Dobranoc Dzis na szczycie jakiejś góry , czekam na noc i gwiazdy . Miałem jechać do pobliskiego miasta ( bardzo blisko) ale dalem se spokój bo niby wszystko mam a tylko bym pieniądze wydał . Jutro będzie lepiej #zlomkiemprzezswiat #kryzys
@ChlopoRobotnik2137: powodzenia! Jesteś mega kozakiem. Ja już dawno zapomniałem o mojej pielgrzymce w Japonii a ty dalej cisniesz. A ruszaliśmy chyba podobnie. Teraz myślę nad jakimś innym szlakiem do przejścia. Ale nie ma ich za wiele w Azji, gdzie jestem.
#konowalposting #lekarz100k Opowiem Wam o mojej przygodzie z NFZ. Jak najbardziej pasuje innych rzeczy których się ostatnio dowiadujemy o tej organizacji.
TL:DR: Kradno! Lekarz może wystawić NFZtowi rachunek za cokolwiek i nikt tego nie sprawdza, a nawet jak sprawdzi to nie może poprawić. ¯\(ツ)/¯ Pacjent zgłasza że lekarz wpisał kłamstwa w rachunek, NFZ "robi postępowanie wyjaśniające", lekarz stwierdza "com napisał, napisałem" - i to zamyka sprawę. Inaczej mówiąc - NFZ
@KEjAf: mam nadzieję że ten wpis wjedzie na główną z płomieniem aby więcej osób zobaczyło jak lekarze okradają ten kraj dosłownie w białych rękawiczkach. Lekarz w dzisiejszych czasach = złodziej i oszust.
@KEjAf: czyli lekarz sfałszował dokumentację medyczną. Jeśli opisany zabieg pozostawia jakiś ślad na ciele kręć dalej małysza. 1. Składasz zawiadomienie do prokuratury. 2. Zawiadamiasz rzecznika praw pacjenta i składasz wniosek o wyjaśnienie. 3. Powiadamiasz okregowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej przy izbie lekarskiej. Potem wracasz do nas, robisz znalezisko i pławisz się w plusach do końa roku. ( ͡°͜ʖ͡°)
Strasznie dużo propagandy antyukraińskiej ostatnio leci wszędzie gdzie się da, a jakoś prawie wszyscy zapomnieli o tym, że w XXI wieku ruska małpa postanowiła napadać na inny kraj. Dlatego warto przypomnieć do jakiego klubu należymy: #ukraina #russiahateclub
#rosja #ukraina #wojna Kiedyś to było... Człowiek rano wstawał i sprawdzał, czy ruskim czegoś nie zniszczyli. Jak trafili w rafinerię, to była impreza na tagu, a kawusia lała się strumieniami. Taką płonącą rafinerię to nawet po 800 osób plusowało. A dziś? Robisz kawusię w ciemno, bo wiesz, że na pewno coś się pali - rafineria, fabryka, tankowiec. Do wyboru, do koloru. A na deser oglądasz wściekłe
Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta ale chłop dalej idzie #pct . To już drugi miesiąc minął mej wędrówki . Dziś udało mi się wreszcie dojść do Yosemite Valley przez Cathedral Lakes oraz obok Half Dome. Zszedłem ze szlaku z 3000mnpm na ok 1217m . Chciałem wejść na Half Dome ale ze nie miałem wejściówki to tylko ominąłem . Miałem iść się tutaj zapytać czy jakoś wyczarują wejściówkę dla chłopa
Jakiś tydzień temu udało mi się przejść przez Muir Pass, był to ostatni najtrudniejszy odcinek na szlaku oprósz Forester Pass , głównie przez to, że było tam jeszcze dużo śniegu . Sam Muir Pass nie jest trudny do przejścia , ma 3644 mnpm. Był to też pierwszy raz kiedy padał deszcz i drobny grad podczas mojej podróży . Jak się potem okazało , padał też śnieg , ale to było kilka km
Wczoraj udało mi się przejść Forester Pass. Jest to najwyższy punk na trasie całego szlaku #pct . Wynosi on 4009 mnpm. Na głównym zdjęciu widać taki mały kawałek śniegu na górze - tam właśnie jest ten przesmyk. Z daleka wygląda groźnie ale nie było ciężko . Szlak jest dosyć łatwy tylko przewyższenie ciężkie do przejścia . Po drugiej stronie góry za to było dużo śniegu . Jako że byłem tam
@mike-johnston: to już ten moment że rassija, niegdyś straszny zbir którego sie unikało i nie chciało się go prowokować, własnie dostaje w------l i rozochocone tym kraje (które same z siebie raczej nie zdecydowałyby się na otwartą wojnę) dokładają od siebie cegiełkę, ten patus (rassija) leży i krwawi i po kolei podchodzą wszyscy którzy mieli z nim zatargi czy sprzedać mu buta i splunąć w ryj xD Lepszej okazji nie będzie.
Leżę se gdzieś na pustyni, już sam nie wiem czy to jest ta Mojave czy nie, i czekam na jutro. Ostatnie dni były ciężkie . Tuż za Hiker Town, zaczął się chyba suchszy odcinek podróży . Cześć gdzie się idzie wzdłuż akweduktu udało się zrobić w nocy co przypłaciłem migrena jak już pisałem . Kolejnego dnia zbliżyłem się do Tehachapi. Miejscowość ta chyba słynie z wiatraków . Idąc 2 dni przez te
Ostatnio kupiłem sobie helikopter i niestety od razu zderzyłem się z brutalną rzeczywistością: miasto kompletnie nie przewidziało infrastruktury dla właścicieli śmigłowców.
W związku z tym parkuję go na środku drogi pod blokiem, bo - nie wiem, czy wszyscy to rozumieją - gdzieś MUSZĘ zaparkować. To nie moja wina, że miasto, wspólnota i deweloper nie zapewnili mi legalnego miejsca dla helikoptera w promieniu 30 metrów od klatki.
Niektórzy sugerują, żebym trzymał go na lotnisku albo
@Nutaharion: ja cie rozumiem, jeszcze po złości zarząd zieleni sadzi drzewa których gałęzie mogą uszkodzić wirnik helikoptera. Systemowe prześladowania nie ustają...
tak to właśnie jest BYROSZĘ PAŃSTWA psychobojówka fanatyków transportu lądowego prowokuje pilotów śmigłowców, zastawiają miejsca do lądowania swoimi złowrogo warczącymi klatkami śmierci, kto im na to pozwala? jakie lobby za tym stoi? ciekawe ile dostają za robienie takiego kĄtętu na uczciwych Polakach
a już w kolejnym odcinku 90-letnia staruszka poszatkowana przez łopaty śmigłowca przerywa milczenie, serdecznie zapraszam
@Trismus: te s--------y za nic mają konwencję genewską, która wprost zakazuje atakowania personelu medycznego. No ale czego oczekujemy po małpiszonach, które atakują cele cywilne...