czy baran próbuje nam wmówić że auto z napędem 4x4, systemami kontroli trakcji da się przy 30 km/h wyprowadzić w piruet i uderzyć w przechodniów (z mocą pocisku)? może jeszcze powie że Volkswagen sam przełączył na tryb drift ( ͡°͜ʖ͡°)
@hellfirehe: pytanie czy użył trybu drift? Z czy bez, wprowadził pojazd w celowy poślizg - co jest niezgodne z polskim prawem. Dodatkowo jeśli widząc "jakość" nawierzchni nie zaszedł w głowie żaden proces myślowy, to ewidentnie pomylił odwagę z odważnikiem. W każdym bądź razie jest bandytą drogowym łamiącym przepisy.
Biegli już stwierdzili, że na bank nie jechał tych przepisowych 30, a minimum 70 (2.3x razy tyle co dozwolone). Wystarczy potwierdzenie z
@hellfirehe: zauważyłem, że zapomniałem w OG wpisie wspomnieć "przepisowo" - jego linia obrony.
W sumie jest to trochę bez znaczenia - to są tryby konfiguracji napędu i systemów kontroli trakcji.
Ma znaczenie - jeśli przełączył na tryb drift, to zrobił to celowo, bo raczej wiedział że przy tym trybie prawie wszystkie asysty puszczają lejce. Czyli albo chciał wprowadzić pojazd w poślizg (ergo nielegalnie), albo jest idiotą - bo tłumaczy się jakoby
Ludzie przesadzają z tym parkowaniem, on tylko na chwilę tu stanął. Co prawda Pani z wózkiem musiała wyjść na jezdnie żeby przejść, ale jakby potrącił ją samochód to nic się nie stanie, bo dzieci w Polsce mamy dużo, a miejsc parkingowych mało
@navitas091: u mnie to był standard i na szczęście raz mi się udało w kadrze złapać rodzinę z wózkiem która musiała przez takie parkowanie iść środkiem drogi.
Dopiero na takie zgłoszenie SM zareagowała i kierowca dostał mandat XD
oskarżony nie przyznał się do winy. — Wyjaśniał, że przyczyną tego, iż nie opanował pojazdu, była nierówna nawierzchnia drogi. Stwierdził, że stracił panowanie nad samochodem, chciał wyprowadzić pojazd z poślizgu, co mu się nie udało
30 km na godzinę jechał dlatego go wywaliło w krzaki i dlatego skasował ludzi.
Kolejny bezczelny gnój. Zazdroszczę tym ludziom takiej pogardy do życia innych. Że jak już ich spalili jak Majtczak czy rozgnietli jak ulany Hubert
Przy okazji zamordowania pary w Krakowie przez kierowcę Golfa R spod znaku „lubię zapie*dalać”, jak przy każdym innym głośnym wypadku, podnoszą się kolejne głosy domagające się zaostrzenia kar - najlepiej do poczwórnej kary śmierci połączonej z tysiącem lat ciężkich robót w zaświatach.
Otóż… TO NIC NIE DA.
Żaden zapie*dalacz nie wychodzi z założenia: „a, pozapie*dalam sobie, jest to warte X lat siedzenia w pierdlu”.
Podsumowując: surowe kary za dokonane już morderstwo drogowe nic nie zmienią, bo ani nie wskrzesi to zamordowanych, ani nie zmieni myślenia typu „nic się nie stanie, mnie nie złapią”. Konieczna jest PREWENCJA, wlepianie surowych kar (łącznie z przepadkiem autka) drogowym bandytom, obstawianie każdego newralgicznego miejsca fotoradarami i odcinkowymi pomiarami prędkości,
@czerwonykomuch: no ale właśnie o to chodzi tym, którzy mówią o zaostrzeniu kar. O to, żeby złamany siedmiokrotny zakaz jazdy
@czerwonykomuch: ale zaczniemy z nieuchronnością kary od rozliczania ciężarówek z przekroczenia dopuszczalnej prędkości, co jest zarejestrowane w tachografach?
Słuchajcie, mam pewien pomysł: załóżmy że każdy w miejscu zamieszkania ma jakieś miejsce gdzie może położyć swoje butelki puste. Raz na jakiś czas, o określonych porach przyjeżdża jakas firma i te butelki i inne śmieci po prostu zabiera. Dzięki temu osoba wyrzucająca śmieci, nie traci czasu na chodzenie do butelkomatow. A firma która tym się zajmuje zarabia. win - win. Co myślicie? Troche abstrakcyjne, ale może ma to sens? #heheszki
@duszan_z_kapitana_d--y: Może kiedyś tak będzie! Wyobrażasz sobie, że te śmieci trafiają nie wiem... do takiej dużej sortowni, gdzie są rozdzielane powiedzmy na to z czego są wytworzone? Albo można słuchaj zrobić takie kosze, gdzie następuje wstępna segregacja. plastik do plastiku, szkło do szkła...
@duszan_z_kapitana_d--y: można by dać jakiś kolor kosza np. żółty przeznaczony tylko na plastiki i potem firma która odbiera śmieci by sprzedała te plastiki a za to byłby niższe opłaty za odbiór śmieci, można by zaoszczędzić kupę pieniędzy na butelkomatach i ich obsłudze. Kto wie może ktoś na to wpadnie.
Jak to jest, że zawsze przy tych Oskarkach czy innych Sebkach lubiących zapie**lać 200 km w zabudowanym, są kobiety? Czyżby kobieca intuicja nie działała i nie przewidywała konsekwencji zbyt szybkiej jazdy? Kobiety potrafią w ciągu nanosekundy wykryć incela z wykopu, ale już seby mordcy w samochodzie nie potrafią?
źródło: 1000080164
Pobierz