Myślałem że biedronka bije wszystkie sklepy jeśli chodzi o kijowe cenówki, ale właśnie żabka wyruchała mnie podwójnie. Zrobiłem sobie małe zakupy - m.in kilka piw w puszce. Dopiero w domu widzę, że ceny były wyższe o 1 zeta na puszce, a by tego było mało to doliczyli mi kaucje za puszki które nie mają tej grafiki z kaucją, więc zamiast 3 zeta zapłaciłem 4.50 a puszkę to mogę co najwyżej w lidlu

chomik3












