@qba2004: i tak o nie, nie zawsze jest pierdylion godzin do wyrobienia. Wszystko zależy od firmy w której pracujesz i co robisz. Są pracownicy których “można” cisnąć, bo łatwo ich zastąpić kimkolwiek z ulicy.
Pamiętaj, że obecna minimalna to dla Polaka psi grosz, ale widzę po swoim kolchozie, że dla tych wszystkich przybyszów ze wschodu, którzy potrafią wynajmować w pięciu 40 metrowe mieszkanie, to bardzo duży pieniądz i gdyby pan Janusz mógł, to płaciłby 1,5-2k za cały etat. Ty wtedy literalnie przymierałbyś głodem, ale dla imigrantów to nadal byłaby godna zapłata, nawet by nie protestowali tylko sprawdzili czy nadal są pracujące soboty. Tak naprawdę MINIMALNA pensja
@Zopyross: to zmień pracę na taką dającą 5k… Analogicznie to jak z emigracją gdziekolwiek. Emigrant w większości sytuacji jedzie za kasa i minimalna w UK + wynajem w kilka osób brzmi jak dobry deal dla takich osób. Czy może stereotypowe 15 osób na pokoju w Holandii? To też krzywdzi lokalsow bo są na straconej pozycji wobec Polaków którym wystarczy 10 ojro i blant po pracy.
@Zopyross: no tak, tam niech się dzieje. A tu to hur dur. Tylko to tak działa wszędzie. Sorry ale jeśli liczysz że za pierdzenie oddychanie i utrzymanie równowagi dostaniesz 5k bo tak uważasz. To raczej tego nie będziesz miał. Chcesz coś więcej niż minimum? Rób coś więcej niż minimum proste. A jeśli gość bez znajomości języka jest tu Twoja konkurencja to problem jest z Tobą.
@Zopyross: no właśnie bliżej mi do normalnego niż Tobie jak widać. To tylko utwierdza w przekonaniu że chcesz nic nie robić i sobie wygodnie żyć. Tylko jak nie wylosowałeś „dobrego pochodzenia” to trzeba na to zapracować. I znowu patrzysz tylko na swój czubek nosa…, bo Tobie źle to niech inni się dostosują. C--j z setkami tysięcy Polaków rozsianych po całej Europie którzy „zaniżają stawki bo są technicznie ze wschodu”. Jakoś
@Fadamaker: no fakt baloty słomy są okrutnie ciężkie może nawet do 200kg dobijają chociaż zwykle bliżej im do 150, więc było tam max 3 tony towaru więc zdecydowanie poniżej dopuszczalnej ładowności.
prowadził 19-letni właściciel samochodu mający w chwili badania blisko promil alkoholu w organizmie.
@Salido: właśnie tak widzę zwolenników podniesienia stężenia alkoholu w organizmie, bo przecież wczoraj wypił kieliszek wina do obiadu, ale niestety słabo przyswaja a-----l. A wiadomo w normalnym kraju mógł by prawie legalnie jechać ( ͡°͜ʖ͡°) Cóż, kolega zapłacił cenę za wsiadanie do samochodu z pijanym śmietnikiem.
@JuliuszSlowacki: napisałem prawie, bo jest pare opcji gdzie mamy 0.8 jak właśnie kajmany, anglia, irlandia i pare stanów w usa. Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale było to trochę prześmiewcze - często pod krytyką alkusów za kółkiem pojawiają się obrońcy "hur dur zamordystyczny kraj, w Irlandii to możesz mieć 0.8 i jest git"
@lenanela: a spróbuj na spokojnie przeczytać pierwsze słowa właśnie tak widzę zwolenników podniesienia stężenia alkoholu w organizmie Nie napisałem nigdzie że popieram to, ani w ogóle że to akceptuję bo gardzę tego typu ludźmi. Pod wieloma znaleziskami są osoby które w podobny sposób tłumacza ilość zatrzymanych pijaków za kółkiem etc
@lenanela: Masz jakiś cięższy dzień? Jestem przeciwnikiem podnoszenia limitów i debilnych tłumaczeń właśnie typu "bo hur dur w jukeju to mógł by wypić pifko i pojechać" Jestem za tym żeby tych idiotów od razu pakować na syberię, albo przynajmniej do kamieniołomu i niech robią coś pożytecznego dla społeczeństwa. Jednak nie mogę wprost pisać takich rzeczy gdyż moderacja przychodzi i kasuje komentarze przez to że ranię uczucia ludzi którym ciężko powstrzymać
Lepiej późno niż wcale jak to mówią, po niemal 6 latach od zakupu czas się wkońcu wziąć za blacharkę prestiżowego gruza. Przez ten czas wiele się nie zmieniło, może i Airmatic opadł, ale za to nie odpala( ͡°ʖ̯͡°)
W 38 z 50 skontrolowanych smażalni i restauracji oferujących ryby wykryto nieprawidłowości - wynika z najnowszej kontroli Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów RolnoSpożywczych. Ciekawe, czy sprawdzali olej, na którym są te ryby smażone xD
@Edisni: tylko jest drobna różnica w cenie. Tak lekko 25-35zł/kg za czarniaka i okolice 70-80zł/kg za dorsza. Nie twierdzę że jest zły, bo jest spoko. Ale chyba zauważasz różnicę
No dobra, już nie marudźta. Bo otóż WŁAŚNIE SĄ TUTAJ. Informuję, żebyś se nie przegapił(-a) tych limitowanych żelków #gusto NAJKWAŚNIEJSZYCH. Wykręcają aż (nie)miło
@jezdzilemmercemipalilempopularne: no sory ale to robienie sobie krzywdy na własne życzenie. Na co ktoś taki liczy? Że zbudują mu kołchoz po drugiej stronie drogi?
