Co mój #rozowypasek ma w głowie to ja nie ogarniam. Ogarnijcie, że przeglądała na allegro pierścionki zaręczynowe bo wyczaiła, że przez to będą mi się wyświetlały później reklamy tych aukcji na stronach! Czaicie jaka przebiegła!?
@deccan: pisałem prace magisterską z Cobola i z/OS'a, a dokładnie z programowania na platformie Z IBM'a. Pamiętam moją dumę, że podjąłem się tak p--------o tematu... a potem konfrontację z rzeczywistością... pracowałem w zespole pewnego banku gdzie byłem najmłodszy... o jakieś 30 lat :) Zazdrościłem kolegom, którzy wybrali C#/Javę bo pracowali 3 piętra niżej z samą młodzieżą... ehhh...
@gregu-: po 20 latach jak już wyginą dinozaury tego środowiska to ze strachu zarząd spółki może da Ci podobne pieniądze ;) na dzień dzisiejszy wcale tak źle to nie wygląda, ludzi raczej nie brakuje, a brakujących szkoli Alnova czy jak tam oni się zwą... dlatego często są to ludzie z łapanki za 2-2,5k na rękę... w Warszawie może to wygląda nieco lepiej bo na rękę (5 lat temu) proponowali 4,5-6k
Sam jestem na #emigracja w #uk i spotkalem wielu Polakow, ktorzy zyskali szacunek i podziw, bo r-----------i system i reguly w pracy, pokazali cos nowego, innego. Pokazali, ze mozna. Bo mozna. Zawsze mam beke z Angola, ktory pyta standardowo, co bede robil w weekend. No to kochany, rano ide na basen, troche poplywac, odstresowac sie po ciezkim tygodniu, a popoludniu zwiedzic sobie xxx, bo jeszcze tam nie bylem,
- Spróbuj malin. Miska wypełniona tymi owocami ląduje na stole. Biorę jedną i dość ostentacyjnie się krzywię. - Babciu, chyba coś z nią nie tak, ale wezmę jeszcze kolejne dla porównania. Sięgam po drugą, trzecią, wreszcie biorę całą garść. Są przepyszne, lecz mimo to na mojej twarzy rysuje się grymas niezadowolenia. - Nie wiem, o co chodzi, ale są wyjątkowo niesmaczne. Nie nadają się do jedzenia. Babcia skonsternowana.
@DawajMario: Możliwe, że nigdy nie rozmawiałeś z ludźmi wartościującymi jedzenie pod kątem jego zastosowania. Oto przykładowe teksty: "Taką dobrą kiełbasę chcesz smażyć?" "Takie soczyste jabłka na kompot?" itp.
I takie osoby odwodzą od danego zastosowania produktu, same zaś kupują tak zajebiste, że nigdy nie robią
Młody geniusz. Siedzę w kolejce u weterynarza. Obok mnie pani z dużym psem i dwójką dzieci. Dziewczynka 5 lat, chłopczyk 3. Chłopiec biega i skacze. Mama do niego "uspokoj sie", "nie skacz" i tego typu rzeczy, nagle pada standardowe "słuchasz Ty mnie?!" Na co 3 latek:
@kosmiczny_kowboj: Z tego co wiem póki co z reddita to nie, nie ustosunkowali się (być może trwa jakaś wojenka podjazdowa na Twitterze, ale tego nie śledzę). Pocieszający jest za to fakt, że wszyscy solidarnie ich wyśmiali. Co przyjemniejsze - rykoszetem wyszła dyskusja ogólnie o kulturze polskiej, jej historii i nieprzychylnych nastrojach na Zachodzie względem Polaków (szczególnie w Europie), oraz do naszego prawa do przedstawiania swojej kultury. W sumie ta afera
Dzisiejsza rozmowa z dziadkiem: Dz: co ty tam robisz od rana na tym internecie przecież nieczynny? Ja: co nieczynne? Dz: internet Ja: to nie sklep, zawsze jest czynne Dz:wszystkie centrale dzisiaj nieczynne, tam ludzie też chcą świętować a nie ty ich męczysz i męczysz
Mój synek, tak się złożyło, stracił słuch jako maleńkie dziecko. Po wielu perypetiach nad którymi nie chcę się rozciągać, otrzymał szansę na wszczep implantu ślimakowego, czyli takiej protezy ucha. Cud, miód i orzeszki, wszyscy zachwyceni. Operacja się odbyła, mały ma "ucho" jak potocznie nazywamy je w domu. Latka lecą, dwa z nich szlag trafił, bo mały miał zbyt mocno "podkręcony" procesor mowy i na jego widok reagował wyciem jakby był zarzynany. Kilka
@Conflagration: i teraz wyobraz sobie odwrotna sytuacje - ze do nas przyjezdza jakis ukrainiec i on z NFZtu dostaje jakies drogie urządznie, proteze - nie w--------y Cie to? Ty placisz skladki, a wymieniaja komus kto przyjechal niewiadomo skad, nawet nie wiadomo, czy ktos w tym UK kiedykolwiek pracowal (napisane tylko o mieszkaniu)