Trochę #protip bo rozwiązałem raz na zawszę mój problem odmarzających dłoni. Otóż zabrałem ze sobą cienkie plastikowe rękawiczki do pakowania bułek z Lidla. Jako, że jeżdżę w 2 warstwowych rękawiczkach założyłem je pomiędzy warstwy i dały mi myślę ok. 5 stopni mniej do granicy komfortu cieplnego dłoni, także jak normalnie zamarzały mi ręce w 0°C teraz mogę na luzie jechać do -5°C.
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 34
1193684 - 105 = 1193579
Trochę #protip bo rozwiązałem raz na zawszę mój problem odmarzających dłoni. Otóż zabrałem ze sobą cienkie plastikowe rękawiczki do pakowania bułek z Lidla. Jako, że jeżdżę w 2 warstwowych rękawiczkach założyłem je pomiędzy warstwy i dały mi myślę ok. 5 stopni mniej do granicy komfortu cieplnego dłoni, także jak normalnie zamarzały mi ręce w 0°C teraz mogę na luzie jechać do -5°C.
Trochę #protip bo rozwiązałem raz na zawszę mój problem odmarzających dłoni. Otóż zabrałem ze sobą cienkie plastikowe rękawiczki do pakowania bułek z Lidla. Jako, że jeżdżę w 2 warstwowych rękawiczkach założyłem je pomiędzy warstwy i dały mi myślę ok. 5 stopni mniej do granicy komfortu cieplnego dłoni, także jak normalnie zamarzały mi ręce w 0°C teraz mogę na luzie jechać do -5°C.
źródło: comment_cp9N12HIZGOhkPMBXkt8TnyaV8E5jl5S.jpg
Pobierz1194438 - 155 = 1194283
Za gorąco! :)
Z lekka się spociłem-czyli jak pogoda zrobiła mnie w kulki :P Dobrze że chociaż czapke miałem na przebranie bo w mokrej to nie za bardzo xD
https://www.strava.com/activities/848541367
Za gorąco! :)
Z lekka się spociłem-czyli jak pogoda zrobiła mnie w kulki :P Dobrze że chociaż czapke miałem na przebranie bo w mokrej to nie za bardzo xD
https://www.strava.com/activities/848541367
źródło: comment_9FQTQ56hq0nfWBl3HYCZm05XKvDxIWkd.jpg
Pobierz- 53
1194822 - 122 = 1194700
Pogaduchy z @byczys'em po okolicy. Połowa z chłopakami z IC. Nogi bolą. Gdzie ta forma się podziała? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#rowerowyrownik #szosa #100km (nr 3)
Pogaduchy z @byczys'em po okolicy. Połowa z chłopakami z IC. Nogi bolą. Gdzie ta forma się podziała? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#rowerowyrownik #szosa #100km (nr 3)
źródło: comment_k0pDyRZXdbC2mPJaVmTgTbx9erUuwFWB.jpg
Pobierz- 30
1195094 - 100 = 1194994
W końcu pogoda na szosę :)
W tym tygodniu to już 116km!
#rowerowyrownik #ruszwarszawa #100km #szosowawarszawa
W końcu pogoda na szosę :)
W tym tygodniu to już 116km!
#rowerowyrownik #ruszwarszawa #100km #szosowawarszawa
źródło: comment_1y3ZAq8KYwL1XfDXxUQPcvTBhHKtu0Mi.jpg
Pobierz- 30
1195667 - 110 = 1195557
Pierwsza setka w tym roku, przy pięknej pogodzie. Końcówka już ciężka, zmęczenie. Opis i zdjęcia są na moim blogu
Statystyki:
Dystans:
Pierwsza setka w tym roku, przy pięknej pogodzie. Końcówka już ciężka, zmęczenie. Opis i zdjęcia są na moim blogu
Statystyki:
Dystans:
źródło: comment_nzPW0JKrFhyxW1m7ZFBOPhilqvXYjLkg.jpg
Pobierz- 27
1195821 - 124 = 1195697
Dopiero dzisiaj pykło pierwsze 100 km w tym roku. Mimo to jestem zadowolony. Po 5h snu i 5h pracy trzeba było zrobić te prawie 5h jazdy. Sobota na piątkę :). Noga jeszcze nie podaje, bo złapane kg robią swoje, ale mam nadzieję, że to koniec jakichkolwiek awarii roweru na jakiś czas i forma zacznie rosnąć.
Statystyki:
Dystans:
Dopiero dzisiaj pykło pierwsze 100 km w tym roku. Mimo to jestem zadowolony. Po 5h snu i 5h pracy trzeba było zrobić te prawie 5h jazdy. Sobota na piątkę :). Noga jeszcze nie podaje, bo złapane kg robią swoje, ale mam nadzieję, że to koniec jakichkolwiek awarii roweru na jakiś czas i forma zacznie rosnąć.
