No bez jaj, to tym ma się zajmować wojsko? Za to nam płacą duże pieniądze?
Na "Historię Roja" marsz! MON wysyła wojsko do kina

Ministerstwo Obrony Narodowej zapłaciło prawie 350 tys. zł za zorganizowanie zajęć wychowania patriotycznego dla wojska. W ramach spotkań mundurowi oglądają film o „żołnierzu wyklętym” – Mieczysławie Dziemieszkiewiczu ps. Rój. W zwykłej dystrybucji był on frekwencyjną klapą.
z- 7
- #
- #
- #
- #
- #
- #















Mimo to, mam wrażenie, że przeceniasz znaczenie szkoleń i uprawnień. Armia jak potrzebuje od kogoś umiejętności, to samodzielnie wyszkoli. Najważniejsze jest ogarnięcie, sprawność i chęci. Ale tak jak mówiłem, nie traktuj mojego posta jak wyroczni tylko zadzwoń.