


187292 + 140 + 120 + 142 + 151 = 187845
Nieco dychnąłem po Varsovii więc trzeba było nieco kilometrów natrzaskać.
O ile czwartek i piątek to takie spoko zamiedzowe p--------y, tak sobota okazała się cokolwiek... Deszczowa. Udało mi się skitrać na przystanku w Zatorze i przeczekać deszczysko. Dziś natomiast to była istna jazda pomiędzy chmurami. W Ojcowie zaczęło nieco dżdżyć. Stamtąd chciałem jechać na Krzeszowice, ale w Spąsowie zauważyłem że musi tam tęgo
Nieco dychnąłem po Varsovii więc trzeba było nieco kilometrów natrzaskać.
O ile czwartek i piątek to takie spoko zamiedzowe p--------y, tak sobota okazała się cokolwiek... Deszczowa. Udało mi się skitrać na przystanku w Zatorze i przeczekać deszczysko. Dziś natomiast to była istna jazda pomiędzy chmurami. W Ojcowie zaczęło nieco dżdżyć. Stamtąd chciałem jechać na Krzeszowice, ale w Spąsowie zauważyłem że musi tam tęgo


#chwalesie
Tak jak zapowiedziałem, mimo zmiennej pogody udało się zebrać i wykręcić to magiczne #100km ;)
Planowałem objechać zalew dookoła, ale chmury skutecznie mnie od tego odstraszyły. Przez to ostatnie 20km musiałem dobić jeżdżąc po mieście :D
Tempa nie forsowałem, tak jak radziliście. Na drogę zabrałem dwa batony, bidon wody i bidon izotoniku. Po drodze dokupowałem tylko wodę, bo w wioskowych sklepach nie mieli żadnego oshee XD Prócz bolących ud
Tak jak zapowiedziałem, mimo zmiennej pogody udało się zebrać i wykręcić to magiczne #100km ;)
Planowałem objechać zalew dookoła, ale chmury skutecznie mnie od tego odstraszyły. Przez to ostatnie 20km musiałem dobić jeżdżąc po mieście :D
Tempa nie forsowałem, tak jak radziliście. Na drogę zabrałem dwa batony, bidon wody i bidon izotoniku. Po drodze dokupowałem tylko wodę, bo w wioskowych sklepach nie mieli żadnego oshee XD Prócz bolących ud

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

186 650 + 23 + 62 + 49 + 51 + 101 = 186 936
Kolejne kilka wpisów, począwszy od tego, zostanie nadanych z Niemiec, z miejscowości Hofheim pod Frankfurtem (tym większym). Pierwsze dni to głównie aklimatyzacja i eksploracja wszystkich lokalnych dróg, a co eksplorować jest, bo heatmapa na stravie świeci się wybornie. Miasteczko znajduje się u stóp gór w paśmie Taunus, przez co cała okolica jest ładnie pofalowana i obsiana
Kolejne kilka wpisów, począwszy od tego, zostanie nadanych z Niemiec, z miejscowości Hofheim pod Frankfurtem (tym większym). Pierwsze dni to głównie aklimatyzacja i eksploracja wszystkich lokalnych dróg, a co eksplorować jest, bo heatmapa na stravie świeci się wybornie. Miasteczko znajduje się u stóp gór w paśmie Taunus, przez co cała okolica jest ładnie pofalowana i obsiana


185388 + 35 + 10 + 40 + 35 + 41 + 114 + 5 + 100 = 185768
Dawno nic nie wrzucałem to trzeba nadrobić.
Ostatni weekend to dwie seteczki, jedna w stronę Lubina obczaić ddr od Szklar, przy okazji zrobiłem KOMa bo w sumie czemu nie :D niedziela to z kolei trip w drugą stronę, ale też z zamiarem dogłębnego sprawdzenia ścieżki od Lipin aż po Kolsko. 25km pięknego nowego
Dawno nic nie wrzucałem to trzeba nadrobić.
Ostatni weekend to dwie seteczki, jedna w stronę Lubina obczaić ddr od Szklar, przy okazji zrobiłem KOMa bo w sumie czemu nie :D niedziela to z kolei trip w drugą stronę, ale też z zamiarem dogłębnego sprawdzenia ścieżki od Lipin aż po Kolsko. 25km pięknego nowego

184984 + 101 = 185085
Jak weekend, to stówka. Trochę wiatru, temperatura idealna, pagórki, ciastka ryżowe, połowa trasy przejechana z innym rowerzystą. Bardzo fajnie.
#rowerowyrownik #100km (5)
Jak weekend, to stówka. Trochę wiatru, temperatura idealna, pagórki, ciastka ryżowe, połowa trasy przejechana z innym rowerzystą. Bardzo fajnie.
#rowerowyrownik #100km (5)


Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

183780 + 157 = 183 937
Trochę niższe ciśnienie w tubelessach i wio nad Narew 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ No potem jeszcze prawie 100km w rolniczych, sielankowych klimatach Kurpiów Białych ¯\_(ツ)_/¯
#rowerowyrownik #100km (48)
Trochę niższe ciśnienie w tubelessach i wio nad Narew 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ No potem jeszcze prawie 100km w rolniczych, sielankowych klimatach Kurpiów Białych ¯\_(ツ)_/¯
#rowerowyrownik #100km (48)

