Powoli zauważam, że moim problemem jest to, że jestem niekompatybilny z kobietami xD Jak to jest możliwe, że absolutnie wszystkie kobiety, które byłyby skłonne się ze mną spotykać, nie są totalnie w moim typie, natomiast kobiety, które mi się podobają, nie są mną zainteresowane? XD Dosłownie większość ludzi, na jakimś etapie w życiu wreszcie kogoś takiego poznało - ja dosłownie nigdy XD
Co jeszcze bardziej mnie śmieszy, jak słucham historie znajomych, czy
Co jeszcze bardziej mnie śmieszy, jak słucham historie znajomych, czy

















I najśmieszniejszym momentem tego happeningu są komentarze od dziewczyn, które na tej iksowej bańce są znane z powiedzmy "progresywnych" wpisów, które wyczerpując limit znaków w zawoalowany acz mocno sugestywny sposób tłumaczą chłopu, żeby
Większości ludzi nigdy nie zrozumiesz bo żyją na innym poziomie umysłowym i mają swój kodeks moralności i wymagań