Hejo, pytanie do ludzi z bombelkami w żłobku: czy zauważyliście jakiś negatywny wpływ żłoba na dziecko? Zakładając, że bobo spędzało tam cały dzień - 8h, a przygodę zaczynało jako mniej więcej roczniak. Słyszę dużo głosów, że dzieci w żłobku fajnie się rozwijają, uczą nowych rzeczy, ale mało kto podaje konkrety. Dla dużej części osób żłobek to po prostu jedyna opcja, nie mają możliwości skorzystania z pomocy rodziny czy niani, dlatego też pozytywnie
@konrado12: Dzięki za szczerzą odpowiedź, mam podobne wyobrażenia o żłobku. Najlepsze panie nie rozdwoją się przecież.... A jak się objawiał wspomniany przez Ciebie regres?
@Emfinitos: A może Dziewczyny mają różne charaktery ( ͡°͜ʖ͡°) ? Czemu myślisz, że to żłobek robi różnicę? Nie odbieraj pytania jako ataku, będę się mierzyć wkrótce z adaptacją w żłobku, a szczerze mówiąc, nie znajduję żadnych argumentów na tak, po prostu brak innej opcji. Dlatego próbuję poznać doświadczenia innych rodziców:)
Bardzo dziękuję wszystkim osobom, które się podzieliły swoimi doświadczeniami. Nie ukrywam, że nie jestem fanką opieki żłobkowei i ciężko mi znaleźć argumenty ZA. Tym bardziej budujące jest pozytywnych opinii o żłobie. Może w czasie adaptacji przekonam się bardziej, jak zobaczę na żywo działanie tego wszystkiego :)
@ciemnienie: Wow, to faktycznie u Was dobrze poszło. Idealnie by było poczekać na gotowość maluszka, no ale życie nie zawsze na to pozwala.
@Natna213: U nas catering. Nie ma tragedii - bez słodkich zapychaczy do picia woda, ale jednak są rzeczy, których w domu nie je. Sama placówka z tych kameralnych chyba - 2 grupy 15 i 25. W domu młody je dość zdrowo, trochę się obawiam przeskoku na parówki (nie są elementem codziennym, ale widziałam je w menu).
@Natna213: Staram się nie nastawiać negatywnie, ale mam przekonanie, że taki maluch potrzebuje przede wszystkim rodzica. Ciężko mi również znaleźć argumenty za żłobkiem, sięgając do rozwoju psychospołecznego dziecka czy badań naukowych nad rozwojem więzi u dzieci żłobkowych. Pokrzepiające jest to, że część rodziców ma pozytywny odbiór żłoba :) I tak, jak piszesz, lepsze to niż krążenie między różnymi osobami.
@Natna213: No taki mamy klimat ( ͡°͜ʖ͡°). Jak patrzę na inne kraje, to i tak całkiem długo możemy być z bobo. Dziękuję Ci bardzo, że chciało Ci się odpisywać :) U mnie wewnętrzna walka trwa. Może młody pokocha żłobek i zaskoczy mnie szybką adaptacją, na pewno chcę mu w tym jak najbardziej pomoc :)
@dogmeat: Ekstra, że z nianią wypaliło. U mnie poszukiwania nieudane, nie wiedziałam, że tak trudno o sensowną osobę. Koniec końców myślę, że lepiej dobry żłobek niż niania z przypadku.
Za miesiąc rozpoczynam urlop, jako, że jestem osobą aspołeczną - chciałbym zapytać czy ktoś orientuje się czy są organizowane jakieś wyjazdy dla singli (lub korzystał z takich usług). Ewentualnie proszę o informację o ciekawych miejscach w których można spędzić kilka dni. Najlepiej woj. dolnośląskie.
