Fikołki i patologia w PLAY. Ustawowe 14 dni? Dla nich nie istnieje.

Mirki i Mirabelki, czas rozkręcić Małysza, bo to, co odwala fioletowy operator, przekracza już wszelkie granice korporacyjnej bezczelności. Play pluje na Ustawę o prawach konsumenta, robi z logiki kurtyzanę i próbuje mnie chamsko wydoić na prawie pół tysiąca złotych za swój własny, systemowy burdel.
z- 180
- #
- #
- #
- #
- #













- nie ma zobowiązania, jak nie zapłacisz to po prostu wstrzymują usługę a i tak jest taniej niż u konkurencji
- telemarketerzy nie dzwonią bo po prostu w apce zaznaczasz, żeby nie dzwonili
- w każdym momencie można zapauzować/zmienić pakiet, wszystko jednym kliknięciem przez apkę
- najlepsze: regularnie zwiększają pakiet zostawiając cenę
- pomyślałbym, że musi być jakiś haczyk,