@Rollo_Rolewsky: Kobiety są statystycznie konformistyczne w ujęciu społecznym od bardziej nastawionych na konfrontację mężczyzn. Łatwiej ulegają modzie, łatwiej dają sobie narzucać autorytety. Ich kanony piękna czy wyznaczniki sukcesu są stosunkowo łatwe do wymodelowania. W swej hipergamicznej naturze są dokładnie takie, jakimi pozwala im być społeczeństwo. Wystarczy trochę pojeździć po świecie i poznać różne kultury by dostrzec zdecydowane różnice. Nawet wewnątrz "zachodniego kręgu kulturowego".
@Rollo_Rolewsky: I niech opróżnia. Arystydes z Wilanowa niewiele mnie interesuje. Typ dla którego celem i sensem istnienia jest "opróżnianie worów" w moim prywatnym rankingu plasuje się nieco poniżej psa na podwórku. Spłycając temat do "kto ile rucha" w zasadzie niewiele się różnisz od niego. Boli cię tylko, że nie jesteś na miejscu Arystydesa, a on nie jest na twoim :)
Problem rynku matrymonialnego tyczy się głównie aspektów społecznych/kulturowych i nie
@polak-p: Obawiam się, że "wtórni analfabeci", wraz z całą masą ludzi przyzwyczajonych do nowych form serwowania contentu, nawet nie pomyślą o przeczytaniu tak długiej wypowiedzi. Obejżą za to 30s filmik na tiktoku, który wyjaśni co mają myśleć w temacie.
Tak wygląda rosyjski rozsądny konserwatyzm i tradycyjne "chrześcijańskie" wartości. Za chwilę pojawią się tam przedstawiciele konfederusków uklęknąć i przywitać rosyjskie żelastwo kwiatami.
@scottkar: No i to właśnie "rosyjski konserwatyzm" udeżył w Przewodowie :) Nawet zakładając przewrotnie, że każda jedna rakieta lądująca na naszym terytorium została z premedytacją wystrzelona przez Ukrainę to wciąż działanie takie jest podyktowane wpływem "rosyjskiego konserwatyzmu" na Ukrainę i próbą osiągnięcia korzyści politycznych przez państwo broniące się w trwającym konflikcie, który zaczęła Rosja.
Wiecie co jest najgorsze? To, że Rząd nie ma dobrych narzędzi do walki z dezinformacją na takim fejsbuczku. A dlaczego nie ma? A to trzeba sie zapytać jaśnie nam panującego w Pałacu prezydenta.
Zawetowana ustawa o mediach wdrażała przepisy DSA i dałaby narzędzia do usuwania ruskich fejków. No, ale wolność słowa.
@d4wid: Zmiana tego typu z poziomu PL niewiele zmieni bo problemem nie są sami ludzie (którzy i tak często wypisują głupoty pod swoim imieniem i nazwiskiem), a boty tworzące i pozycjonujące content, na który ci ludzie się łapią. Ergo - taki bot operujący np. z Holandii (jedna z popularniejszych lokacji) może nakręcać tematy w pozostałych krajach. Tutaj potrzebne jest raczej rozwiązanie systemowe na poziomie USA/UE by odciąć możliwość operowania botami
Czyli, że w 38 mln kraju, w którym od lat żyje ok. 2 mln Ukraińców, jakiś jeden chłop zwyzywał dwie dziewczynki w autobusie i to jest potężna afera, przejaw ksenofobii, szowinizmu i brunatnej fali toczącej cały naród? Serio? Ponakręcajcie to jeszcze bardziej i sam zacznę wierzyć, że w tym chodzi tylko o przykrycie #lekarz100k
Takie zachowania jak tego troglodyty trzeba potępiać, natomiast mnie bawi strasznie jak to wykopki wieszczą, że w Polsce już za chwilę będzie dochodziło do pogromów ukrów, iksde normalnie.
