Narzeczona skatowanego 28-latka: "Do samego końca go dobijali, nikt nie pomógł"

"Tylko w tle widziałam, jak upada. Widziałam jego śmierć, na czworaka szłam, bo nie czułam się na siłach, żeby wstać. Widziałam falę krwi" mówi przez łzy. Jak dodaje, napastnicy kopali jej partnera po głowie i brzuchu. "Do samego końca go dobijali, nikt nam nie pomógł".
z- 505
- #
- #




















A jak za to, że uderzę w tył głowy agresora np. pałką czy kamieniem czy nożem mam iść siedzieć to podziękuję i pójdę dalej.
Nikt nie będzie się z 3 typkami na pięści n---------ł w obronie kogoś, albo próbował ich obezwładnić bo sam zostanie znokautowany przez pozostałą 2 a