Dżizas kur... Czyli jazda z "przygodami" z @Cymerek, bo jego dziewczyna zaprosiła nas na herbatkę, to co było robić. Start po 10, przepiękna pogoda, niby -3 stopnie, ale bardzo ciepło. Jedziemy pod Miechów przez Słomniki, nogi pieką, formy nie ma, jakiś totalny brak mocy, ale i tak przyjemnie się jechało. Dojechaliśmy na miejsce, posiedzieliśmy chwilę i w drogę nieco naokoło, żeby była
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 53
Dżizas kur... Czyli jazda z "przygodami" z @Cymerek, bo jego dziewczyna zaprosiła nas na herbatkę, to co było robić. Start po 10, przepiękna pogoda, niby -3 stopnie, ale bardzo ciepło. Jedziemy pod Miechów przez Słomniki, nogi pieką, formy nie ma, jakiś totalny brak mocy, ale i tak przyjemnie się jechało. Dojechaliśmy na miejsce, posiedzieliśmy chwilę i w drogę nieco naokoło, żeby była
źródło: comment_RPdqkxPQGYCRWW7hZCKF5RbLw4USxwM6.jpg
Pobierz- 7
A tak serio to podziwiam wytrwałość w pompowaniu, bo ja bym chyba skapitulowała i szukała innego transportu.
@kasiknocheinmal: ja to chciałem w ten sposób dojechać do domu, ale @Cymerek był rozsądniejszy i zadzwonił po @kiwacz (niechaj jego Triaban zawsze niesie lekko).
- 6
"niechaj mu słońce zawsze świeci, krowy będą mleczne, a imię jego budzi postrach i szacunek"
@metaxy: haha :D Zgadzam się! :)
- 24
Cos malo tego jezdzenia na swiezym (no nie do konca swiezym :D ) powietrzu. Niestety rowerek ktorym moglbym jezdzic w aktualnie panujacych warunkach nie mam oswietlenia wiec jazda w srodku tygodnia jest prawie niemozliwa. Dystanse z zeszlego i tego weekendu.
W tym tygodniu to już 258km!
#rowerowyrownik #100km
- 33
Śnieg stopniał, więc cross poszedł w odstawkę. Mokro i brudno, ale w końcu zima. Coś poprószyło, coś pokropiło, ale zupełnie nieszkodliwie. Pół jazdy przez zadupia i z elementami dłuższego lub krótszego offroadu, pół trenażera na wałach. A propos wałów Dąbie - most Wandy praktycznie skończone. Na ostatnim zdjęciu możecie sobie zobaczyć, że nad murkiem przy mostku ciepłowniczym zrobiono mostek z kratownicy, możecie też
źródło: comment_Y4LC2iwGzLRBZkNYbp1PikKDZhA64a9I.jpg
Pobierz- 45
Zimowe, mroźne kręcenie z trzema duszyczkami w tym @Cymerek. Praca do 5:30, więc o 9:30 pobudka, żeby jeszcze coś grzebnąć w robocie i koło południa móc zacząć jeździć. Od razu parę km od domu na Mogilskim potrącenie rowerzysty, którego już zabrała karetka.
Cały dzień na minusie, ale wiatr zdecydowanie lżejszy niż wczoraj, więc nie było takiego dramatu. Zapałka, potem próba upolowania jakiegoś samolotu,
źródło: comment_7kbsC6Mfc9kRcSvsy7tggjINitBeTYSO.jpg
Pobierz- 32
Takie tam, przed śniadaniem do Lublińca i z powrotem.
W tym tygodniu to już 133km!
#rowerowyrownik #100km
- 40
Wcale nie wiało i nic nie padało haha :)
https://www.strava.com/activities/798706872
W
źródło: comment_Gj7WQppgTI2hL4MsQ5USHBxmQD4ZHgYt.jpg
Pobierz- 5
- 5
- 30
- 31
pierwsza setka w nowej edycji #rr czyli płaskie GF grudnia kręcone z Sąsiadem. Do nawrotki w Strzelcach Małych przyjemnie bo z wiatrem. Z powrotem męka i udręka bo w #mordewind straszny. Jednak co trzeba zrobić to trzeba więc komplet GF z ad2016 zaliczony. Pozostaje wspin uzupełnić :)
Statystyki:
Dystans:
źródło: comment_Z7aUirnxZrjGs9Q5zMxANeamy1yY5C0v.jpg
Pobierz- 52
Było ich trzech w każdym z nich inna krew
czyli #rowerowykrakow z @44zw @Filipek50 @Cymerek - z każdym osobno, ale razem setka się złożyła. Mokro i brudno, ale ciepło. Poza tym, co widzę po dzisiejszych wpisach, jak u wszystkich wiało dość konkretnie.