Cóż, mimo 28 lat, raczej samotnie spędzam czas, nie uważam się za jakiegoś #przegrywa, mam satysfakcjonująca pracę i swoje hobby. Jednakże brakuje mi charyzmy lub
@Bennacchio: Jak masz własne auto, to bym polecała Kotlinę Kłodzką. Można tam i do Międzygórza i na Śnieżnik, ale też w Stołowe podskoczyć. Gmina Radków się promuje mocno w necie - mają tam zalew, blisko do Skalnego Miasta. Oczywiście warto o Kłodzko i Bystrzycę zahaczyć. Ja np lubię bardzo klimat uzdrowisk - Kudowy, Polanicy, to też bym skoczyła. Nie wiem co lubisz dokładnie, w moim odczuciu Kotlina daje sporo opcji
Wersja szparagów prosto z patelni podeszła mi dużo lepiej niż zapiekane z piekarnika. Są bardziej soczyste, no dużo lepsze :D. Oczywiście obudziłem się z tym na koniec sezonu, ale mam nadzieję że jeszcze kilka takich obiadów uda się zjeść ;).
Mam wolne 19-29 lipca i szukam jakichś fajnych wakacji. Ogólnie jestem dość świeżym singlem, będę raczej leciał sam, bo znajomi w związkach/inne daty urlopów.
Budżet wakacyjny w miarę elastyczny i szukam czegoś ciekawego.
Mam problem, bo dużo podróżuję, chociaż zawsze po 3-4 dni i w sumie dużo mam już zwiedzone z takich nadmorskich klimatów i nie wiem co zrobić z wolnym, może ktoś doradzi?
@Fan_Morawieckiego: Ja robiłam wypad: Kazachstan, Kirgistan, Uzbekistan i wróciłam zachwycona, bardzo chciałabym jeszcze kiedyś tam polecieć. Cisza znad jeziora Songkul przypomina mi się, jak potrzebuję odpocząć. Trekking do Altyn Arashan na pewno chcę powtórzyć, tym razem może pogoda pozwoli dotrzeć nad Ala Kul. Chill nad Issyk Kul poza sezonem był spoko. Do tego kaniony - kirgiski Skazka czy kazachski Szaryński - dla mnie bajka. A Uzbekistan to klimat niczym z
@Itslilianka: Mi się kojarzą z początkiem lata. Długo nie rozumiałam tego szału szparagów, bo je źle przyrządzałam. Rozgtowywałam je i były włókniste i takie glutowate + smak uciekał. W tym roku popróbowałam innych przepisów, bardzo mi przypasowały szparagi z piekarnika. Spoko patent na szybki obiad. Ale to warzywo, jak każde inne, nie musi Ci smakować.
@Itslilianka: Do tego szparagi ładnie wychodzą na zdjęciach :D Odłamuję końce zielonym szparagom, myję je. Do naczynia żaroodpornego wrzucam pomidorki koktajlowe, oliwa, sól, pieprz. Jak te pomidorki popękają, daję szparagi i tak 7-10 min, zależy jakie grube. Smaruję je oliwą, takim silikonowym pędzelkiem przed pieczeniem. Na talerzu posypuję parmezanem i jem z grzanką czosnkową, ale nie trzeba. Polecam przepisy na pieczone warzywa z bloga jadłonomii, te szparagi tam wyczailam.
Jest jakiś sposób, żeby wjechać do #chorwacja lub #czarnogora z małym dzieckiem, które nie ma jeszcze dowodu? Dziecko ma mniej niż rok. Ile realnie czeka się na wydanie dowodu dla dziecka? #wakacje #podroze
@Dirty_Digger: 2 tygodnie czekałam - miasto powiatowe, dowód dla niemowlaka. Najlepiej zadzwonić do konkretnego urzędu i zapytać ile trzeba czekać. Wniosek można złożyć online.
