Rosyjscy komentatorzy zauważają, że np. ostatniej zimy pojawiały się ogłoszenia z ofertami dla werbowników, którzy mieli zachęcać innych do służby, w tym wciągać do wojska rosyjskich studentów. Po podpisaniu dokumentów okazywało się jednak, że taki „werbownik” nikogo nie werbował, tylko sam wędrował na pierwszą linię do jednostek szturmowych. Istnieje teoria, że obecna akcja to coś podobnego, chociażby ze względu na wielką
Rosyjscy komentatorzy zauważają, że np. ostatniej zimy pojawiały się ogłoszenia z ofertami dla werbowników, którzy mieli zachęcać innych do służby, w tym wciągać do wojska rosyjskich studentów. Po podpisaniu dokumentów okazywało się jednak, że taki „werbownik” nikogo nie werbował, tylko sam wędrował na pierwszą linię do jednostek szturmowych. Istnieje teoria, że obecna akcja to coś podobnego, chociażby ze względu na wielką


















źródło: image
Pobierz