Fajny ten odcinkowy pomiar prędkości na obwodnicy Lublina.
Ludzie chyba myślą, że to taki jeden wielki fotoradar :D który przyśle mandat jak się przekroczy prędkość choćby o 1 km/h wiec dla pewności trzeba jechać 100 km/h albo wolniej.
No jadąc tam licznikowe 120 km/h to jestem zawsze najszybszym na trasie. A te GPS to... panie, szaleńswo!
Uznaję
Ludzie chyba myślą, że to taki jeden wielki fotoradar :D który przyśle mandat jak się przekroczy prędkość choćby o 1 km/h wiec dla pewności trzeba jechać 100 km/h albo wolniej.
No jadąc tam licznikowe 120 km/h to jestem zawsze najszybszym na trasie. A te GPS to... panie, szaleńswo!
Uznaję














































Tzn jako 1 dniowa wycieczką spoko ale na dłużej i to sam lub x znajomymi których zbytnio nie chcesz to wtedy nie macie tak że jakby się „nie chce” jechać?