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Proszę o podpowiedź.
Czy istnieje jakaś strona/mapka/aplikacja gdzie mogę zaznaczać przejechane trasy i zaliczone gminy?
Pomijam opcje google maps + paint xD bo tak swego czasu robiłem.
EDIT: chodzi mi o łączną mapkę przejechanych tras. Stronka zalicz gminę mi się przypomniała :)
#rowerowalodz #rowerowyrownik #zaliczgmine #100km #200km #300km #400km #ruszlodz
Czy istnieje jakaś strona/mapka/aplikacja gdzie mogę zaznaczać przejechane trasy i zaliczone gminy?
Pomijam opcje google maps + paint xD bo tak swego czasu robiłem.
EDIT: chodzi mi o łączną mapkę przejechanych tras. Stronka zalicz gminę mi się przypomniała :)
#rowerowalodz #rowerowyrownik #zaliczgmine #100km #200km #300km #400km #ruszlodz
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

182 701 + 6 + 6 + 6 + 6 + 4 + 109 + 6 = 182 844
DPD z zeszłego tygodnia oraz etap "wyścigu" Tour de Van Rysel by spod Decathlonu w Łódzi do Decathlona w Płocku
Brałem już w udział w imprezach zorganizowanych, ale były to raczej rajdy, gdzie głównym celem było tylko przejechanie danej trasy, a organizowany przez Decathlona wyścig był okazją przetestowania się w tego rodzaju imprezach. Ale oczywiście
DPD z zeszłego tygodnia oraz etap "wyścigu" Tour de Van Rysel by spod Decathlonu w Łódzi do Decathlona w Płocku
Brałem już w udział w imprezach zorganizowanych, ale były to raczej rajdy, gdzie głównym celem było tylko przejechanie danej trasy, a organizowany przez Decathlona wyścig był okazją przetestowania się w tego rodzaju imprezach. Ale oczywiście

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

179410 + 44 + 57 + 50 + 45 + 103 = 179709
Zaległe jazdy i wczorajsza pierwsza setka w życiu.
Początek był całkiem ok, nie było za gorąco, było troche lasów i cienia, ale później słońce mnie zniszczyło, ostatnie kilometry już ledwo pedałowałem xD Liczyłem na to, że prognoza pogody się sprawdzi i po południu przyjdzie troche chmur, skończyło się tak, że wypiłem 3,2l płynów, a i tak mnie suszyło. Nie
Zaległe jazdy i wczorajsza pierwsza setka w życiu.
Początek był całkiem ok, nie było za gorąco, było troche lasów i cienia, ale później słońce mnie zniszczyło, ostatnie kilometry już ledwo pedałowałem xD Liczyłem na to, że prognoza pogody się sprawdzi i po południu przyjdzie troche chmur, skończyło się tak, że wypiłem 3,2l płynów, a i tak mnie suszyło. Nie

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

178308 + 119 + 132 + 58 + 88 + 113 = 178 818
119 - trochę mi się skończyły pomysły na lajtowe trasy, więc pojechałem pociągiem do Ziębic i stamtąd niespiesznie ruszyłem w kierunku Głuchołaz. Trasa nieco pagórkowata, malownicza i spokojnie. Na powrocie zahaczam o zaporę w Nysie.
132 - wyprawa na bodaj najtrudniejszą hopę w Polsce, czyli Przęłecz Karkonoską. Start o poranku w Jeleniej Górze. Za Sosnówką wjeżdżam do Podgórzyna,
119 - trochę mi się skończyły pomysły na lajtowe trasy, więc pojechałem pociągiem do Ziębic i stamtąd niespiesznie ruszyłem w kierunku Głuchołaz. Trasa nieco pagórkowata, malownicza i spokojnie. Na powrocie zahaczam o zaporę w Nysie.
132 - wyprawa na bodaj najtrudniejszą hopę w Polsce, czyli Przęłecz Karkonoską. Start o poranku w Jeleniej Górze. Za Sosnówką wjeżdżam do Podgórzyna,
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Varsovia via Resovia
Czyli 552km, bo moje dzieciaczki chciały poprawić sobie życiówki na 500+km, więc zabrałem ich do Warszawy. Przez Rzeszów. Średnia wyszła prawie 30km/h, więc nawet nieźle. Z Wykopków udział wzięli @Cymerek @Mortal84 @edicsson @wspodnicynamtb @bynon @pe__pe @MordimerMadderdin @DerMirker, a także na niepełnym wymiarze km @regyam @ToroToro @banan77 @arczi @Wilier. Było też kilku "niewykopków".
Pobudka 4:30, śniadanko

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze


- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
Uff i życiówka pękła 233 km przejechane na szosa. Nie wiem jak to jest ale zawsze idąc po rekord na 160 km łapę kapcia, ale tym razem się przygotowałem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) (Tak myślałem), niestety gume zapasowa zabrałem do 2.0 opony, a w szosie wiemy jakie są balony zatem wyobrażacie sobie moja mine zdziwienia (ʘ‿ʘ) (niestety tak sie konczy ciągłe przekładanie zapasowki

