@lubie-sernik: Mi za pięć dni też miną trzy miesiące od zakończenia związku z kobietą, z którą byłem siedem lat. Na początku było naprawdę dziwnie, zwłaszcza przez pierwszy miesiąc. Człowiek przyzwyczajony do tej stabilizacji nagle po tylu latach dostaje w mordę. Ale kiedy zacząłem na nowo odkrywać, że można w życiu robić masę różnych rzeczy i czerpać z nich radość, a do tego zniknęły problemy, które spędzały mi sen z powiek,
#f1 w sumie super mental Kimiego. Nie poddaje się przy takich sytuacjach tylko chce cisnąć. Jestem w stanie wyobrazić sobie wielu co po stracie p2 by siedli.
Do rozpoczęcia Mundialu pozostał równy tydzień. Z racji, że będzie to turniej bez Reprezentacji Polski dla wielu z nas te mistrzostwa delikatnie straciły urok pod względem kibicowskim. Sam nie bardzo wiem komu kibicować i pomyślałem, że wielu z Was ma podobny problem. Tak więc spróbujmy sobie urozmaicić to piłkarskie święto.
Na początku to mega przeżywałem. Źle mi było samemu, nie mogłem się przyzwyczaić, że jestem sam. Bałem się co będzie dalej.
Po trzech miesiącach uważam, że rozstanie to była najlepsza decyzja w moim życiu...
Jak