rashford, rekin i casado out. raphinia powrót na swoje miejsce. wpuścić robercika, olmo i nawet gaviego to ogarnie dziś lepiej niż casado. Chociaż w zasadzie to większość dziś jak dzieci we mgle #mecz
@Ja_tutaJ: zeszło 4 godziny i trochę jagera. Jak na 24.30 które zapłaciłem to uczciwy deal. Dziwne że zostało mi trochę klocków, nawet takich z innego zestawu ( ͡°͜ʖ͡°) Za jakiś czas rozłożę i oddam dla dzieciaków z rodziny przy jakiejś okazji. Solidne 2/10 pan chińczyk postarał się.
#mecz już mam dość oglądania tego gowna. Nie ma co się dziwić że Lewy czy Zalewski nie są w stanie nic zrobić skoro ta banda grając z dziećmi z domu dziecka walczyli by o zwycięski remis.
Najpierw z-----a tirowka zgubiła klin pod koła który wystrzelił mi pod samochód bez szansy na reakcję, rozwalona chłodnica, po 30 minutach jakiś debil rozjechał trójkąt który był rozstawiony, teraz czekam na policję żeby w-----i mi mandat za brak rozstawionego trójkąta. Ale na plus to o 7:30 otwiera się serwis mercedesa który jest 300m stąd. #zalesie
@stara_biauka_: nie no, często nie zdarza się żeby klin w-----l spod TIRa i rozwalał bebechy. Może i coś tam jeszcze uszkodził. Ale ciężko było zweryfikować, zaraz może coś się dowiem na serwisie bo przynajmniej okiem rzucić mają.
Mam pytanie do osób które cały czas narzekają na swoją pracę, dlaczego to sobie robicie? Dojeżdżacie sobie jeszcze bardziej psychę i tak już często zajechaną. Próbujecie cokolwiek z tym robić? Czy pogodziliście się z tym i tkwicie bo chvj z tym jakoś to będzie. Pamiętajcie że zmiana branży i miejsca zamieszkania jest legalna i nie wymaga specjalnego pozwolenia od dudy czy innego memcena. Znalezienie pracy gdzie chociaż drobny element będzie sprawiał przyjemność
@yazir obstawiam że w większości przypadków praca jest spoko ale ponarzekać trzeba żeby a) być w społeczności innych narzekaczy i razem k----c na pracodawcę b) mieć jakieś zajęcie w życiu i coś co wywołuje negatywne emocje. Bez tego na łeb idzie dostać
@ly000: nie no jako pomocnik nie dostaniesz tylu, ale 28-32netto PLN realnie da się ogarnąć w Polsce. Nie są to luksusy ale przy ok 200h miesięcznie to lepsza opcja niż minimalna w kołchozie
Mam pytanie głównie do #rozowepaski doceniam w cholerę to że same czasem piszecie, ale rozwala mnie pytanie pierwszego-drugiego dnia o zarobki, ok o pracę rozumiem spoko, warto wiedzieć czy ktoś w ogóle pracuje czy jest leniem. Serio to tak istotne w klasyfikacji potencjalnego partnera, a raczej kandydata na potencjalnego partnera? Przy odrobinie chęci można przecież to oszacować. Nie zarabiam źle, ale nie czuję się komfortowo pisząc nieznanej osobie że zarabiam
Dziś w ramach #pracbaza byłem w kaufie w Goleniowie, oczywiście był też prezes marketowy. Ale przy okazji wzięło mnie na wspomnienia. W tym mieście pod koniec stycznia 2017 roku zaczął się etap kiedy przestałem bać się “życia” i podejmowania decyzji. Po powrocie z UK, wyjechałem z rodzinnej wiochy pod białoruską granicą do Goleniowa pracować jako pomocnik elektryka, pracowałem po 280-300h miesięcznie (0 doświadczenia i pojęcia o tym, ale starałem się
@Satan_Was_a_Babyboomer: ja nie chciałem, nie planowałem tego. Ale skoro była możliwość to jolo pojechałem przez całą Polskę, najgorsze co mogło się stać to wrócił bym do domu z podróży i tyle. Jakoś naszło mnie że to może być ciekawe doświadczenie, dlatego odległość mnie nie zatrzymała.
