@GladysDelKarmen: @nikifor: Rekin symbolizuje przypadek losowy. Równie dobrze mógłby być piorun uderzający w skrzynkę TP S.A. ale ten rekin dość dobrze oddaje że głupia rybka może narobić sporo zniszczeń tylko dlatego że coś się jej ubzdurało i uszkodziła infrastrukturę.
@Matheo780: On z fabryki wyjeżdżał w gorszym stanie. Nieźle. @adriankrasowicz: Ten tutaj to nowsza wersja, zmienili numerację i dodali kilka poprawek, ale to jest ta sama maszyna.
@Matheo780: Korzystając z okazji kilka słów do mikrofonu - jako emigrant wychowany na polskiej wsi, czerpię olbrzymią radość z Twoich filmików, a jak jeszcze zapodasz coś o FMŻ czy innych Ursusach to już w ogóle przenoszę się myślami pod lokalną Agromę lat 90 gdzie unosił się specyficzny zapach tych maszyn a świat był nieporównanie prostszy chociaż dużo bardziej zawodny. Dzięki!
To co miasto odwaliło z remontem na Swojczycach to jest złoto najczystszej postaci.
Swoją drogą zachciało się ludziom kupować domy i „apartamenty” na totalnych wypizdowiach bez poprawnej infrastruktury, a teraz lament, że przez dwa lata chłop będzie codziennie stał w korku po extra 40 minut. Jeszcze baby chcą budować tam szkołę podstawową, zapomniały tylko, że ze względu na demografię to szkoły się dzisiaj łączy i zamyka,
Co byście doradzili. -Kupić małe mieszkanie w Krakowie (ok.30m²). Mam w Krakowie kilku znajomych i niedaleko rodzinę. -Kupić średnie mieszkanie na Śląsku (+50m²). W Katowicach albo innym mieście. Nie znam tam nikogo. Na Śląsku jest więcej firm w mojej branży i lepsze stawki. #nieruchomosci #krakow #katowice #slask
Singiel, bez rodziny i znajomych w korzystniejszym finansowo mieście? Dobry materiał na deprechę, choć może zbyt mocno pod swoim kątem patrzę.
Dla młodego człowieka bez partnera to wyrok skazujący na samotność.
@Korbiszon: 100% racji. Sam mieszkam "na wygnaniu" i potwierdzam. Jak już będzie rodzina i dzieci to wtedy można sobie budować nowe życie w nowym miejscu bo szkoła dzieciaków i tak wygeneruje nowych znajomych i raczej jest nadmiar społeczeństwa niż
Tak czasem sobie siedzę i myślę - że jednak w zajebistych czasach żyjemy. Nie doceniamy jaki skok zanotowaliśmy. Jakie mamy możliwości względem naszych przodków.
Pochodzę z Podlasia, wieś 2 tysiące mieszkańców, gmina 4 tysiące. 10km dalej jest granica z Białorusią. Od jakiegoś czasu mocno się wkręciłem w #genealogia badając losy mojej rodziny. 300 lat do tyłu na tej samej ziemi moi przodkowie wszyscy w linii prostej się parali rolnictwem. 300 lat,
@michalxd21: Dla porównania - Szklarska Poręba Średnia, pociąg elektryczny, lata zbliżone, te elektrowozy weszły do służby w 1935. Co ciekawe linia elektryczna była aż to Czech, obecnie druty się kończą w Jakuszycach.
Przepaść jaka była pomiędzy Podlasiem a Niemieckim wówczas Dolnym Śląskiem była gigantyczna. W takiej Jeleniej Górze w 1939 można było bujać się tramwajem elektrycznym aż do Podgórzyna, a połączeń kolejowych było więcej i niektóre szybsze niż obecnie.
@Tyrande: Jeszcze nitkowanie albo irygacja, bo szczoteczka sama całego syfu nie ogarnia, chyba że ktoś ma szczęście mieć odpowiednio zęby ustawione. W sumie to nie zdziwiłbym się gdyby okazało się że guma + nitka da lepsze rezultaty niż mycie bez nitki (albo irygacji).
