@Anakee: Nie, korpo. Ale wpadli w taką karuzelę s----------a z której chyba nie ma wyjścia, bo jeden czynnik napędza drugi - w-----i się w dwa projekty, które przyniosły im stratę, więc chyba zaczęli redukować zatrudnienie 1,5 roku temu. Z racji tego, że zredukowali zatrudnienie, to nie mieli wystarczającej załogi, żeby podjąć się jakichś nowych projektów, zostało tylko utrzymanie bieżących. A że zostało tylko utrzymanie bieżących, to mało nowej kasy wpadało,
@Raytuz: no i co w tym jest błędnego? Własne mieszkanie to większa stabilność, a to pomaga w rozwoju. Po drugie, każda z tych rat powiększa Twój majątek, a na wynajmie przepada.
Jakie pytania dostawaliście na rozmowach, gdzie aplikowaliście na stanowiska z doświadczeniem, np na mid? Bo w necie można znaleźć mnóstwo pytań na juniora + sam przez to przechodziłem, a na mida już ciężej cokolwiek znaleźć i zastanawiam się, na co się przygotować, gdzie znaleźć ten sweet spot między junior,a senior xd
@Milo900: Witam zasłużonego członka 4programers. Nie pytam czy się nadaję tylko byłem w IT na jednej rozmowie, więc z ciekawości pytam tych, którzy aplikowali na bardziej doświadczone stanowiska.
@mandanda: Ja miałem tylko raz live coding, że musiałem coś pisać - i to na pozycję stażową w SQL xd. Tak to "techniczne" interview polegały na zadawaniu mi pytań. Miałem jeszcze kiedyś pseudo techniczny interview, którego nie zaliczam do "technical interview". Pamiętam, że mój pierwszy staż, po pierwszym roku studiów, tak zbajerowałem panią z HR (która też prowadziła 'techniczny interview" xd - czytała ułożone przez kogoś pytania i nie jestem
Czy to będzie kontrowersyjna opinia, jeśli powiem że Lewy to trzeci najlepszy gracz tego pokolenia, zaraz po Ronaldo i Messim (kolejność przypadkowa)? No bo właściwie jeśli nie on, to kto?
@mandanda: nie jest to absolutnie kontrowersyjna opinia. Można się zastanawiać nad takimi nazwiskami jak Modrić chociażby czy Kross, ale Lewy ma przewagę pozycji na boisku, napastnik zazwyczaj, poza jakimiś fenomenami, jak Zidane, jest zapamiętywany lepiej.
Skończyłem okres masowy na 84 kg i 3100 kcal, trenuję 4 razy w tygodniu, w ciągu dnia mam bardzo niską aktywność, robię średnio 7k kroków dziennie, mam 180cm, 26 lat. Teraz planuję zrobić redukcję, ale zamiast od razu wejść na duży deficyt, mam 2800 kcal w dni treningowe, wtedy robię po 20 min schodki na >160 tętno, w dni nietreningowe 2400 kcal. Będzie okej na początek? Czy niższa kcal/większa aktywność? Wolę chyba
@mandanda: a jakie masz zero kaloryczne? Bo to, że kończyłeś masę przy 3100 kcal niewiele mówi, z tego względu, że mogłeś być +200 czy +600 kcal zera. Zakładając że był to lean bulk, to te 2400 kcal to wcale małym deficytem nie będzie. No chyba że tych nietreningowych dni masz 1-2 w tygodniu
Wczoraj byłem na randce nr 1 z drugą dziewczyną, spotkaliśmy się o 19:00, wróciłem do domu po północy, szybko nam czas zleciał. W tym przypadku dziewczyna chyba bliższa mojemu typowi osobowości, trochę bardziej introwertyczna, lubi czytanie książek, uczy się na kursie kilku języków, hobbystycznie tłumaczy z francuskiego, gra w gry. Z minusów - próbowałem trochę flirtować ale albo ona nie potrafiła albo nie chciała dalej tego pociągnąć, więc spotkanie trochę wyglądało jak
@mandanda następny z pokolenia platkow śniegu. Wiesz że relacje się tworzy a nie dostaje z automatu? Co masz czuć do obcej osoby? Trzeba się pospotykac, spędzać czas w różny sposób. Dopiero po jakimś czasie możesz stwierdzić że nie czujesz tego czegoś. Teraz właśnie większość ludzi jest taka pusta jak ty. Pierwsze spotkanie „nie czuję tego” i następny. Zamiast poświęcić trochę czasu to karmicie głowę endorfinami bo nowa osoba
Kilka matchy wpadło, jeden ghost po ustaleniu terminu randki, drugi przy ustalaniu terminu randki, z trzecią dziewczyną byłem wczoraj na randce, zarezerwowałem nam stolik w dobrej restauracji, siedzieliśmy tam dwie godziny, bardzo fajnie się rozmawiało, nie trzeba było ciągnąć za język, bardzo szybko minął nam czas. Potem pokręciliśmy się jeszcze z godzinę po mieście, na koniec małe pocałunki i do domu. Dostałem sms z podziękowaniem
Wpadł mi match w sobotę wieczorem, chwilę popisaliśmy, potem w niedzielę wieczorem znowu z godzinkę - dwie, ustawiliśmy się we wtorek (jutro) na spotkanie. Przeszliśmy też z tindera na messengera i wymieniliśmy się IG. Wchodzę na IG, oczywiście dziewczyna na wielu zdjęciach wygląda inaczej niż na T, gdybym ją spotkał na ulicy, to pewnie bym jej nie rozpoznał XD Ale nie była taka zła, co prawda na Tinderze wyglądala lepiej, ale fajnie
Mieliście tak kiedyś, że Tinder dawał wam fejkowe matche? xD Już miałem kilka razy taka sytuację, że wpada mi jakaś para, zerkam i nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek kogoś takiego lajkował bo osoba totalnie nie w moim typie, dodatkowo w odległości 200 km, gdzie ja mam wyszukiwanie dosłownie na 5km #tinder
To samo co w ćwierćfinale z francją w Tokio. Leon, Leon, Kubiak, Leon, Leon. Imho to właśnie dzisiaj jest nasz finał, jak nie wygramy to ciężko widzę walkę z Francją/Włochami z taką grą.
Ja tylko przypominam, że ZAKSA, która w ostatnich latach skompletowała zespół kompletny, wcale nie za miliony monet, teraz ściagnęła Kurka i chciała zgarnać Ngapetha XD Dwóch emerytów, którzy raz graja galaktycznie, a raz totalny piach
#pracait #programowanie
@Ksiega_dusz: Brak kasy i nowych projektów, ze 120 osób zostało ze 20 osób, w tym może 10 devów