@lysowsky: Pieczony kalafior z pomidorkami + ciecierzycą z przepisu na jadłonomii. Dodałam do tego tofu smażone w panierce z mąki ziemniaczanej, też z ich przepisu. Jem mięso, ale jak ciepło, to wolę warzywa. Jeszcze polecam z tej samej strony szparagi z piekaryz pomidorkami, posypuję pistacjami i na talerzu pecorino. Z grzankami czosnkowymi podaję. A na deser może mleko kokosowe z nasionami chia i truskawki?
@jamas1: Oprócz tego, co wspomniane polecam szlak z Polany Jakuszyckiej na Szrenicę, można podjechać pociągiem. Mało zatłoczony, ładne skałki po drodze, cisza i spokój. Bardzo polecam przejście ze Szrenicy na Śnieżkę, dla mnie to jedna z ulubionych tras, latem dzień długi, można bez gnania iść. Na wiem tylko, jak obecnie wygląda transport PKS między Szklarską, a Karpaczem, kiedyś przesiadka w Jeleniej Górze była konieczna.
Cześć, potrzebuję pomocy, może ktoś z Was pili będzie w stanie pomóc? Otóż moja żona jest w drugiej ciąży. Pierwsza nasza córka urodziła się po męczeniu się przez 12h porodu naturalnego koniec końców przez Cesarskie Cięcie. Od tamtej pory żona ma paranoiczny strach przed porodem naturalnym (który wręcz wpędza ją w depresję na samą myśl o porodzie). Doczytałem, że jest opcja, aby psychiatra wystawił zaświadczenie o tokofobii (czyli de facto strach przed
@xmaniox: Najlepiej zorientować się jakie podejście ma konkretny szpital, w którym różowa chce rodzić - są takie bardzie pro SN, a w niektórych łatwiej o CC. Sam fakt, że poprzedni poród był CC nie oznacza, że z automatu drugi będzie też CC (myślałam, że jest inaczej, ale jednak nie). Jak wspomniałam - w niektórych szpitalach jednak w takiej sytuacji nie naciskają na CC. W niektórych umawiają na planowe CC, w
Hejo gotujące Mirki i Mirabelki! Szukam inspiracji - układam menu na urodzinowy obiad i mam niemoc. Co sądzicie:
Zupa - krem z białych szparagów, myślałam, żeby podać z grzanką z bagiety + czips z parmezanu/boczku. Może posypać prażonym słonecznikiem?
Problem mam z drugim daniem, chciałabym, żeby były ze 2 propozycje. Planuję polędwiczki w sosie grzybowym. A nie mam pomysły na drugą opcję mięsną (ew. ryba). Najlepiej coś, co mogę wcześniej przygotować i podgrzać lub
help co się kupuje małym dziewczynkom tak 8-9 miesięcy żeby się tym chciały bawić Stoję w smyku i za dużo tego i to trudniejsze niż myślałam xD max kilkadziesiąt złotych #mirabelkopomusz #dzieci #rodzicielstwo #niewiemjaktootagowac
@gfgfgfa: Łódki/kaczuszki do kąpieli, coś z gryzaków - to zawsze się przydaje. Wspomniane kubeczki wkładane jeden w drugi, sowa kiwaczka - taka wańka wstańka.
Hej niezastąpione Mirki i Mirabelki! Kojarzy ktoś, gdzie nad Bałtykiem są wzdłuż plaży promenady/depatki utwardzone? Tak aby można było przejechać wózkiem. Najlepiej spokojna miejscówa, bez tłumów i hałasu, coś dla ludzi z bąbelkami. #baltyk #podrozujzwykopem #podroze #morze
@jariosalieri: Kurcze, ponad 10 lat temu jeździliśmy z rodzicami do Kołobrzegu i pamiętam tłumy :D Planujemy wypad w czerwcu, wiadomo, że nie oczekuję pustej plaży, ale może chociaż nie będzie stał parawan na parawanie. Dużo osób podpowiada Sarbinowo, nawet nie wiedziałam, że jest jakiś deptak z Mielna do Unieścia.
#podroze #podrozujzwykopem