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

174733 + 605 + 24 = 175402
Urlop należy zacząć z przytupem, zatem na zaproszenie Rowerowego Krakowa zabieram się z chłopakami i dziewczynami do Stolicy. Przez Rzeszów... Jadąc na rowerze z samego Jaworzna. Po drodze sporo przygód i wrażeń które pozostawiam wspomnieniom swoim i współtowarzyszy tej jakże epickiej pedalady.
A w skrócie:
Start z Jaworzna, będąc dość tęgo przeziębionym, na rowerze o 3:16 rano w sobotę (pobudka równo o 2:00)
Urlop należy zacząć z przytupem, zatem na zaproszenie Rowerowego Krakowa zabieram się z chłopakami i dziewczynami do Stolicy. Przez Rzeszów... Jadąc na rowerze z samego Jaworzna. Po drodze sporo przygód i wrażeń które pozostawiam wspomnieniom swoim i współtowarzyszy tej jakże epickiej pedalady.
A w skrócie:
Start z Jaworzna, będąc dość tęgo przeziębionym, na rowerze o 3:16 rano w sobotę (pobudka równo o 2:00)

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

170 991 + 149 = 171 140
Przeglądając zdjęcia satelitarne przy granicy mazowieckiego i podlaskiego, nie sposób nie zauważyć Paproci Dużej, dziwnie wyglądającej wioski narysowanej na mapie od linijki i z cyrklem w ręku :) Miejscowość założona na planie koła, w samym środku oczywiście kościół, a chałupy na zewnątrz po obwodzie. Plus z koła odchodzi promieniście osiem dróg, o dziwo wszystkie asfaltowe, więc przy kolejnej wizycie trzeba będzie objechać też promyczki tego
Przeglądając zdjęcia satelitarne przy granicy mazowieckiego i podlaskiego, nie sposób nie zauważyć Paproci Dużej, dziwnie wyglądającej wioski narysowanej na mapie od linijki i z cyrklem w ręku :) Miejscowość założona na planie koła, w samym środku oczywiście kościół, a chałupy na zewnątrz po obwodzie. Plus z koła odchodzi promieniście osiem dróg, o dziwo wszystkie asfaltowe, więc przy kolejnej wizycie trzeba będzie objechać też promyczki tego

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

168 884 + 119 + 136 + 114 + 111 + 32 = 169 396
119 - dalsze zbieranie gmin na zachód od Wrocławia. Start w Bolesławcu, dalej na Krzyżową, Wartę Bolesławiecką, Chojnów, Rzeszotary, z finiszem w Szczedrzykowicach. Trochę wiatru w plecy, trochę kostki i trochę dziur, czyli klasyka dolnośląskich dróg.
136 - drugie podejście do tematu gmin w Kotlinie Kłodzkiej, tym razem udane. Start w Ławicy, a następnie przez Ścinawkę Średnią
119 - dalsze zbieranie gmin na zachód od Wrocławia. Start w Bolesławcu, dalej na Krzyżową, Wartę Bolesławiecką, Chojnów, Rzeszotary, z finiszem w Szczedrzykowicach. Trochę wiatru w plecy, trochę kostki i trochę dziur, czyli klasyka dolnośląskich dróg.
136 - drugie podejście do tematu gmin w Kotlinie Kłodzkiej, tym razem udane. Start w Ławicy, a następnie przez Ścinawkę Średnią
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

168 465 + 26 +30 + 207 = 168 728
#rowerowyrownik #ruszlodz #wykoptribanclub #100km #200km
TL:DR
Zrobiłem moje pierwsze 200 km.
Wersja
#rowerowyrownik #ruszlodz #wykoptribanclub #100km #200km
TL:DR
Zrobiłem moje pierwsze 200 km.
Wersja

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

167911 + 320 = 168231
weekendowa wyprawa pod hasłem, że są takie dni kiedy lepiej nie wychodzić z domu oraz o tym, że pomiędzy uporem a głupotą jest cienka granica
po ostatnich tygodniach posuchy rowerowej spowodowanej ciężkim okresem w pracy i remontem w domu nadszedł czas, żeby pojechać gdzieś dalej. Plan był, żeby pojechać w nowe dla mnie rejony na dwa dni i wybór padł na trasę Opole -> Wrocław -> Wałbrzych -> Jelenia
weekendowa wyprawa pod hasłem, że są takie dni kiedy lepiej nie wychodzić z domu oraz o tym, że pomiędzy uporem a głupotą jest cienka granica
po ostatnich tygodniach posuchy rowerowej spowodowanej ciężkim okresem w pracy i remontem w domu nadszedł czas, żeby pojechać gdzieś dalej. Plan był, żeby pojechać w nowe dla mnie rejony na dwa dni i wybór padł na trasę Opole -> Wrocław -> Wałbrzych -> Jelenia

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
Gratulacje!