Mirki, stało się to już jakiś czas temu, ale od wczoraj wiem już to prawie na pewno i mogę powiedzieć to jasno i otwarcie: pokonałem raka. Wczoraj odebrałem wyniki z tomografu, żadnych nawrotów i żadnych przerzutów. Wszystko zniknęło mam nadzieję, że definitywnie. Trzy cykle chemioterapii i 36 naświetlań przyniosło skutek. Tzw. radiochemioterapia radykalna, bo na operację już się chyba nie nadawałem. Nie chcę się rozpisywać o szczegółach. Piszę o tym dlatego,
@sportpomnikow: gratuluję :3 nie wyobrażam sobie jakie to musi być uczucie dostać informacje o pokonaniu tego syfu. masz jeszcze wiele lat przed sobą :)
Ten dzien to dzisiaj. Pobudka o 4:30, najpierw mycie, pozniej podali mi 50 ml dobrze schlodzonej substancji za 4800 zl (dobrze, ze czlowiek w Polsce zyje to nie dostanie rachunku na jakies dziwne kwoty jak w stanach). Ta substancja sprawia, ze guza lepiej widac, bo sie swieci jak juz otworza czaszke.
Teraz kroploweczki, pozniej musze zalozyc rajtuzy przeciwzakrzepowe i o 7:45 ruszam na blok. Operacja typu awake czyli
@TomSz około 2 tygodnie temu przestał mieć apetyt i był apatyczny, zabraliśmy go na krew i wyniki były już tak tragiczne, że nie było ratunku, przed tem nie zauważyliśmy niczego dziwnego, ostatnie 3 dni gasł momentalnie z dnia na dzień, karmiliśmy go strzykawką żeby był silny ale dziś nie mógł złapać oddechu więc zawieźliśmy go żeby zasnął na wieki a nie cierpiał
od kiedy zwolniono ten haga: city nie wygrało żadnego meczu, united jest niepokonany i w jednym meczu strzela tyle goli co w miesiąc ten hag klątwa łysej pały działa #mecz
Hej, do końca tygodnia pracuje w większym januszeksie biurowym. Po oznajmieniu swojej decyzji o zmianie pracy większość się na mnie obraziła i skazała na ostracyzm "społeczny" na ostatnie dni mojej pracy. Mam wrażenie że w takich firmach większość załogi to ofiary syndromu sztokholmskiego. Proponowałem że dokończę swoje sprawy do końca miesiąca, ale szefowa się obraziła i kazała zawijać mandzur wcześniej. Chęć zarabiania więcej niż 4000 netto to jest obraża majestatu dla "królowej"
@usunalemkontozebybyanonimowy: to jakaś nowość? miej to w dupie, im szybciej uciekniesz tym lepiej, często tak bywa że w januszexach nie ma jako takiej hierarchi w zarządzaniu więc jesteś skazany na rozmowę z "szafową czy "szefem", a to rodzi i dyskomfort i nie potrzebne zgrzyty. Czasami tacy myślą że jak się już dorobili itd i płacą cudem te 4k na rękę to już są bogami bo dają wam jeść xd chore.
@usunalemkontozebybyanonimowy dlatego wolę korpo, jesteś nic nieznaczącym trybikiem, którego jak zabraknie to nic się nie stanie. L4 kiedy potrzebujesz, urlopy to samo, a na odejście jeszcze Ci gratulują zasług i życzą szczęścia w przyszłości.
#mecz #realmadryt