7 km to wczorajsze odbieranie BH z serwisu. Jazda dwoma rowerami na raz to coś czego
źródło: comment_xXriJLZpOh4QIM4WpKikBTDNLaZTJzis.jpg
Pobierz- 150
30 000km, czyli tegoroczny plan zrealizowany w sam raz na Mikołaja, więc #metaxynarowerze i #chwalesie. W przyszłym roku powinno być nawet ciut lepiej. Trasa na kolejną wyprawę dookoła Polski powstaje.
Zimno, cholernie wietrzenie dziś było, ale udało się wymęczyć kolejną setkę i przekroczyć "magiczną" barierę. W ramach męczenia końcówkę kręciłem po Zalewie Nowohuckim i spotkałem pana #emilrau. Kręcił
źródło: comment_80V7b8ikb5tRRnZY1EtZTSOXZcKZ9DKR.jpg
Pobierz- 29
- 5
@ElCidX zdecydowanie licz 25km/h do tego postoje, do tego zdjęcia, czas na ubranie się, rozebranie, kąpiel, ogarnąć zdjęcia, zrobić wpis, a z wyjazdów jest tego więcej, bo trzeba też wyznaczyć trasę z gminami i atrakcjami. To zajmuje mi kolosalną cześć życia i kasy. Ale lubię to.
- 44
Pekin ride, czyli smog taki, że psy szaleją na wsiach. Miejscami było strasznie, co widać na pierwszym zdjęciu. #wykoptribanclub, bo BH poszło na mały serwis, ale jutro powinien być do odbioru. Na drugim zaś zdjęciu coś dla wszystkich co to po weekendzie nie mogą się zabrać w #poniedzialek do pracy, czyli "Poniedziałkowy Dół".
Miałem z @38kemor pojeździć dziś chwilkę,
źródło: comment_0aS7hKuGkUcv19N6ItBGtGrjChnUuu4u.jpg
Pobierz- 5
- 7
źródło: comment_VPZMikPBT8CwTwPFhKJIQtoK9HMSOjKy.jpg
Pobierz- 6
źródło: comment_XHVl3wSLI5s9g28iV1adeKiSBzZ5MHcX.jpg
Pobierz- 29
Runda im. Natalii Nykiel czyli do Nysy i z powrotem.
W tym tygodniu to już 302km!
#rowerowyrownik #100km
źródło: comment_stDaVaed7e2syYjkwS10qgdiSpIvZHzy.jpg
Pobierz- 33
Pierwsze kilometry w tej edycji. Już się bałem, że w tym tygodniu będzie okrągłe zero, ale na szczęście pogoda dziś dopisała - całe 1,5 st. C, ale czyste niebo, więc słońce fajnie grzało.
Na podjeździe pod zaporę w Porąbce zaliczyłem małą glebę. Droga wyglądała na mokrą, ale to jednak był lód. Straty żadne, bo jedynie lekko porysowany tylny zacisk.
Na samej zaporze spotkałem dwóch dziadków koło siedemdziesiątki. Jeden z
źródło: comment_h314XF7e39jOCi8qseV4LZSEAP3lbIqd.jpg
PobierzKwalifikacje do tańca na lodzie :)
Miałem dziś wyjść ok 12 na rower a ostatecznie wyruszyłem o 16:40 xD
źródło: comment_BPUAkdgBUxsXkkvjWrF6WrqhrPJYkqrG.jpg
Pobierz- 5
źródło: comment_93jTQLbvMjAKnHAx2wVIUww7FENSI9pD.jpg
Pobierz- 2
- 50
#rowerowykrakow z @44zw i Radkiem Krupą. Radek to jest taki gość co w tym roku ma już 46 tys. km zrobione... To jest człowiek, który pracuje, jeździ rowerem i śpi. Cykloza w najpoważniejszym, klinicznym stanie.
Setka zrobiona crossem, bo @Kejcia26 może to ja nie? Dawniej robiłem setki, dwusetki crossem, ale człowiek odwykł. Ale, jako że ten rower ma błotniczki, to dziś
źródło: comment_QrsFB97kALWMqWhsKPMIs72qAfl9tUWP.jpg
Pobierz











Trenażer na wałach, bo śnieżek, deszczyk i wilgotność powietrza oraz dróg typu bleh. Zamglone, oblepia człowieka to mokre dziadostwo... Więc Ksawery Jasieński dostał zajęcie i czytał mi przez 4h Sołżenicyna. Już nie wiem nawet który raz słucham Archipelagu, ale dobrze się sprawdza, a ja mam mniejsze wyrzuty sumienia, że marnuję czas na rowerze. Stopy i dłonie przemarzły mimo temperatur w okolicy zera. Ale
źródło: comment_wdgwZDOGtAn37nmfWE4cq9aYCTxBuq9d.jpg
Pobierz@metaxy: Jeśli nie czytałeś (czy słuchałeś) to koniecznie sprawdź "Oddział chorych na raka".
@rdza: Dzięki, czytałem, ale jak znajdę audio, to sobie zrobię powtórkę.