach miałam wrażenie zapadania w głębszy "trans", nawet powieki stawały się cięższe (medytuję na siedząco, raczej nie było to zasypianie). Udało mi się odizolować od dźwięku samochodów z ulicy i przestałam się podczas medytacji stresować, że ktoś zaraz wpadnie do domu
Dzień 29/30
Udaje mi sie utrzymywac spokojny umysl, jest znacznie mniej mysli. Az czasami sam sie sobie dziwie co troche mnie wyprowadza z rownowagi na chwile. :)
Jestem zadowolony z wynikow tego "eksperymentu". Poki co czuje, ze mam wieksza kontrole nad swoim zyciem. Nawet jesli to iluzoryczne - daje wiekszy spokoj umyslu oraz mniej stresu.


#medytacja #30dnichallenge #duchovnymedytuje
  • Odpowiedz
Dzień 27 +28/30
Malutka rewolucja - od kiedy zmienilem troche metode od razu medytuje mi sie lepiej. Albo po prostu wyrobilem juz sobie taka wprawe. Skupiam sie teraz na oddechu, bardzo dokladnie. Gdy skupienie odchodzi to zaczynam liczyc. Umysl jest czysciejszy. Podoba mi sie ten stan. Juz prawie 30 dzien!
Juz teraz moge powiedziec, ze to jest cos super.
Nie wiem czy to zbieg okolicznosci ale od kiedy zaczalem medytowac dostalem super
@MatthewDuchovny mam taką propozycję/prośbę, żeby osoby medytujące wrzuciły coś po tych 30 dniach co jakiś czas. Napewno z dłuższym stażem medytacji jeszcze ciekawsze spostrzeżenia są być może zmiany w życiu też. Mam lekki niedosyt jak po trailerach. ;) Jak uda mi się w końcu zacząć medytować to też się pochwalę. Pozdrawiam.
  • Odpowiedz
Dzień 25 i 26/30
Weekend- czas na odpoczynek.
Byłem w trasie i spróbowałem pierwszy raz medytacji w pociagu. Całkiem w porzadlu. Kolejnego dnia medytowałem późnym wieczorem i brakowało trochę skupienia. Trudbo ocenić moje postępy. Na pewno medytacja odstresowuje i uspokaja. Mam mniej myśli w trakcie medytacji,
Moim celem na dalsze medytacje jest kredytowanie z rana, że świeżym umysłem.
#medytacja #30dnichallenge #duchovnymedytuje
Dzień 24/30
Kolejny dzień - kolejna medytacja. Cały czas biorę poprawkę na to, że to bardzo stresujący tydzień. Jest wiele czynników rozpraszających, jest na dziko. Medytacja pomaga zwolnić, wyciszyć umysł oraz wyrzucić emocje. Zauważyć je. Znacznie trudniej utrzymać czystą obserwację myśli ale gdy się to udaje chociaż parę minut to czuję się odświeżony i w jakiś sposób zregenerowany.
Ciekaw jestem moich wniosków po 30 dniach. Oczywiście będę chciał to kontynuować.

#medytacja #
Dzień 23/30
Dzisiaj spróbowałem po pracy i było zaskakująco dobrze. Skupiałem się na obserwowaniu myśli i emocji bez próby ich zmieniania. Gdy robiło się to męczące to odpuszczałem trwając w tym stanie przez jakiś czas po czym ponownie obserwowałem myśli. Co jakiś czas skupiałem się też na ciszy i akceptacji tego co robię. Czuję oczyszczony umysł. Jest to szczególnie pomocne w nowych sytuacjach, gdy ma się pracę umysłową.

#medytacja #30dnichallenge #duchovnymedytuje
#30dnibezprokrastynacji

0/30

Problem z tamtego roku związany z prokrastynacją u mnie powrócił. Odkładam ostatnio wszystko, myślami jestem zupełnie gdzie indziej niż chwila obecna, a stąd łatwo o dni z chaosem w głowie, w zupełnej niemocy i niechęci, zatapiając się we własnej strefie komfortu. Stąd taki challenge. Chcę robić przez 30dni wszystko to co odkładam na później (nigdy ( ͡° ͜ʖ ͡°)) lub po paru dniach rzucałam.

30 DNI:
Dzień 20 i 21/30
Obie medytacje były podsycone zbliżającym się stresującym okresem (nowa praca). Przez to było mi trochę trudniej, bardziej się męczyłem ale dotrwałem. Próbowałem bardziej obserwować moje myśli, nie wymuszając pozytywnego stanu. Często dostrzegałem genezę myśli i emocji. Myślę, że jeszcze obiektywniejsze spojrzenie pozwoliłoby jeszcze bardziej się oczyścić.

Na pewno znacznie mniej się stresuję. Myślę, że tak długo jak będę medytował, nic mnie nie złamie w życiu. Przy okazji trzymajcie
Pamiętam, że kiedyś, gdy medytowałem, to na początku też czułem dużo stresu, wypływały różne sprawy których nie załatwiłem. Było to męczące, ale patrząc z perspektywy czasu - wartościowe.
  • Odpowiedz