424 376 + 111 = 424 487
Dzień dziesiąty, Frombork- Jantar.
O ile wzgórza na północ od Elbląga pokonałem sprawnie, to jazda z Elbląga do Jantaru pod wiatr ~20km/h była męczarnią.
Dzisiaj pozostało tylko 50 km do Gdyni i powrót pociągiem.
#
Dzień dziesiąty, Frombork- Jantar.
O ile wzgórza na północ od Elbląga pokonałem sprawnie, to jazda z Elbląga do Jantaru pod wiatr ~20km/h była męczarnią.
Dzisiaj pozostało tylko 50 km do Gdyni i powrót pociągiem.
#










Dzień jedenaty, ostatni. Jantar - Gdynia.
Koniec tripa. Na ostatni dzień pozostał mi jedynie dojazd do Gdyni po EV10. Jechało się przyjemnie, a największym problemem było omijanie jarmarku w Gdańsku.
Na końcu po tradycyjnej Gdyniance załadowałem się w pociąg i do Wrocławia.
Łącznie podczas wyprawy przejechałem 1 259,72 km. Trochę więcej niż zakładane 1200, ale nie żałuję ( ͡° ͜
źródło: 1000014548
Pobierz