Statystyki:
Dystans:
- 36
1196143 - 100 = 1196043
100 km z Wrocławia-Wojnowa do Strzelina, a powrót przez Oławę i Jelcz-Laskowice. Pierwsze 40 km pod wiatr i pod słońce – po Strzelinem ledwo utrzymywałem prędkość 20 km/h, aż na jakimś podjeździe się poddałem i pedałowałem z 15 km/h. Ale gdy tylko zmieniłem kierunek, pogoda zaczęła mi bardziej sprzyjać i aż pod Oławę praktycznie nie schodziłem z 30 km/h ( ͡° ͜ʖ ͡°) W okolicach Jelcza zaczęło
100 km z Wrocławia-Wojnowa do Strzelina, a powrót przez Oławę i Jelcz-Laskowice. Pierwsze 40 km pod wiatr i pod słońce – po Strzelinem ledwo utrzymywałem prędkość 20 km/h, aż na jakimś podjeździe się poddałem i pedałowałem z 15 km/h. Ale gdy tylko zmieniłem kierunek, pogoda zaczęła mi bardziej sprzyjać i aż pod Oławę praktycznie nie schodziłem z 30 km/h ( ͡° ͜ʖ ͡°) W okolicach Jelcza zaczęło
- 4
Styczeń jeszcze się nie skończył, a tu już druga seta w tym roku. To więcej niż w całym 2015!
@cherrycoke2l: Ukłony, oby tak dalej.
@cherrycoke2l: za setkę plusik, za późny post pod #rowerowywroclaw minusik ;)
1198175 - 149 = 1198026
Im późniejsza godzina tym trudniejsze warunki :)
Po 18 zaczeła się robić dość spora mgła i wilgoć zaczeła tak osiadać że przez oksy nic nie widziałem i musiałem przez "rant" patrzeć :) No i oczywiście cały mokry.
Jeszcze
Im późniejsza godzina tym trudniejsze warunki :)
Po 18 zaczeła się robić dość spora mgła i wilgoć zaczeła tak osiadać że przez oksy nic nie widziałem i musiałem przez "rant" patrzeć :) No i oczywiście cały mokry.
Jeszcze
źródło: comment_cVebjgfC03gpyLgH9hE9sYF7Qwqyr6R7.jpg
Pobierz1199487 - 21 - 23 - 22 - 30 - 22 - 43 - 102 - 21 = 1199203
Na weekend przyszła delikatna odwilż, główne drogi raczej już bez lodu - ile to szczęścia może dać!! Jadę i nie obserwuję każdego kolejnego metra asfaltu w obawie przed utratą kontroli nad rowerem i upadkiem - cudowne uczucie, po prostu jechać!! Dzięki temu wpadła setka - trasa dobrze znana, a więc bez fajerwerków, ale
Na weekend przyszła delikatna odwilż, główne drogi raczej już bez lodu - ile to szczęścia może dać!! Jadę i nie obserwuję każdego kolejnego metra asfaltu w obawie przed utratą kontroli nad rowerem i upadkiem - cudowne uczucie, po prostu jechać!! Dzięki temu wpadła setka - trasa dobrze znana, a więc bez fajerwerków, ale
źródło: comment_kbCAeo8bQ3ub3bRSFznjfNSIu5DyRpF0.jpg
Pobierz- 32
1200055 - 122 = 1199933
Zimno, mokro, ślisko i mgliście... Ale przyjemnie ;)
Statystyki:
Dystans:
Zimno, mokro, ślisko i mgliście... Ale przyjemnie ;)
Statystyki:
Dystans:
źródło: comment_HE0vV2AViKICWNkfkSG3ZcrjkA2HIYA5.jpg
Pobierz- 33
1200587 - 100 = 1200487
Pierwsza w tym roku seta do mojego challenge'u na ten rok: co najmniej jedna trasa 100+km w miesiącu. Większość przejechana z @seeu w jej rodzinnych okolicach. Miało niby być do Jeleniej Góry, ale ze względu na brak przejazdu musieliśmy się wrócić, mimo tego poznałem bardzo ładną okolicę. Gdy czekałem na koleżankę w miejscu, skąd było widac zamek Książ, pod wpływem piękna tego miejsca i zbyt dużej ilości
Pierwsza w tym roku seta do mojego challenge'u na ten rok: co najmniej jedna trasa 100+km w miesiącu. Większość przejechana z @seeu w jej rodzinnych okolicach. Miało niby być do Jeleniej Góry, ale ze względu na brak przejazdu musieliśmy się wrócić, mimo tego poznałem bardzo ładną okolicę. Gdy czekałem na koleżankę w miejscu, skąd było widac zamek Książ, pod wpływem piękna tego miejsca i zbyt dużej ilości
źródło: comment_uZVNbdrh94ZO8AusSzySm2ObsgYeql0s.jpg
Pobierz@cherrycoke2l: boże, jak kisnę xDDDD
- 29
1200809 - 115 = 1200694
Na herbatę do Lublińca.
Z oblepiającą i zamarzającą mgłą.
W tym tygodniu to już 227km!
#rowerowyrownik #100km
Na herbatę do Lublińca.
Z oblepiającą i zamarzającą mgłą.
