Ogólnie jestem zazwyczaj "good guy" na siłowni i w życiu; do rany przyłóż, pierwszy do pomocy, uśmiechnięcia się. Ale muszę Wam się przyznać, do mojego małego grzechu.
Chodzę na sieciówkę i jest tam rack i lustra. Ogólnie nawet jak ktoś coś robi pustą sztangą i jest totalnym początkujący to NIGDY nie zasłanim mu niczego, nie przechodzę przed oczami, nie zaczynam robić swoich ćwiczeń 1 cm przed jego oczami trącając go dupą. Zawsze
Chodzę na sieciówkę i jest tam rack i lustra. Ogólnie nawet jak ktoś coś robi pustą sztangą i jest totalnym początkujący to NIGDY nie zasłanim mu niczego, nie przechodzę przed oczami, nie zaczynam robić swoich ćwiczeń 1 cm przed jego oczami trącając go dupą. Zawsze













#mikrokoksy #dieta