Czy tylko mi się wydaje że to powiedzenie szło trochę inaczej? Zawsze myślałem że pisze się "change my mind" jako zaproszenie do dyskusji, a nie "don't change my mind" które w zasadzie jest synonimem "ja wiem lepiej?"
Inna sprawa jest że raz pisze o chłopaku a potem że "powinna uciekać" ale na to jeszcze byłbym w stanie przymknąć oko, chociaż nie wiem czy bym pisał
@Cernold: Kiedyś znalazłem jednego na ulicy - spadł z drzewa, gdzieś na spacerze w Ostrowie Wielkopolskim. Myślałem że to taka odmiana i nie zachowałem a wychodzi że powinienem. Przy rozłupaniu środek mocno się rozpadł, ale był potrójny.
@Leniek: @ilookoutside: Byłem przy odbiorze Lexusa. Było bardzo elegancko, w prezencie czekoladki (takie z tych droższych, ładne, ale nie wiem czy dobre bo dzieciaki wyżarły). Podpisanie kwitów w specjalnym pokoju i przejście do pokoju odbioru gdzie stało tylko auto, świetnie oświetlone, kluczyki, przeszkolenie i odjazd. Robiło wrażenie.
Byłem przy odbiorze toyoty - w zasadzie to samo było, ale zamiast czekoladek jakieś ulotki, zgody marketingowe i śmieci, zamiast pokoju
@Leniek: Trochę jest tak że Twoje "normalnie" to teraz premium. Taka Toyota dawała 1Kzł rabatu jak się zapisało do jakiegoś programu gdzie auto w apce było. Przy czym jak powiedziałem że nie chce to poleciał wyjątek i po kilkunastu minutach okazało się że nie można "nie chcieć" bo procedura nie przewiduje i zaczęło się wymyślanie dlaczego warto.
Dałem se siana z tym niechceniem bo zwyczajnie mi się sprzedawcy żal zrobiło,
@Hellicon: Te same napędy, inna buda, inny "konkuter" i wykończenie. Wiele nad tym myślałem i myślę że to jednak uczciwa opcja - jak chcesz mieć niezawodne auto i nie przeszkadza plastik i "emocje" jakich auto dostarcza - bierzesz toyotę. Jak chcesz mieć dodatkowo wygodnie i ładnie w środku bierzesz Lexusa - często nawet kosztem tego że jest kilka lat wstecz jeśli chodzi o napęd i funkcje.
@Hellicon: Akurat LBX i Yaris Cross dobrze znam. Yaris i Yaris cross mają to samo wnętrze - to fakt. Lexus LBX ma zupełnie inne. Fotele są lepsze (w sumie ciężko o gorsze niż w Yarisie) wymiary kabiny są zbliżone ale jednak siedzi się inaczej, cała konsola jest inna. System multimedialny w Yarisie to jest "klasyczna Toyota". Działa jakoś i to jedyne co dobrego można o tym powiedzieć. Android Auto czy
@IcyHot: Zależy od salonu, jego sytuacji i zdolności negocjacyjnych. Szwagier nie miał problemu żeby dostać różne auta na weekend po czym śmigaliśmy nimi po kraju i nie tylko. Ja jak kupowałem ostatnie auto to nawet jazdy testowej nie robiłem bo tak naprawdę nie lubię jeździć autem, a moje zdolności negocjacyjne są takie że udało mi się raz załatwić wymianę baterii w pilocie za frajer i to kosztowało mnie wiele nerwów.
@carving85: Wołaj jak się pobawisz. Też chciałem sobie kupić takie coś swego czasu jak jeszcze miałem ogród, ale życie zweryfikowało dość szybko zapędy.
Nie oszukujmy się - kupiłeś sobie zabawkę do dziobania w ziemi. I bardzo dobrze że sobie kupiłeś. Dorosły facet ma prawo sobie czasem coś kupić i nie musi się nikomu tłumaczyć. A przynajmniej tak to powinno wyglądać.
