Ludzie podniecają się coraz krótszym czasem ładowania ale nigdzie nie jest poruszana kwestia skąd te energie wziąć? Już z prostego rachunku, pomijając sprawności wynika, że aby naładować baterie 50kWh w godzinę potrzeba mocy 50kW, w pół godziny 100kW, w 5 minut 600kW... Ładowanie/tankowanie kilku jednocześnie wymaga przyłącza liczonego w megawatach.
Osobniki masturbujące się do elektryków całkowicie pomijają zjawisko, gdzie cale










Oni są odklejeni od rzeczywistości, nie płacą żadnego zusu, podatku dochodowego, wszystko co kupują musi być podparte dotacją, bez tego nie są w stanie