@kacpervfr: zoba czy kołchoz w którym zaiwaniasz w sprintach nie oferuje finansowania w zamian za jakąś lojalkę - a nuż jak akurat masz chęć się rozwijać w tej dziedzinie (co jak mniemam dość niszowa), może opyla się juniorsko i wczesno-midowskie lata w jednej firmie przebimbać i ci jeszcze zapłacą tą magisterkę (zakładając że chcesz zaocznie) PS jakie miasto? Bo znajomy mi ostatnio narzekał, że ciulnia jest z magisterkami zaocznymi w
Myslicie ze rzadzacy zaczna znowu zwiekszac ilosc miejsc na kierunek lekarski czy jednak ugna sie pod izba lekarska i beda dalej blokowac zawod. Doszlismy na razie do 8350 miejsc w jezyku polskim na kierunek lekarski patrzac na to jak kiedy zdawali ludzie powinno to nas zostawic z 7k lekarzy co roku. Co jest zdecydowanie za mala iloscia zeby pokryc popyt na lekarzy powinnismy conajmniej zwiekszyc ta liczbe dwukrotnie zeby utrzymac sensowny doplyw
@Yoney: ciężko o pracę bez specki? Byle grupa na FB dla lekarzy i byle post nawet z anonima gdzie ogłasza się (przypominam z anonima) że jest świeżo po stażu lekarzem i szuka pracy. po 20 komentarzy z ofertami w POZ dla lekarza bez specki tylko z samym PWZ, stawki 150-200/h
@lllll-llll: no dobra dziś mam miły dzień więc odpowiem na niezadane pytanie. Proste to nie będzie: 1 Czy da się coś bardziej hardcorowego z receptomatu? nie. można się rozejść Tramadol to jest top tego co możesz se wyłudzić od lekarza. Specjalnie mówię wyłudzić, bo ofc da rade znaleźć takiego co wypisze oxy/majke czy inne rzeczy na receote RWP. Ale tacy to są dwa rodzaje:
a) twój socjopatyczny nieogarnięty podstarzały lekarz rodzinny
W pracy cisną mnie na studia II stopnia, bo mają budżet na szkolenia pracowników, stwierdziłem że pójdę niestacjonarnie, a tu zonk, bo większość nie prowadzi rekrutacji na semestr letni dla II stopnia niestacjonarnie. To normalne na państwowych uczelniach? #studia #pytaniedoeksperta #studbaza
Co jest lepszym sposobem na znalezienie pracy w cywilizowanych warunkach przy założeniu, że emigracja nie wchodzi w grę? Zmiana firmy w obrębie swojego obecnego zawodu kierowcy c/c+e, czy pójście na studia? - tutaj trzeba zaznaczyć, że nie mam konkretnego pomysłu odnośnie kierunku studiów.
@qba2004: Ja bym szedł w wykończeniówkę. Nie jakieś fancy od razu u milionerow ville robić czy coś, tylko do kogoś zwyklego majstra na "przyuczenie", za najniższą krajową (znając realia polskich budowlancow to pod stołem), może trochę powyżej. Podpatrzeć fach, narobić się jak głupi z rok. To nie jest rocket science, w ten rok to sporo się nauczysz i dużo podpatrzysz, jak to dobrze rozegrasz. A potem, za zaoszczędzony hajs, otwierasz
Są jeszcze jakieś studia które przy włożeniu odpowiedniego wysiłku są w stanie otworzyć całkiem dobre ścieżki zawodowe i finansowe? I nie mówię o IT ani medycynie, bardziej bym się skłaniał w kierunku czegoś finansowego czy pracy z 2 językami obcymi (gdzie jeden jest niszowy np). Chcę po prostu wykorzystać jakoś swoje predyspozycje, gdzie IT to już tak naprawdę branża zamknięta dla nowych osób. #studia #kiciochpyta #praca
@WybuchoweUdkoKurczaka: Teraz co do finansów. To po prostu zaczynasz od stażu, na który wezmą "każdego", a potem you fuck your way up to the top XD.
