Siemka. Wiem, że czekaliście, półtora tygodnia za nowym wpisem, poczekacie więc jeszcze do piątkowej nocy, kiedy to wrzucę wszystko. Wpis jest już w całości gotowy, zostanie podzielony na dwie części, z czego druga ukaże się w sobotę w nocy, dlatego, że wyszła ŚCIANA tekstu, której nawet znajomi nie chcieli czytać. Dlaczego w piątek? Bo wtedy będę miał czas, żeby na bieżąco przez kilka godzin odpowiadać na wasze pytania\czytać
Siemka. Wiem, że czekaliście, półtora tygodnia za nowym wpisem, poczekacie więc jeszcze do piątkowej nocy, kiedy to wrzucę wszystko. Wpis jest już w całości gotowy, zostanie podzielony na dwie części, z czego druga ukaże się w sobotę w nocy, dlatego, że wyszła ŚCIANA tekstu, której nawet znajomi nie chcieli czytać. Dlaczego w piątek? Bo wtedy będę miał czas, żeby na bieżąco przez kilka godzin odpowiadać na wasze pytania\czytać










Problem - wyciekł mi płyn chłodniczy - moja diagnoza korek od chłodnicy wypadł, wepchnąłem go dolałem wody i dojechałem tak do mechanika. Po kilku godzinach dzwoni i mówi że korek dali inny ale to nie wszystko bo jeszcze chłodnica do wymiany. Mówię ok trudno proszę wymienić. Dzisiaj odebrałem
źródło: comment_j3kT37WGs7pX5V2W3R351lMf0A1CfMur.jpg
Pobierz