4209 + 102 = 4311

Z okazji epicko wręcz przyjemnej pogody setka. Bo wiosnę (oby!) trzeba jakoś przywitać.
Wypedałowałem się na Pustynię Błędowską, później powrót przez Klucze, Bukowno i dokrętka przez Trzebinię i Chrzanów co by wyszło 100:) Jutro będzie chwalebny dzień czyszczenia roweru (jak się patrzy) i mycia napędu bo więcej tam piachu niż czegokolwiek innego)

https://www.strava.com/activities/2136724670
MordimerMadderdin - 4209 + 102 = 4311

Z okazji epicko wręcz przyjemnej pogody setk...

źródło: comment_1rRpBtGJmCk226L8QoIFWVPIj53gxBlK.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2314 + 49 + 73 + 100 = 2536

Pierwsze kilometry w 2019 i pierwsze kilometry w nowej edycji równika. Dopiero teraz udało się wyskoczyć, ponieważ wcześniej śnieg i lód na drodze nie pozwalały albo było za zimno dla moich dłoni.

Odpowiednio piątek, sobota i niedziela. W piątek zaczęło się robić odwilżowo, więc pierwszy jazda po miesiącu przerwy z uśmiechem od ucha do ucha. Na sam koniec zaczął łapać przymrozek o czym
fenter - 2314 + 49 + 73 + 100 = 2536

Pierwsze kilometry w 2019 i pierwsze kilometr...

źródło: comment_727aqsiu6CXDDrDf14qLYYVw5QmMQr9s.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fenter: ehhh, do dziś pluję sobie w brodę, że nie przeglądałem codziennie wypoku i twoich relacji z trasy jak jechałeś przez Lidzbark Warmiński. Chciałbym to Rondo zobaczyć na żywca ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
1854 + 100 = 1954

Gdy mglisto...
Od czasu do czasu uda się w takiej mgle spotkać ni to kosmitę, ni to ducha. I dziś się udało. Czekałem sobie spokojnie na podporządkowanej co by grzecznie puszki puścić i nikomu się przed maskę nie wpakować. Słyszę jak z tyłu podjeżdża coś. To coś to krążownik szos marki Fiat Uno lub coś podobnego, zaprojektowanego przez komunistów a ulepszonego przez domorosłego artystę w garażu (czyli
MordimerMadderdin - 1854 + 100 = 1954

Gdy mglisto...
Od czasu do czasu uda się w ...

źródło: comment_NSd6vimmhklZ8NAVzZRmoEX7MUHzKYbv.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

10000 - 139 - 94 = 9767

139 - powrót z Warszawy okrężną drogą przez Łomianki, Czosnów. Kolejne problemy z dętkami z przodu, wygięty błotnik od tańcu na lodzie, ot standardowe problemy dla styczniowej trasy ;)
94 - dzisiejsze mroźne kręcenie się wzdłuż Bugu, całkiem ciekawie o tej porze roku, stany alarmowe, przymarzające rozległe rozlewiska itp. Łabędzie wszamały wszystkie ciastka zbożowe, powerbank zamarzł, garmin też zaczął coś świrować, ostatnie 13km przejechane na
SnikerS89 - 10000 - 139 - 94 = 9767

139 - powrót z Warszawy okrężną drogą przez Ło...

źródło: comment_oTsL8C7DQW2GHoN0Dampu22NG43VjC1l.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sylwke3100: Co?? Jest zupełnie odwrotnie niż piszesz, poprzednia edycja skończyła się ze 3 miesiące temu, od tamtego czasu nie było komu zrobić jakichkolwiek zmian czy ustawić nowego celu. A konsultacje były ze 3 razy poruszane, było się wtedy wypowiadać, bo zainteresowanie tematem było średnie.
  • Odpowiedz
@sylwke3100 nie wiem o co Ci chodzi, ale z tego co wiem to żadnych zmian w równiku nie było poza zmianami celu, czyli odległości do pokonania.
I tak jak @SnikerS89 wspominał w tej chwili nie ma kto zresetować równika, ani wprowadzić pomysłów które były podrzucone przy okazji kilku dyskusji.
Na tą chwilę niestety jest martwy :(
  • Odpowiedz
5 - 106 = -101

Cos słabo u mnie z motywacją w tym roku, ale dziś się spiąłem w sobie i pierwszą setkę wymęczyłem jakoś. Wybrałem trasę tzw. pół-Kampinos, czyli z Łomianek do Czosnowa, potem drogą na Leszno i skręt w Sowiej Woli do Kampinosu. Opis jak zawsze na blogu. Tamże więcej zdjęć.

W tym tygodniu to już 216km!
#rowerowyrownik #ruszwarszawa #100km
Jerzu - 5 - 106 = -101

Cos słabo u mnie z motywacją w tym roku, ale dziś się spiąłem...

źródło: comment_DRa6aulY2vClpp3qPWkb0Me7fAl0nFWR.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

13 - 100 = -87

Paskudna zima w końcu powoli odpuszcza, mam nadzieję że na stałe już. Śnieg stopniał, zasp nie ma, można coś pokręcić. W związku ze sprzyjającymi okolicznościami, wziąłem dzień wolnego póki jeszcze mogłem (bowiem od poniedziałku zaczyna się Mordor i będzie trwał niemal dwa miesiące)i popedałowałem niedaleko, ale chętnie:) I niemal przez całą trasę było ok, aż nie wróciłem do Jaworzna gdzie przywitał mnie śnieg, deszcz (chyba) i błoto (na
MordimerMadderdin - 13 - 100 = -87

Paskudna zima w końcu powoli odpuszcza, mam nadzi...

źródło: comment_Z1ubvh8mLjAP9L34hPQmtEcBpzLXOqnM.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@impa: Nie w okolicy, tylko w samym Rogalinku. Przystanek już dawno był tak odpicowany, ale mimo, że przejeżdżałem wiele razy, to dopiero dziś zatrzymałem się na chwilę żeby zrobić zdjęcie.
  • Odpowiedz
169 - 6 - 6 - 7 - 8 = 142

skromne DPD z zeszłego międzyświątecznego tygodnia, a przy okazji rowerowe #podsumowanie2018

Rok 2018 okazał się dla mnie zaskakujący dobry - udało się przejechać dużo więcej kilometrów niż zakładałem, udało się spotkać ponownie z wcześniej poznanymi osobami i poznać kolejnych rowerowych świrów.

I
radoslaw-szalkowski - 169 - 6 - 6 - 7 - 8 = 142

skromne DPD z zeszłego międzyświąt...

źródło: comment_OvANRyQE8oMjLow4WIFpD94iq3W5hkRc.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- 10.000 km - będzie ciężko głównie ze względu na wolny czas, ale trzeba stawiać sobie ambitne cele


@radoslaw-szalkowski: no niestety nie obędzie się bez oddania dzieci do sierocińca. Trudna decyzja, ale rower wymaga ofiar.
  • Odpowiedz