Idk kim jesteś ani gdzie mieszkasz, ale powiem, jak to wyglądało u moich różnorakich znajomych. Różne środowiska, uczelnie, miasta, sytuacje, ale łączy ich to, gdzie skończyli. Na dnie. Żart. W finansach (same shit :DD)
1. Miasto. Duże. WWA, KRK, Trójmiasto, Łódź, Poznań. Wrocław bądź aglomeracja śląska
ale tak samo jak przedmówca powiedział któryś - wywalo do śmieci aż miło, jak nie prowadzą rekrutacji. korposzczur ze mnie żaden, ale z tego co kojarze to teraz zamykają kwartały i sprawozdania finansowe wiec rekrutacji to ja bym szukał dopiero w maju xd
@cebulak123456789: myśle że nie przejdziesz przez bramki w korpo budynku nawet jak nie masz odznaki. A tak serio to ślij na jakies call center czy infolnie
Ale to jest udogodnienie mieć znajomego lekarza albo pielęgniarkę. Chcesz skierowanie? Pyk, już masz. Receptę chcesz w sobotę o północy? Pro auctore i już jesteś w aptece, jeszcze piszesz z pretensjami że bez refundacji. Badania chcesz sobie zrobić? Nie ma problemu, już masz wypisane skierowanie. I tak się żyje na tej wsi. Niektórzy to sobie o mnie przypomnieli dopiero jak wstawiłem zdjęcie w todze po dyplomatorium. #medycyna #lekarz
Czy użytkownicy łykopu są już tak starzy, że prawie nie ma tu żadnych studentów?? czy po prostu tag #studbaza stał się nieużywalny (głównie dzięki kilku asom, którzy doskonale wiedzą, że chodzi o nich) i fellow osoby studenckie przenieśli się na inne tagi?XD
Serio. jeszcze rok temu były tu normalne dyskusje o studenckich tipach, życiu, przygodach, poradach, narzekaniach itd itp. Cokolwiek w tematyce studiów. A teraz siedzi tam 2–3 gości i produkują
@Castellano: nie chodzi mi o sam egzamin końcowy tylko o to ile % odpada licząc cały tok nauczania. Na wum było to mniej niż 2%. Uważanie medycyny za niesamowicie trudne studia to przesada. Jest tam kilka trudnych przedmiotów jak anatomia, ale reszta nie specjalnie. Typowe studia zakuj, zdaj i zapomnij.
@GoldenJanusz: wysoki poziom zdawalności jest taki, że na przeważającej większości kolosóœ/wejściowek/egzaminów masz bazę. Więc dosłownie nie da się nie zdać. Wystarczy że przysiądziesz na trochę poczytasz pytanka i one się powtórzą (nie 1:1 i nie wszystkie, ale generalnie nie ma opcji, że po przejrzeniu giełdy przed kolosem uwalisz. Jeśli uwalisz to znaczy, że tam nawet nie zajrzałeś). To serio nie jest rocket science, tu nie wymyślasz niczego, nie musisz rozumieć
Większość może pomarzyć o zarobkach rzędu 80 czy 100k miesięcznie. Odklejenie rasy panów w najczystszej formie. Nooo my to te 100k możemy se co najwyżej powąchać (╥﹏╥). A czemu mówią o tak absurdalnych kwotach? Bo zarobki rzędu 40-60k to jest absolutna norma i UCZCIWA ZAPŁATA a ty POdatniku zaiwaniaj na to.
Jak widać, lekarze boją się tego co się dzieje. Bo bieda zajrzy do tyłka. Proponowane zmiany mają uzdrowić system, ale lekarzom na tym nie zależy - bo lepiej być u koryta niż mieć działający system ochrony zdrowia. Przypomnę; że każdy z nas kiedyś będzie pacjentem. Tylko lekarza zarabiającego 70k mi
"W minionym miesiącu aż 90% nabywców Nano Apartamentów to osoby związane z branżą medyczną to dla nas najlepsze potwierdzenie, że nasz model inwestycyjny trafia w oczekiwania wymagających profesjonalistów." - TPPI Deweloper SA
@dziacha: a czemu byśmy mieli znać typów z biur rachunkowych? Ilu ty znasz ślusarzy/ogrodników/karmicieli zwierząt w zoo? Nie każdy musi każdego znać panie dorosły
PS jakie miasto? Bo znajomy mi ostatnio narzekał, że ciulnia jest z magisterkami zaocznymi w