Nie chciało mi się jechać do budowlanego szukać odpowiedniej mufy więc drukuję swoje już drugi dzień, może i trwa to dłużej ale za to wyjdzie gorzej i drożej ( ͡°͜ʖ͡°)
@moja-walka: Miałem takiego w rodzinie. Oj jak mnie to skutecznie z wielu rzeczy wyleczyło. Każdy młodzieniec powinien coś takiego przeżyć. Nic tak nie daje dystansu do rzeczywistości jak proste spojrzenie na proste sprawy. U mnie tak mniej więcej to szło:
Co ty tak się ekscytujesz tym komputerem, będziesz go w stacje dysków ruchał? Dawaj zaraz zawioze cie do <Imie córki kolegi> to ci rozum wróci.
@ExitMan: Ładna była i wiele się dzięki niej nauczyłem. Dość skutecznie wyleczyłem się z przegrywowych tematów do których jako „komputerowiec” miałem naturalne wręcz skłonności. Dzięki temu nie miałem później oporów w kontaktach z babami i jeszcze dobre 10 lat bujałem się po świecie zanim się porządnie związałem
Model na który polowałem z 15 lat chyba jak nie więcej: Cadilac CTS 2006, skala 1/18 Zakochałem się w tym samochodzie po obejrzeniu drugiego Matrixa xD Do tej pory najdroższe co miałem to Norevy i Otto, także jestem zadziwiony - oddzielne pasy bezpieczeństwa, odchylany podłokietnik (!), otwierane wszystkie drzwi i klapka paliwa, koło zapasowe pod dywanem w bagażniku, materiał we wnętrzu, maska z podpórką (。◕‿‿◕。)
W #swietochlowice prawie jak w Afryce ( ͡°͜ʖ͡°), na dobre zadomowiły się Aleksandretty, tutaj tylko dwie ale stado jest trochę większe. #polska #katowice
@rastafari85: @Niewiemja: Raz widziałem jak jeden papug sobie urządził zabawę - siedział na wysokiej palmie, odrywał owoce i zrzucał na samochód. Patrzył jak się wgniotki robią i ewidentnie miał z tego radochę. Koledze wydziobały uszczelkę w przedniej szybie w aucie.
W moim regionie (Hiszpania) dużo ich nie ma i raczej problemy z nimi to ciekawostka, ale już w takiej Maladze to poważny problem. Duże stada sieją spustoszenie. Wyobraźcie
Po co się w to bawić, skoro każdy inny kraj w UE nie ma takich zasad?
@Detharon: Nie byłbym taki pewien - mogę powiedzieć jak to wygląda w Hiszpanii. Takie coś jest od dawna wykrywane i osoby są przerzucane na umowę o pracę. ALE - podatek dochodowy jest dokładnie ten sam (skala podatkowa) i różnica jest tylko w zusie jednak niewiela. Nikt nie siedzi na JDG (Autonomo) bo zysk z
za mało "wychodzilem do ludzi" nie ze wcale ale zdecydowanie za malo. Zycie juz tak nie smakuje jak kiedys a i interakcje z ludzmi sa z 300% trudniejsze. Podobny przeskok jak za dzieciaka szedles na plac zabaw i wracales z nowym przyjacielem, to po 30 masz kolejny taki przeskok trudnosci
@Pentylion: Po 40 jest kolejny. Okazuje się że jak robisz znajomych to dość szybko się polaryzują - albo robią się
#humorinformatykow #sysadmin #pcmasterrace #humorobrazkowy
źródło: 2su4ju5ufg2g1
Pobierz@GladysDelKarmen: @nikifor: Rekin symbolizuje przypadek losowy. Równie dobrze mógłby być piorun uderzający w skrzynkę TP S.A. ale ten rekin dość dobrze oddaje że głupia rybka może narobić sporo zniszczeń tylko dlatego że coś się jej ubzdurało i uszkodziła infrastrukturę.