Przechodziłem przez jezdnię w strefie zamieszkania. Samochód jadący grubo ponad limit (pewnie z 50 km/h) zahamował z piskiem opon i kierowca zaczął do mnie mordę wydzierać, że mam się wynosić z ulicy na przejście dla pieszych. Pytam "jakie przejście?" a on wskazuje próg zwalniający (taki poszerzany) i mówi, że to jest przejście dla pieszych xDDDDDD. Dyplomatycznie wyraziłem wątpliwość co do kompetencji osoby, która zaliczyła mu egzamin na prawo jazdy i odjechał. Robię
@lagomorph: aż mi się przypomniało, jak taksiarz w Krakowie na trynitarskiej dostał kopa w auto od ziomka za trąbienie na nas w strefie xD z nimi trzeba króciutko.
więc zamiast produkować nowe butelki, to nalali mniej napoju do starych.
To było poczekać aż im się skończą te butelki.
Zwykli ludzie są ruchani na trzy baty idiotycznymi przepisami o sortowaniu śmieci, kaucjami i dopłatami za byle foliowy woreczek. A wielka korporacja może sobie zużywać 2x więcej plastiku niż
@kinlej: Dokładnie tak uważam. Dużo jest takich przypadków "kraftowych" trunków. Dadzą śmieszną nazwę i dojebią cenę myśląc, że to się sprzeda. A później to stoi w sklepach.
@kinlej: targetem tego trunku jest mój szwagier lvl 40+, w kryzysie wieku średniego. Ze dwa razy przyniósł tę wódę na imprezę rodzinną. Tłumaczyłem mu kiedyś, że Palikot o----ł ludzi na miliony złotych i jego biznes niedługo upadnie, to mnie przekonywał, że to plotki i "plan naprawczy" został wprowadzony xD Jestem pewien, że jakieś udziały kupił w tych byznesach Palikota xD
@GrammarNazi: @zdrajczyciel w sumie dobry patent. Bo może debile widząc taką kartkę nie będą tam parkować i nie trzeba ciągle dzwonić po SM. Czysty profit.
#solorz #polsat #spadek #polkomtel #plus #pis #biznes #bekazpisu Solorz nie jest w stanie sam mówić, nawet myli mu się "wspólnikiem spółki" z "przewodniczącym" i mu podpowiadają. Widać że z chłopem jest coś nie tak, wylew, udar? Faktycznie jego dzieci mogą mieć rację i PiS za pośrednictwem tej jego żony będzie chciał to wszystko przejąć, a przecież
@Krs90: Chłop wygląda jakby był bo jakimś udarze. Czyta z kartki, chciał się napić potem zapomniał co ma zrobić z tą wodą. On przecież nawet siedemdziesiątki jeszcze nie ma, jest w wieku mojej babci. Przykry widok.
Mój syn właśnie został zawieszony w prawach ucznia i szczerze, nie mogę uwierzyć w powód. Podobno przyłapali go na 'praktykowaniu nekromancji' - chciałbym, żeby to był żart. Szkoła wpadła w panikę, kiedy odkryli, że robił jakieś małe 'rytuały' podczas przerw. On i jego koledzy czytali jakąś księgę zaklęć, którą znaleźli w internecie. Potem próbowali 'przywrócić do życia' klasowego chomika, który zmarł w zeszłym miesiącu. Jasne było trochę dziwnie widzieć to kółko, które
@OCIEBATON: pomysł absurdalny, a osoby komentujące na FB z rigczem i prawidłowo punktują debilny pomysł pływalni. Jeszcze rozumiem jakby to była prywatna pływalnia, ale takie rzeczy w miejskiej pływalni to już na prawdę niezła odklejka. Brakuje jeszcze żeby wprowadzić dzień bez osób niepełnosprawnych żeby jaśnie państwu nie psuć widoku na pływalni.
@Tak_masz_racje: @Lookazz Jak się kupuje gry od ubi albo bethesdy to może tak jest. Ja jestem graczem który ogrywa większość gier w okolicach premiery i nie pamiętam, żeby jakaś było mocno popsuta. Stalker 2 ma wielkie szanse to zmienić( ͡°͜ʖ͡°)
Za mną druga wycieczka z osobami niepełnosprawnymi. Tym razem ze zdjęciem (kilka osób pisało, że tego brakuje w poprzednim wpisie). Teraz grupa była bardziej zróżnicowana i ciężko mi było wycelować tempo, a swoją topograficzną wiedze na temat gór musiałam schować w kieszeń. Skończyło się na opowiadaniu bajek o liczyrzepie i ciekawostkach przyrodniczych. W ekipie był zespół downa w różnym spektrum (jeden miał problemy z sercem i ciężko było mu iść, a drugi miał tyle sił, że ciągle mi uciekał). Do tego jedna osoba na wózku, rozstrzał wiekowy równie duży bo najmłodsza osoba miała 20 lat a najstarsza 56. Cóż mogę powiedzieć.. powtórzę się - tylu uśmiechów na jednej wycieczce to ja nie widziałam nigdy. Osoby chore są najbardziej wdzięczne. Nie narzekają, uśmiechają się i po prostu idą do celu. Z jednym gagatkiem był mały problem - miał chore serce, ale na trasie pojawiła się straż parku na quadzie i pomogła mi lepiej niż mogłam sobie wyobrażać. Przy okazji młody przeżył wycieczkę życia bo przejechał się quadem do miejsca docelowego (z opiekunem prawnym) a m iński przewodnikowi trochę ulżyło, bo mogłam iść ciut szybciej do celu. Tu podziękowania dla Pana za bezinteresowną pomoc.
Fajna to była przygoda. Na tyle fajna, że zapisałam się jako przewodnik wolontariusz i ratownik (jestem po KPP) i będę ich oprowadzać po naszych górach bez żadnego wynagrodzenia.
Róbcie dobre rzeczy, warto. No i tradycyjnie dobrego dnia (
źródło: temp_file932786526371204455
PobierzTypowe