@red7000: Ja na przykład mam eleven w domu, ale teraz jestem w pracy i chcę obejrzeć F1, mieszkam w Irlandii więc SKY blokuje mi F1tv, nie działa nawet z VPN-em, sprawdzane na surfsharku i NordVPN
Teraz podbijana jest już nawet Irlandia. Hotele przeznaczone dla nielegalnych imigrantów przywożonych nocami. Afrykanie/arabowie bez zajęcia molestują lokalne dzieci. Po ostatnim ataku Irlandczycy wczoraj w nocy ruszyli na hotel którego broniła policja nie wiedzieć w czyim interesie.
@Irlandiano: Też mi 20 lat pyka za rok i też się zastanawiam czy nie spakować walizek, tylko dzieci trochę mi szkoda, bo i szkoła i koledzy, no i robotę mam dobrą, ale gdybym zobaczył jakąś szansę to już by mnie tu nie było. Pozdro.
- Dopóki psy są niedopilnowane, zagrożenie jest wszędzie - mówi Interii behawiorystka Katarzyna Bargiełowska. Jej diagnoza jest bezlitosna dla właścicieli. Atak ze strony zwierzęcia to zawsze wina człowieka - podkreśla, wyliczając błędy, jakie nagminnie popełniają opiekunowie.
Mapy składów wojskowych, plany ewakuacji materiałów wybuchowych w przypadku wojny, procedury operacyjne, opisy techniczne magazynów materiałów wybuchowych, dane osobowe pracowników jednostek, plany rozmieszczenia jednej z jednostek w ramach ćwiczeń i wiele innych dokumentów trafiło do redakcji Onetu
Na początku było fajnie. Występował w reklamach (m.in. Coca-Coli) i filmach. Gdy mąż zmarł na raka ona i szympans wpadli w depresję. Stał się agresywny i zdarzało mu się atakować ludzi. W 2009 r, ważąc 91 kg, zaatakował przyjaciółkę. Odgryzł jej dłonie, twarz. Lekarze musieli usunąć jej oczy
@bodziak123: Nie znam się, ale zaciekawiła mnie Twoja odpowiedź więc spytałem Groka i według niego to szympans wygrałby w bezpośredniej walce z dorosłym wysportowanym mężczyzną.
Za Grok
Dorosły szympans wygrałby w walce bezpośredniej z zdrowym, wysportowanym mężczyzną – i to bez większego wysiłku. Szympansy (zwłaszcza samce) są ewolucyjnie przystosowane do brutalnych starć, a człowiek, mimo siły i inteligencji, nie ma szans w czystym, bezbronnym starciu. Wyjaśnię dlaczego, opierając się na faktach biologicznych
@bodziak123: Ok, dzięki za sprostowanie. Nie ufam ślepo AI, to był odruch ze zwykłej ciekawości, dlatego też nie kłócę ani nie kłóciłem się z Tobą tylko podałem odpowiedź Groka. Dziękuję za normalną odpowiedź, mam dziś trochę czasu to poczytam więcej w bardziej rzetelnych źródłach. Pozdrawiam.
widać że w du... mają vifinioarza a ten z mikrofonem jakby brał udział w "od przedszkola do opola" nie cierpię tego bananowca niech sprzedaje hulajnogi ze starym
Naukowcy odkryli, że psy noszą na skórze i pysku SETKI gatunków bakterii, w tym kałowe i chorobotwórcze a każdy ich siad na kanapie czy lizanie po twarzy zostawia ślad. "Najlepszy przyjaciel to w rzeczywistości chodzący rezerwuar mikrobów, rozsiewający fekalia.
Całe życie spędziłem i spędzam z psami, moje dzieci też, wiadomo, że to zarazki i bakterie, ale dzięki temu też wydaje mi się, że jestem odporniejszy na cały ten syf. Przykład mój i mojego kuzyna, który był wychowywany wręcz w sterylnych warunkach, nawet na dwór nie chodził pobawić się z kolegami, non stop łapie jakieś infekcje i choroby, ja nigdy nie miałem alergii, nie choruję, mam 44 lata i jedyne co mi
Premiera nowej linii smartfonów iPhone 17 zakończyła się dla Apple potężną przeceną akcji i spadkiem wartości. Eksperci są zgodni: firmie z Cupertino brakuje przełomowych innowacji. A decyzje Trumpa nie pomagają.
@nandrolone: Ja kupiłem właśnie Honor Magic 7 pro, to mój pierwszy telefon Honora i póki co jest świetny, moja kobita kupiła Samsunga Z 7 Flip i generalnie telefon spoko, ale to ładowanie to jest masakra, mam nadzieję, że mi ten Honor nie wybuchnie bo się naczytałem teraz o tych bateriach xD
@nandrolone: To prawda, wcześniej miałem Pixela 7 pro i też ładował się dość szybko, ale Honor mnie wręcz zadziwia, podłączam go do ładowania, idę zrobić kanapkę czy coś, mija parę minut a telefon ma 70% baterii naładowane, świetna rzecz muszę przyznać. Dzięki za pocieszenie, mam nadzieję, że i u mnie będzie ok :)
Widząc ile podczas dzisiejszego alarmu w Świdniku i okolicach pojawiło się dezorientacji wśród ludzi, którzy nie wiedzieli co oznaczają wyjące syreny warto byłoby przypomnieć sobie znaczenie różnych sygnałów.
Jak byłem mały to mieszkałem na czwartym (ostatnim) piętrze bloku na którym była syrena, dokładnie nad moim balkonem, w czasach komuny była czasami testowana i to co się działo u mnie w domu to była masakra. Wszystko się trzęsło, szklanki spadały z ławy a dźwięk rozchodził się po całym ciele i czuć było jak wibrują kości, strasznie wtedy panikowałem, i nawet zatkanie uszu nic nie pomagało, do dzisiaj mam traumę związaną z