scdt via Wykop
Sam olej LL jest naprawdę spoko. Klasycznych interwałów bym nie przekraczał :) 10kkm/1 rok i spokój bez kombinowania i rozmyślania. W bardziej wysilonych autach można ten interwał skrócić. Przykładowo w swoim Turbo Subaru wymieniam co 5kkm, w wolnossącej Hondzie Type R co 7. W cywilniaku 10k będzie akurat. Czasem nie rozumiem, jak kogoś stać na auto powiedzmy 50k+ ale szkoda mu zmienić ten olej trochę wcześniej, wszak to okolice 200-300zł + usługa.