@Damian7s: Do "pogromów" to jeszcze spory kawałek, ale zmierza to wszystko w złą stronę. Prostym i łatwowiernym ludziom leje się g---o do głów przez media społecznościowe. Już z miesiąc temu pisałem na wykopie, że w trakcie zakupów natknąłem się na Sebiksów "polujących na
Niby służba zdrowia jest niedofinansowana, ale wczoraj jakiś Mirek wrzucił post, że w prywatnej klinice w Szwajcarii oferują nawet 200 tys. CHF rocznie. Przypomnę tylko, że wielu niemieckich lekarzy wyjeżdża właśnie do Szwajcarii w poszukiwaniu lepszych zarobków. Wychodzi więc na to, że nas najwyraźniej stać na to, żeby w Gminnym Ośrodku Zdrowia w Kołubuszowej Dolnej, w gminie Paciorków, siedział jakiś Klaus Otenbacker ze Światowego Centrum Ortopedii i Traumatologii Ruchu w Zurychu i
@RozowaZielonka @FelariPumpura: Bez przesady, co by się teraz nie działo to jednak ból d--y o "Niech jadą" był uzasadniony. Hasło PiSowskiej Hrynkiewicz rzucone było w stronę protestujących wtedy rezydentów, którzy zarabiali patologicznie niskie stawki na tamte czasy. Znajomi na magazynie i na produkcji wyciągali lepsze pieniądze. Z kolei to co o----------ą lekarze już po rezydenturze stanowi osobną kwestię oraz dzisiejszy, realny problem.
@Wilczak: Ale tak to działało od wieków. Ludzie płodzą dzieci m.in. by nadać swojemu życiu sens i cel. Nie każdy może być pasjonatem zmieniającym otaczający go świat i osiągającym wciąż nowe cele będące w zasięgu. Brak celu i sensu to jeden z powodów dla których w biednych społeczeństwach dzietność jest duża, w przeciwieństwie do krajów rozwijających się i bogatych.
@kowalzmetina: Czy to egoizm? Może. Jak dla mnie to po prostu prymitywna, zwierzęca natura ludzka. Nie każdy jest w stanie ją okiełznać i wypełnić pustkę inaczej.
Z resztą nie jedynie "przegrywy" płodzą dzieci dla "sensu i celu". Gdy osiągniesz w życiu wszystkie cele, o których zawsze marzyłeś to spora jest szansa, że w końcu zdecydujesz się na dzieciaki - wbrew pozorom liczba celów do których można dążyć w życiu jest
Pamiętam jak ostatnio stałam na przejściu na czerwonym i nic nie jechało, więc część ludzi zaczęła przechodzić. Sama się wahałam, ale potem przypomniałam sobie tekst, że "upadek społeczeństwa zaczyna się od upadku jednostki" i grzecznie poczekałam na zielone xD
@jajo_pandzianka: W cywilizowanym kraju po prostu zmieniasz prawo jeżeli jest głupie, zamiast łamać prawo które uważasz za głupie. Inżynierowie z bliskiego wschodu za głupie uważają wiele naszych, zachodnich praw więc po prostu je łamią jako jednostki wolne od "lemingozy". Nie rozumiem czemu lokalsi oburzają się gdy to się dzieje ( ͡°͜ʖ͡°)
Ja to chyba działam jak lep na indywidua xD Niedawno pisałem tutaj o Sebixach "polujących na Ukrów" przy centrum handlowym. Dziś wracam z uczelni przez park, mijam siedzącego na ławce, ciepłego czerwonoskórego ...
Menel: Dzień dobry Zarrakash: Dzień dobry - idę sobie spokojnie dalej Menel: Oooo, jak miło że mi Pan odpowiedział. Do wszystkich mówię "Dzień dobry" i nikt nie odpowiada. Zarrakash: Co zrobić, takie czasy że każdy się gdzieś spieszy - zwolniłem nieco kroku, więc
@sandal: Nie mam do niego problemu, takie zagadywanie to raczej standard wśród populacji niestroniącej od denaturatu. Tak jak piszesz - mógł po prostu "wyłączyć TV i włączyć myślenie". Chociaż to dziadek był więc raczej niezbyt internetowy okaz. Po prostu rozłożył mnie na łopatki fakt, że zaszło to wszystko na tyle daleko, iż nawet cieplutki Menelinho za dobry opener do rozmowy z kimś nieznajomym uznał te bajki i szczucie. Sporo to
Jak czytam te wasze wysrywy tutaj, to zaczynam zauważać, że do części z was zupełnie nie dociera, że
TO NIE POLSKA JEST KLIENTEM UKRAINY, TYLKO UKRAINA - POLSKI.
Ukraina jest fantomowym państwem istniejącym wyłącznie dzięki zachodniej (europejskiej) kroplówce z gospodarką wielkości polskiego miasta wojewódzkiego.
