Dzień siódmy, Trójstyk - Wilkszyn k. Srokowa.
Kolejne kilometry, kolejne wzgórza, tylko że już na Warmii i Mazurach. Rower się trzyma dobrze, jedynie support trochę skrzypi. Na szczęście polanie go wodą pozwala na minimalizację hałasu. Widoczki fajne, tylko podjazdy już zaczynają dawać w kość.
#rowerowyrownik #rower #spierdotrip #menmikimenspierdotrip










Dzień ósmy, Wilkszyn k. Srokowa - Kandyty.
Zbliżam się coraz bardziej do celu. Wzniesienia się skończyły, pozostało tylko jedno duże przed Elblągiem. Niestety drogi, którymi jest poprowadzone green velo są tutaj czasem w fatalnym stanie. Odcinek miedzy Pieszkowem a Górowem Iławskim, był istną tragedią. Na szczęście polanie nim był fajny skuterek ʕ•ᴥ•ʔ.
Aktualnie jestem już w trasie i czekam pod wiatą
źródło: 1000014426
Pobierz