W tym tygodniu to już 227km!
#rowerowyrownik #100km
źródło: comment_qwtWRjUc5K1vJshMth7mVSqGSjdKkkCV.jpg
Pobierz- 1
@Niezly_Chwat: bywały różne dystanse, od krótkich do milionowych. obecna edycja dopiero startuje, bo zima i mało osób odejmuje. tu są statystyki: http://rr.adammik.eu/
- 31
1201370 - 101 = 1201269
Dzisiejszy wypad z Sąsiadem w kierunku Myślenic z planem na Suchą Przełęcz, jednak z powodu braku czasu skończyło się na Uklejnej. Mimo wszystko ponad 1km wertykalnie wpadł więc do CC coraz mniej zostało.
Jazda na "semi slick'ach" po śniegu to dobre ćwiczenie na "core stability" ;)
Statystyki:
Dzisiejszy wypad z Sąsiadem w kierunku Myślenic z planem na Suchą Przełęcz, jednak z powodu braku czasu skończyło się na Uklejnej. Mimo wszystko ponad 1km wertykalnie wpadł więc do CC coraz mniej zostało.
Jazda na "semi slick'ach" po śniegu to dobre ćwiczenie na "core stability" ;)
Statystyki:
źródło: comment_l00cQGMneZHq0wdsjHRCyn5cdSDr8ysv.jpg
Pobierz- 29
1201626 - 109 = 1201517
Jeszcze jeden dzień na Teneryfie i jeszcze raz podjechałem El Teide, tym razem od zachodniej strony i zdecydowanie tego nie polecam, bardzo długie proste są bardzo nudne, do tego asfalt często pozostawia wiele do życzenia, momentami dziura na dziurze, w samej końcówce jest kilka km zjazdu na którym trzeba uważać żeby ręce nie spadły z kierownicy, a od dziur rower i tak sam zwalnia to małych prędkości :/
z
Jeszcze jeden dzień na Teneryfie i jeszcze raz podjechałem El Teide, tym razem od zachodniej strony i zdecydowanie tego nie polecam, bardzo długie proste są bardzo nudne, do tego asfalt często pozostawia wiele do życzenia, momentami dziura na dziurze, w samej końcówce jest kilka km zjazdu na którym trzeba uważać żeby ręce nie spadły z kierownicy, a od dziur rower i tak sam zwalnia to małych prędkości :/
z
- 33
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
1202495 - 111 = 1202384
Śnieżynka :)
Wyjazd opóźniony o godzinę bo kolejna tylna lampka wysiadła i było trzeba zamówić nowe(dwie) na zapas.
A dzisiejsze warunki? Całkiem nieźle! Czarny asfalt,temperatura w okolicach -9/-10°C :) Jedynie po 18 ruszył się wiatr i przez ok 1,5h jazdy
Śnieżynka :)
Wyjazd opóźniony o godzinę bo kolejna tylna lampka wysiadła i było trzeba zamówić nowe(dwie) na zapas.
A dzisiejsze warunki? Całkiem nieźle! Czarny asfalt,temperatura w okolicach -9/-10°C :) Jedynie po 18 ruszył się wiatr i przez ok 1,5h jazdy
źródło: comment_kMoBmRaS020T5NPMeZiq1VLphgTlFHJy.jpg
Pobierz- 3
- 3
- 31
1202726 - 148 = 1202578
Drugi dzień z rowerem na Teneryfie, 2 podjazdy z poziomu morza na ponad 1000m npm, widoki jak z bajki, szczególnie w okolicach miejscowości Masca, tam też nagrałem filmik na zjeździe, cos bajecznego, co ciekawe mimo że wyszło koło 4k przewyższeń, to z kazdym kilometrem jechało mi się coraz lepiej, dzisiaj czeka mnie wyzwanie ostateczne, najdłuższy podjazd w Europie, z poziomu morza na ponad 2300m npm. Będzie zabawa (⌐ ͡■ ͜
Drugi dzień z rowerem na Teneryfie, 2 podjazdy z poziomu morza na ponad 1000m npm, widoki jak z bajki, szczególnie w okolicach miejscowości Masca, tam też nagrałem filmik na zjeździe, cos bajecznego, co ciekawe mimo że wyszło koło 4k przewyższeń, to z kazdym kilometrem jechało mi się coraz lepiej, dzisiaj czeka mnie wyzwanie ostateczne, najdłuższy podjazd w Europie, z poziomu morza na ponad 2300m npm. Będzie zabawa (⌐ ͡■ ͜
- 26
1203668 - 112 - 7 = 1203549
Pierwsze kilometry w tym roku.
Statystyki:
Dystans:
Pierwsze kilometry w tym roku.
Statystyki:
Dystans:
źródło: comment_UxjR2un6LctLLmmHrM4I50gXx9r5CuoE.jpg
Pobierz




















Dzisiaj była powtórka z wczoraj, dokładnie ta sama trasa. Nogi czują.
Statystyki:
Dystans:
@Mortal84: Choroba się roznosi...