Obejrzałem nową Dunię i bardzo mi się podobała. Szkoda że bardziej nie przestawili świata, znaczenie wody, przyprawy, dlaczego nie używają komputerów bo chyba dla osób nie czytających książkę pewnie kwestie mogą być niejasne.
Obejrzałem serial 2000 razem z dziećmi Diuny i nie zestarzał się jakoś strasznie. Za dzieciaka lubiłem go. Paul jest na początku irytujący. Gra aktorska nie jest najwyższych lotów jak i efekty specjalne, ale mino wszystko seans nie jest męczący.
Obejrzałem serial 2000 razem z dziećmi Diuny i nie zestarzał się jakoś strasznie. Za dzieciaka lubiłem go. Paul jest na początku irytujący. Gra aktorska nie jest najwyższych lotów jak i efekty specjalne, ale mino wszystko seans nie jest męczący.













Wracam do mojego ulubionego tematu, czyli podróży w czasie w MCU. :)
MCU trzyma się zasad, ustalonych w Endgame!
Więc całe Multiwersum działa według zasad cofania w czasie z Endgame.
Wszystko jest jasne:
* Linia MCU jest jedna.
Jeśli się nie mylę to evil strange nie był do końca taki evil? Więc czemu miałby być jego przeciwnikiem?
Chyba, że to będzie Strange z jeszcze innej linii? To też jest możliwe