Z Januszexami powinno się jechać równo, i nie bać się ich szantażów, że przeniosą swoje kołchozy do komunistycznych Chin i zapanuje bezrobocie, bo nie są niezastępowalni a bezrobocie będzie tylko chwilowe. Jak im nie pasuje to wyjazd do Azji, droga wolna, natura nie znosi próżni, setki innych chętnych do założenia biznesu tylko czeka aż januszexy zwolnią im miejsce na rynku. Tak działa wolny rynek.
@NaczelnyWoody: ksef jest r-------y ale cóż. No da się z tym żyć, trzeba tolerować, tak jak i areczkow marudzących na kołchozy i nie potrafiących ruszyć d--y żeby przestać robić w g---o robotach za g---o pieniądze.
@NaczelnyWoody: po pierwsze to jestem młody. A z US mam specyficzne relacje z innych powodów niż to że kombinuje na podatkach. Równie dobrze mógł bym to samo mówić o klientach którzy namawiają mnie do nie wystawiania faktur bo taniej. ( ͡°͜ʖ͡°) też przydało by się przetrzepać ich skoro ukrywają źródła pieniędzy.
Ceny w polskiej gastronomii są skandaliczne i zupełnie oderwane od rzeczywistości, a przed nami kolejna podwyżka, która uzasadniona zostanie koniecznością podania wody z kranu. Będzie to kosztowało biednych cieciembiordzów aż ułamek grosza, ale pozwoli uzasadnić podwyżkę kolejną podwyżkę cen - w końcu kolejny mikroapartament inwestycyjny sam się nie kupi, a poza tym oni mają koszta i ZUS!!!!!!!
Dlatego proponuję ogólnopolską akcję PODPIE*DOL RESTAURATORA.
Co do zasady, dowodem sprzedaży jest PARAGON FISKALNY pochodzący z
@alex-schendlaczek: robię czasem fuchy elektryczne i pokrewne. Od razu zaznaczam że podaje kwotę netto + potwierdzam smsem + podaje ile to będzie brutto. 4/10 rezygnuje bo woleli by jednak samo netto ale z fakturą (╥﹏╥). A mi nie spina się ryzykować kolejne dyskusje z US bo średnio się lubimy
Jeszcze kilka lat temu zdobycie zawodu miało wystarczyć na większość kariery zawodowej. Dziś kompetencje starzeją się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Jak poradzić sobie z tym wyzwaniem?
@vandrash: Albo iść w coś co ciężko zautomatyzować / zrobotyzować. Ale łatwiej iść w klikanie w komputer za minimalną i liczyć że utrzymamy się bo nikt nie zbije stawki poniżej legalnej. Nie mówię że praca biurowa jest zła etc, tylko bez konkretnych umiejętności które nie są łatwe w automatyzacji ciągle będzie narzekanie. Przyklepywać z kartki do excela to można było 15 lat temu.
Witam. Chciałem zapytać osoby doświadczone w międzynarodowym o wasze historie i podejście do tematu. Mianowicie dostałem ofertę na kat B. międzynarodowy, stawka niby spoko, odpowiada też mi system pracy 3/1, ale od razu zostałem poinformowany, że będzie to jazda(prawie zawsze) z przeładowaniem.
Sęk w tym, że krajowo myślę ma to jeszcze gdzieś tam sens, natomiast, jak usłyszałem, że zostanę pokierowany przez zespół tak, że ominie kontrole na trasie etc. to zacząłem bardzo wątpić, przecież
Sprzedali mi też info, że mandaty za to pokrywają oni i w przypadku jak coś się odwali
@JUSTAPOORGUY: Życzę Ci żeby faktycznie tak było jeśli zdecydujesz się. ( ͡°͜ʖ͡°) Na plus to że od razu powiedzieli że będziesz jeździł przeładowany. To akurat jedna z branż w której nie pracowałem, odstraszyły mnie weksle in blanco. Za duże ryzyko w przypadku gdybym chciał jebnąć tą robotą
"Najwięcej za uszami ma mieć 52-letnia Beata I.P.. Kobieta, będąc pracowniczką I US w Rzeszowie, miała sprawdzać w bazach danych informacje, objęte tajemnicą skarbową. Były to m.in. informacje o indywidualnych danych zawartych w deklaracjach. Następnie miała udostępniać je osobom nieuprawnionym"
Powiatowym urzędom można duuuuzo zarzucić, szczególnie łatwo to zweryfikować zgłaszając wyżej uchybienia w jednym urzędzie. W ciągu kilku dni we wszystkich lokalnych urzędach wiedzą o Tobie i nie ułatwiają życia. (╯︵╰,) Ale są też plusy, czujesz się jak petent premium, masz numery do urzędników wyższego szczebla z którymi można wszystko załatwić jak z ludźmi.
@galicjanin: no akurat w moim przypadku to jedyny urzędnik w US który nie robi mi pod górkę ( ͡°͜ʖ͡°) a to tylko dlatego że jakieś 10 lat temu zgłosiłem wyżej urzędniczkę z PUP bo wykreśliła mnie z ubezpieczenia za odmowę 9msc stażu przy układaniu towaru na palety i zawijaniu tego stretchem + dojazdy 30km w jedną stronę bez komunikacji l. Taka szansa na wartościowy
jaka praca lepsza dla huopa z maturą?