Mam 25 lat, ze swoim #rozowypasek jestem od 3 lat, mieszkamy razem i w ogóle wszystko sie pieknie układa.
Jakoś 3miesiące temu wyrwałem ją na siłownie żeby poszła ze mną, a nuż załapie bakcyla, bo ja latam juz od 5 lat
No i wszystko spoko, spodobalo jej się bardzo, chodzila ze mną zapalona na treningi, pomagałem jej, a gdy ja nie mogłem iśc z nią na trening bo byłem dłużej w pracy to szedł z nią mój spoko znajomy, taki który niczego nigdy nie o-----e.
Otóż okazało się, że do mojej różowej zaczął przystawiać się wielki s-------n trener personalny, no z 2 razy szerszy ode mnie, raczej nie mam podjazdu, ale tu nie o tym.
2 tygodnie temu złamałem nogę tak, że przez długi czas moge zapomniec o jakiejkolwiek aktywności fizycznej, co dołuje mnie jeszcze bardziej, różowa ciągle lata na siłownie jednak już nie idzie razem z moim ziomblem, tylko umawia się z panem wielka świnia personalna o czym znajomy mi powiedział.

















źródło: comment_0xuZVzc2nqEZVTqT9BLBazMJDv5SxjXq.jpg
Pobierz