@SuperZenek: To "co ludzie myślą" na dowolny temat nie oznacza z automatu, że podporządkowując się ich myśleniu nie popełniasz błędu. Szczególnie że społeczeństwo w swej masie jest głupie, a już szczególnie dzisiaj gdy można sterować emocjami tych najmniej rozgarniętych przez social-media w sposób masowy. Chyba, że celem twojego działania jest tylko i wyłącznie generowanie poparcia to inna bajka.
@kobiaszu: Już wczoraj pisałem o Sebkach polujących na Ukrów w
@Antiliv: Dokładnie takich reakcji się spodziewałem ( ͡°͜ʖ͡°)
W każdym razie co miałem napisać to napisałem. Nie zależy mi na poklasku na tym upadającym portalu. Nie mam również zamiaru dyskutować pod tym wpisem bo nie ma o czym. Wzorem Stanowskiego lecę na grilla.
Szkoda tylko, że za jakiś czas będę musiał wysłuchiwać wycia patusów o "niewdzięcznych Ukraińcach" gdy w końcu ruszy odbudowa po wojnie,
Kiedyś przeglądałem sobie zarobki różnych korporacyjnych szych, które zmuszeni są publikować. Wyobraźcie sobie, że lądujecie na szeregowym stanowisku w niedużej firmie, którą rozwijacie od zera. Ciężko pracujesz, budujesz sieć kontaktów i znajomości, łapiesz powolne awanse w oparciu o mierzalne wyniki. Firma się prężnie rozwija, rozrasta, daje pracę dziesiątkom tysięcy ludzi, staje się rozpoznawalną marką. Firma trafia na giełdę, a ty zostajesz Członkiem Zarządu, Wiceprezesem. Twoje roczne wynagrodzenie wynosi ok. 2,5 mln pln.
@Nighthuntero: Taa, wbrew pozorom to co opisałem powyżej to też rzeczywisty przypadek człowieka, którego znam. Tym bardziej kładzie mnie na łopatki ta odklejka związana z wynagrodzeniami w środowisku lekarskim.
@Jariii: Trochę bez sensu ta grafika. Niby USA nie uważa jedzenia za prawo człowieka, a z głodu tam nikt nie padnie dzięki ichniejszym food-stampsom. W przeciwieństwie do wielu innych krajów, które uważają jedzenie za prawo człowieka, a ludzie zdychają w nich z głodu.
Miesiąc różnicy. Przykro się patrzy jak Nawrocki rozwala nam pozycję miedzynarodową i zamiast załatwić takie rzeczy przez telefon to rozkręcił aferę w której opinia międzynarodowa przez to że nikt za granicą nie wie o wołyniu jest jasna - skłócenie narodów pod rosję. Zresztą nie ma co się dziwić, jakby mu chociaż trochę zależało na pamięci historycznej to by cokolwiek zrobił jako szef IPN. Poza tym pis nie potrafił załatwić ekshumacji. W internecie
@Szalom: Takie rzeczy załatwia się po prostu szybko i skutecznie kanałami dyplomatycznymi, a w razie braku porozumienia wyciąga się mniejsze lub większe konsekwencje. W tym konkretnym przypadku Nawrocki na pierwszym miejscu postawił robienie międzynarodowej szopki politycznej na potrzeby wewnętrzne. Takie działanie nie służy niczemu innemu jak usztywnianiu stanowisk, o ile nie jesteś stroną wyraźnie dominującą w relacji. Nawet Tusk z miejsca stwierdził, że obaj prezydencji się nie popisali i skrytykował
@Szalom: Ale to dokładnie to o czym piszę zarówno ja jak i @robertkk :)
Tusk skrytykował obu prezydentów tego samego dnia (lub dzień po). Natomiast jego późniejsze stwierdzenie, że dyplomacja zawiodła wynika m.in. z usztywnienia stanowiska Ukrainy na skutek publicznych gróźb Nawrockiego. W dyplomacji najpierw rozmawiasz, dopiero później ewentualnie grozisz. Nie na odwrót. Jeśli zaczynasz od szantażu na forum publicznym to szansa dogadania się jest niewielka - polityk ulegający groźbom/szantażom
Jak Ukraina z nami rozmawiała przed tym jak postanowiła nazwać grupę wojskową im. Bohaterów UPA?
