Mirki szukam roweru dla kobity, żeby sobie mogła ze mną od czasu do czasu pohasać na #rower.
Trasy "grawelowe": 60-80% asfalt, 20-40% szutry, czasem jakieś leśne single tracki ale bez szaleństw.
Głównie poza głównymi trasami, pozbierać kwadraty, pozwiedzać :)
I tak pomyślałem, że może coś w deseń roweru crossowego byłoby najlepsze? W miarę wygodna pozycja, opona ala gravel, w miarę lekkie.
Czy taka #merida warta swoich
Trasy "grawelowe": 60-80% asfalt, 20-40% szutry, czasem jakieś leśne single tracki ale bez szaleństw.
Głównie poza głównymi trasami, pozbierać kwadraty, pozwiedzać :)
I tak pomyślałem, że może coś w deseń roweru crossowego byłoby najlepsze? W miarę wygodna pozycja, opona ala gravel, w miarę lekkie.
Czy taka #merida warta swoich














Ciężko z czasem ale coś tam w ciągu tych 2 tygodni udało się wyszarpać :)
No i pierwsza zmiana dętki w terenie zaliczona └[
źródło: serwis-polowy
Pobierz