@user2138: Ogólnie wyglądasz jak przeciętny chłop dzisiaj, czyli nic specjalnego w oczach dziewczyn i przez inflacje, bardzo ciężko będzie znaleźć Tobie kogoś i to nie ma nic wspólnego z tym że robisz cokolwiek źle
Jak w tym 0sranym g0wnem zawodzie ma być dobrze, jak 90% ludzi to takie pi......ięte zawistne robaki, które sr..ają ze szczęścia, jak kolega po fachu nie dowozi. Wyrobnik @ATAT-2 ze spranym beretem najemnik, polaczek dla amerykańskiego pana, sra ze szczęścia, bo kolega po fachu dostanie wypowiedzenie dzięki niemu i reszta polaczków przyklaskuje mu z radości.
@kamikadze97: A która dziewczyna się nie całuje na imprezach w klubach czy się nigdy nie przespała z nikim na wakacjach, no nie poznałem jeszcze takiej - patrząc po tej historii, nie wydaje się być wbrew pozorom najgorsza. ;)
@Linnior88: Traktujemy ludzi różnie, w zależności od ich atrakcyjności - gdyby był w związku z laską 5/ 10, będąc lepszym nie miałaby z nim tak super, ale jakby trafił 9/ 10, to już by na nią dmuchał i chuchał.
@KlapekZeusa: Ludzie muszą posiadać jakąś nadzieję, łatwiej coś robić. Na tej podstawie powstał biznes jak PUA żerujący na samotności chłopów i im dłużej będzie ta nadzieja, tym więcej chłopcy robiący te kursy zarobią
@essos: Myślisz ziomek, że byłeś jedynym chłopem, z którym miała matcha w tym czasie? Stary po prostu napisał jakiś lepszy chłop, z którym się ustawi. Absolutnie nic nie zrobiłeś nie tak
@Fekalny_okuratnik: Ciekawe czy kiedyś sytuacja się odwróci - faceci dadzą sobie spokój z rynkiem matrymonialnym zupełnie, w znaczącej większości przypadków i dziewczyny zaczną latać i orbitować wokół nas jak to teraz my musieliśmy robić. Ale nie sądzę, zawsze beciaki się jakieś w sumie znajdą.
@LatajacyJeczmien: Tak naprawdę powodzenie u kobiet zaczyna się od backgroundu, czyli jak wyglądasz, status społeczny, jak to nie będzie spełnione nic już nie zrobisz. Potem dopiero dochodzą takie rzeczy jak pewność siebie, czy gadka się kleiła, rzeczy wspólne, no i to wszystko się składa na odczuwanie przez laske vajbu.
Tak naprawdę więcej zrobisz w kontekście swojej atrakcyjności poprawiając wygląd i status społeczny, niż PUA które w przypadku nie spełnienia wyżej
@LatajacyJeczmien: Tylko te techniki, które miałyby pokazywać wyższy status czy lepszy wygląd niż w rzeczywistości, to wrażenie kosmetyczne i bardzo krótkotrwałe, szybkie do zweryfikowania.
Trzeba zrobić solidne podstawy najpierw, gdzie nie trzeba by udawać. No i tutaj dochodzimy w sumie do sedna - poprawienie swojego wyglądu czy statusu w znacznym stopniu to kwestia nawet nie miesięcy, a lat rozwoju, dlatego nie wierze w PUA bo to konstrukt bardziej nastawiony, na
@okti325: Przeciętna kobieta ma więcej opcji przez jedne wakacje przykładowo, niż Ty przez calutkie życie, gdybyś zrywając z jedną laską, miałbyś na jej miejsca na pstryknięcia palca kilka na podobnym poziomie lub wyższym, też byś się bardzo szybko odkochał. No chyba, że laska zerwałaby z chadem
zawsze mnie ciekawilo jak to jest że kobiety wybierają facetów wyższych i generalnie preferują te cechy wyglądu/fizyczności które praktycznie są niemożliwe do zmiany (już tacy jesteśmy). sam mam ponad 2m i mimo że tego na codzień już niezauważam bo przywyknąłem to bardzo czesto baby na to zwracają uwagę. mało tego. w szczerych rozmowach nie raz słyszałem od kobiet że niski facet (wg standardów <180/185) to porażka (ich słowa). Mówiły to nawet wykształcone
@torian15: Ale paradoksalnie laska nastawiona właśnie na hajsy, dokonywałaby bardziej "sprawiedliwego" wyboru, bo hajsy świadczy o skillsach faceta, a wzrost tylko o genach, jednakże natura, wzrost wygrywa
@Dietetyq: Bardzo się cieszę w sumie, że to napisałeś, bo jesteś jednym z nielicznych ludzi tutaj, którzy potrafią zauważyć owe braki w więzi emocjonalnej, a co za tym idzie dla wielu nielogiczne wybory. Tak naprawdę wszyscy faceci, którzy tutaj siedzą i kwiczą jak źle na rynku matrymonialnym i się wypisują, to ładują tym płaczem baterie, aby znowu uderzyć do jakiś lasek i po kolejnym koszu znowu się spłakać. Ogólnie natury
@mirko_anonim: Jakim cudem dziewczyna ważąca 70 kg mogłaby być zgrabna - to niemożliwe. Dodatkowo jak przytyła jeszcze teraz 20 kg to już w ogóle dramat.
@Cadfael: No właśnie takie w sumie uważam - dziewczyny z długimi, szczupłymi nogami, a nie rozbudowanymi właśnie udami i mięśniami. Zgrabne są dziewczyny w stylu wybiegu, a ze zbudowanymi mięśniami można prędzej jechać na zawody kulturystyczne. Po prostu do drugich użyłbym słowa wytrenowane, a nie zgrabne
@Cadfael: Semantycznie słowo "zgrabność" bardziej pasuje, do modelki i wybiegu, a nie jakiś sportów sylwetkowych, jak kulturystyka, gdzie bardziej pasuje "wytrenowana", "umięśniona". Oczywiście tam też można tak opisywać, ale bardziej np. słowo skoczny pasuje do koszykarza, niż piłkarza, gdzie ten drugi też skacze.