Naszło mnie na przemyślenia apropo #pracbaza i tego jak duży jest rozstrzał płac, z jednej strony zdałem sobie sprawę że jestem całkiem nieźle opłacany w porównaniu do innych pracowników firm z którymi współpracuję na zleceniach. Z drugiej natomiast widzę jak bardzo ludzie dają się wykorzystywać i nie potrafią rozmawiać z „górą” o pieniądzach. O ile rozumiem ludzi ledwo po szkole / studiach pierwsza praca stres etc, to nie rozumiem ludzi
Nie rozumiem jarania się tym całym home office i inna praca w domu, nawet robol fizyczny może to robić. Przywieź sobie 13 pudeł z access pointami do mieszkania, proś przez 2 dni o plany i ilości na daną lokalizację, porozdzielaj po lokalizacjach, spisz dane, oklej wszystko, przygotuj listy z urządzeniami. I wyrzuć na busa. Plusy, nie jest zimno, mam dobrą kawę i czas do poniedziałku. Minusy pół mieszkania w access pointach, trzeba
Ehh jak coś to pogoda bez zmian w pomorskim. Wieje, pada a robić trzeba. Trzeba było jednak w kołchozie zatrudnić się to by na łeb nie padało tak mocno. #pracbaza
Pierwszy raz w życiu jestem na zwolnieniu chorobowym, w sumie nie do końca ogarniam jak w ogóle to działa etc. Ale to jest akurat mało istotna kwestia, zwolnienie mam do 15 listopada, potrzebuje upewnić najlepiej od kogoś z #hr czy mogę złożyć wypowiedzenie w trakcie trwania chorobowego. Bo o ile dobrze liczę to jeśli złożę je w tym tygodniu to zakończy się akurat ostatniego dnia chorobowego. Bo było by mi
Nie do końca mogę się z Tobą zgodzić. Zgodnie z wyrokami Sądu sms nie jest właściwą formą przekazu, a to dlatego, że druga strona może się tłumaczyć, iż takowego smsa nie dostała. Powiadomienie o dostarczeniu smsa nie jest równoważne z odczytaniem wiadomości. Jedynie jeśli szef odpisze na takiego smsa jest to traktowane jako "odebrane"
Pod koniec sierpnia popełniłem wpis o zakończeniu mojej 7 letniej przygody z serwisem Kauflandów, przejście na ciepły etacik robota niby wszystko dogadane, miało być pięknie. Wyszło XD Wpis był też o trudności szukania pracy mając jakieś umiejętności. Moja przygoda we Włoszech zakończyła się, pojechałem tam pracować, a nie w------ć się i marnować czas na dyskusje z koordynatorką która jest w stanie permanentnego PMS. Pewnie gdybym nie “marudził”, i trzymał język za zębami
Jestem od pewnego czasu na etacie, praca delegowana w innym kraju. Niedługo zbliża się termin zjazdu do Polski na kilka dni i obawiam się że będą chcieli wysłać mnie autobusem zamiast samolotem więc powrót będzie trwał 30h+ zamiast jakieś 2-3h pomijając w obu przypadkach czasy dojazdu na i z lotnisko / dworzec. Kosztowo podobnie, ale ze względu na to że jestem „niepokornym” pracownikiem obawiam się że zechcą wysłać mnie autobusem w nagrodę.
@sberatel: w umowie mam pociąg/samolot/autobus/auto firmowe w zależności od warunków ekonomiczno jakichś tam. @RobinSchudl: oczywiście że nie zamierzam 30h w autobusie jechac, i bilet w razie czego kupię sobie sam. Tylko zastanawiam się nad możliwościami.
Chociaż w zasadzie to większość dziś jak dzieci we mgle
#mecz