@Szalom: Nie rozmawiała. I bardzo dobrze. Na tym polega suwerenność, że każdy niepodległy kraj podejmuje decyzje wewnętrzne we własnym zakresie. Kanały dyplomatyczne aktywuje się dopiero wtedy gdy wystąpi jakiś problem, konieczność współdziałania lub poklepania się po plecach. Najpierw jest akcja, później reakcja. Sam powołujesz się na ten mechanizm, a jednocześnie utyskujesz na brak działań dyplomatycznych jeszcze
No to widzę tutaj jakieś dwójmyślenie. Cenisz dyplomację, a tutaj piszesz że nie rozmawiała i to dobrze.
@Szalom: A według Ciebie to by było normalne jak by Polacy pytali Niemców czy Ruskich jak możemy nazywać swoje ulice albo pomniki? Nikt nie pyta o takie rzeczy. Każdy kieruje się w takich sprawach zdrowym rozsądkiem, a kanały dyplomatyczne uruchamia wtedy gdy jest jakiś problem. Reaguje strona, która ma zastrzeżenia. W tej konkretnej sytuacji
Nie było mnie wczoraj na mirko, dziś sobie wchodzę, a tutaj chyba najgłupsza przepychanka z możliwych. Najlepiej wczoraj z samego rana sprawę podsumował sam Tusk - Zełenski dał d--y bo powołał twór, którego nie powinien powołać, a drugi prezydent dał d--y bo zamiast załatwić temat drogą dyplomatyczną to zdecydował się na polityczną szopkę, którą nic nie ugra poza pogorszeniem obustronnych relacji.
Ja rozumiem, że masa Ukraińców nie ma nawet pojęcia co o------o się
@Zarrakash: Otóż to, Zelenski z----ł koncertowo, ale nie możemy dawać pożywki ruskim i brauniarzom. Bo dostali złotego kałacha do strzelania propagandy.
@Kempes: Oj tam, oj tam ... Obajtek wysłał 2mld PLN wuj wie gdzie, wuj wie komu i mało kto już o tym pamięta, a najmniej sam Obajtek sypiący w social mediach złotymi radami w temacie zarządzania.
PiSowcy osobiście, z pocałowaniem ręki wysłaliby teraz te 3,6 mld PLN gdyby tylko mogli, a elektorat wciąż by ich bronił, nawet gdyby w 100% okazało się że to pieniądze wyrzucone w błoto.
Teraz przez kolejny tydzien będziemy czytać o tym że referendum było nieuczciwe. Że Kraków nie dorósł do demokracji. Że to prawicowcy, faszyści, powiązania z Putinem i wszystko co najgorsze.
Oraz z drugiej strony o złych lewakach i słuszności referendum, bo tam rządzili ci źli.
O tym dlaczego krakowianie postąpili tak a nie inaczej mówi się najmniej.
@goferek: Majchrowski rządził przez lata bo po pierwsze - nie było nigdy w Krakowie sensownego kontrkandydata, a po drugie - ludzie wiedzieli, że Majchrowski to krętacz i pasożyt ... ale też sprytny pasożyt, który wie że jego dobrostan zależy od samej kondycji żywiciela/miasta więc starał się je tak przy okazji rozwijać.
Teraz przyszedł Miszalski z kumplami, rzucili się na koryto bez opamiętania w dupie mając miasto i jego mieszkańców więc
@Famine: No, właśnie powinno być zupełnie na odwrót. Każde referendum powinno być wiążące niezależnie od frekwencji, za to powinno się zwiększyć ilość wymaganych podpisów do uruchomienia procedury referendalnej aby co chwilę nie robić referendów z mało istotnych powodów forsowanych w kółko przez 10% mieszkańców (koszty oraz "zmęczenie materiału").
Najsmieszniejsze jest to, ze w #krakow KO jest bardzo mocne i bylaby duzo wieksza szansa wybronic Miszalskiego jakby nie negowali demokracji i moblizowali swoich wyborcow. No ale coz, zbyt lotni to oni chyba tam nie sa.
Najsmieszniejsze jest to, ze w #krakow KO jest bardzo mocne i bylaby duzo wieksza szansa wybronic Miszalskiego ...
@dlugijohn: No nie wiem czy KO w Krakowie "jest bardzo mocne". Po pierwsze - Miszalski w-----ł masę ludzi swoimi rządami, w tym również wyborców KO. Po drugie - Kraków to miasto, w którym ludzie generalnie w dupie mają wojenkę PiS/KO, przez lata rządził tam bezpartyjny Majchrowski z braku sensownej alternatywy.
Całej tej sytuacji na rynku matrymonialnym winni
Problem rynku matrymonialnego tyczy się głównie aspektów społecznych/kulturowych i nie