6 000,84 - 10,06 - 2,76 - 253,26 = 5 734,76
Biegi z pazdziernika i początku listopada + dzisiejszy Bieg Niepodległości
By trochę uratować sezon po przerwanych przygotowania maratońskich przełączyłem się w tryb 10k.
Zrobiłem co mogłem, miało być sub 37min, ale wyszło 37:25. Do 6km była klasa, a później to już szkoda gadać. Co by nie było jest to nowa życiówka poprawiona o 24s.
Biegi z pazdziernika i początku listopada + dzisiejszy Bieg Niepodległości
By trochę uratować sezon po przerwanych przygotowania maratońskich przełączyłem się w tryb 10k.
Zrobiłem co mogłem, miało być sub 37min, ale wyszło 37:25. Do 6km była klasa, a później to już szkoda gadać. Co by nie było jest to nowa życiówka poprawiona o 24s.














Od 11 Listopada. Na koniec miesiąca wyszło 215km w tym 60km w ostatnim tygodniu, praktycznie samej bazy. Własnie przekroczyłem moją bezpieczną granicę objętości bez kontuzji. Dobrze by było w grudniu dojść do 75-80km tygodniowo, wytrzymać w zdrowiu i zacząć
bardzo ładnie
tak trzymać