TLDR: Lekarz bez mojej wiedzy rozliczył z NFZ poprawkę po prywatnej operacji, w tym dodatkowy zabieg, na który nie wyraziłam zgody, a NFZ uznał skargę za bezzasadną.
W nawiązaniu do skargi z tego wpisu chciałabym podzielić się też moimi doświadczeniami z NFZ. W mojej sprawie odpowiedź była niemal identyczna, pomimo dostarczenia dowodów.
Wrzucam też filmik, gdyby ktoś wolał posłuchać. Są tam fragmenty dokumentów i dodatkowe
@Afrobiker: Nie wiem jaka jest definicja znieważenia funkcjonariuszy ale chyba dobrze, że uratowanie komuś życia nie daje immunitetu :D Wybroni się bo pewnie emocje itp.
Wychodzę z biedronki a przede mną dwóch ziomków, takich półpatusów. Jeden wielki, masywny i drugi dość mały. Ja sam duży nie jestem. Odpakowali jakieś lody różki i ten duży jeb papier na chodnik tak z metr przede mną. Ludzi sporo dookoła więc myślę "chyba mi nie w-------ą". Podniosłem, mały to zauważył i trzyma swój papier w ręce. Wołam do dużego -Ziomek coś ci wypadło. -w dupe se to wsadź k---a (śmiech) -nie no poważnie, żyjemy
Tradycyjna polska pizza chłopska. Z serem cheddar, kiełbasą, boczkiem, cebulą, kukurydzą, ogórkiem kiszonym, papryką czerwoną i chipotle. Posypałem solą maldon, żeby w pełni pokazać jej luksusowy charakter. #gotujzwykopem
Nie mogę. Nienawidzę ludzi w marketach. Łażą jak p------i, nie wiedzą czego chcą, nie wiedzą po co żyją.
Dlaczego ja potrafię zrobić sobie listę zakupów i chodzić od punktu A do punktu B, a te j----e baby stoją przed tymi lodówkami i pieczywem i odmawiają litanię? Na co się k---a gapisz? Weź ten jogurt i idź dalej do cholery, nie blokuj korytarza, który już i tak jest zarypany paletami.
@xUnf: właśnie dlatego nienawidzę biedronki. Nie dość, że to co opisałeś to zero przestrzeni żeby ominąć alejkę, nasrane paletami wszędzie. Już wolę nadkładać drogi i jechać do Lidla, gdzie zawsze masz szerokie alejki, bardzo mało palet i ogólnie mniej menelstwa i mopsiarstwa się tam kręci.
Co do braku ludzi rano: boże jak ja tęsknię za całodobowymi marketami.
@xUnf: Za każdym razem mam te same rozkminy xD Wchodzę do sklepu, biorę to, co muszę, płacę i wychodzę. A ludzie zachowują się, jakby poszli na spacer albo do galerii sztuki, stają na środku alejki, łażą jak pijani, przez 10 minut szukają idealnego chleba, no nie rozumiem tego.
Ale j---a. Ja to mam szczęście. Wszedłem na jakąś stronkę żeby zablokować PESEL i tam mi wyskakuje że jestem milionowa osoba która blokuje PESEL i coś wygrałem , musiałem tylko PESEL wpisać i resztę danych
#wojna #ukraina #rosja #heheszki
źródło: 1000082118
PobierzLeci dron i nie-ma-nie-ma-jej
nie-ma-nie-ma-jej
nie ma rafinerii tej