Polscy patrioci dalej prześwietlają ją w internecie, po tym jak ośmieszyła dwóch husarzy?
Dziewczyna bez stresu wyszła sama do trzech turboidiot...tzn turbopatriotów i na spokojnie tłumacząc jak czterolatkom... - wykazała się lepszą znajomością prawa niż gaśniczaki. - popisała się lepszą znajomością języka polskiego od przeciętnego prawaka.
@patykiem_pisane: No i na lewo wprowadza Ci legalizację pobytu cudzoziemców, którzy sami tego nie potrafią ogarnąć tylko muszą mieć 'poradę'. I takich osób jest dużo rozsianych po całej polsce i masz to swoje multikulti bo pewnie na ukraińcach się nie kończy tylko ruski białoruś etc. No bardzo dziękujemy że ta dziewczyna wprowadza nam do kraju nierozgarniętych przyjaciół ze wschodu.
@marcinnuri: No wlasnie. Dostaja wyplate z naszych podatkow. I plus 13... Zapytajmy ich czy wiedza ile rok ma miesiecy. W koncu 6 lat studiowali - to nie moze byc trudne pytanie.
#konowalposting #lekarz100k bez kitu, byłem z psem u weta - zapalenie spojówek, myślę easy - jakieś kropelki i elo. natomiast pani weterynarz: - sprawdziła czy nie ma ciała obcego w oku - sprawdziła czy nie ma rys na rogówce - zajrzała do ucha czy tam nie ma stanu zapalnego
@dahlem: też byłem zdziwiony, znajomi czasami mówią że idą do weterynarza, i zawsze myślałem że taka wizyta to z 200-300zł jak u konowała, a oni mi mówią że z pierdołami to 30-50zł, czasami coś gorszego to drożej ale ogólnie cena jest okej XD
chyba mam rozwiązanie zagadki niskiej dzietności, imagine iść z dzieckiem do konowała kilka razy w roku, przecież to się kasa rozpływa w oczach. Lekko trzeba liczyć 2000zł
Tylko pani profesor Józefa Hrynkiewicz nie miała klapek na oczach, wiedziała co jest grane już w 2017. Króciutko z lekarzykami drenującymi budżet - "Niech jadą". Kwik był niesamowity, nawet ja dawałem upust swojemu oburzeniu, jak to tak można mówić o lekarzach.
Przychodzi mi do głowy cytat "Wam się oczy otworzą, jak mi się zamkną". Na szczęście oczy się jej nie zamknęły, tylko zwyczajnie wypływa szambo z kuluarów służby zdrowia.
@Ommadawn: ta już widzę jak wyjeżdżają. Żyją jak pączki w maśle w sieci układów gdzie ręka rękę myje i mają wywalone na te wszystkie aferki które krążą po mediach. Już lecą do jakiej Szwecji czy innej Norwegii, żeby tam próbować robić wały xD prawda jest taka, że niestety nic się nie zmieni. My pokrzyczymy, oni postraszą i zaraz wszystko wróci do tej chorej normy
A propos tego wpisu, że lekarz prosiła a żeby się zwracać się pani doktor a nie po imieniu. To moja mama jest starą pielęgniarką już nawet emerytką. Zawsze jak do niej przechodziłem to ona zwracała się "panie doktorze to, panie doktorze tamto" a oni do niej "zrób, przynieś, zadzwoń". I kiedyś się zapytałem czemu mówi do nich na pan/pani skoro są kolegami z pracy (dla mnie
@rutkins: cecha malych, plytkich ludzi ¯\(ツ)/¯ jak jeszcze sie uczylem to najwiekszy wykladowca baran najwyzej unosil glowe i kazal sie tytulować prawie ze per o wielki panie. A starszy gosc jakis doktor nadzwyczajny cholera wie co jeszcze, przedstawil sie i prosil zeby mowic do niego po imieniu
@rutkins: doktorzy (doktor wszech nauk lekarskich) byli przed wojną, teraz oficjalnym tytułem jest konował (opieka specjalistyczna), receptomat (POZ), łapiduch (zabiegowcy)
Mój niespełna 4-letni syn ma w przedszkolu kolegę z Ukrainy. To znaczy on sobie nie do końca zdaje sprawę z tego, że kolega pochodzi z innego kraju, nie zwraca też uwagi na to, że w sumie to trochę śmiesznie mówi po polsku (z rodzicami słyszałem, jak mówił po ukraińsku i czasami miesza). Chyba nawet koncepcja kraju jest dla niego abstrakcyjna. W każdym razie kolegi przez dłuższy czas nie było w przedszkolu i
#przegryw
źródło: 1000031893
Pobierz