Ostatecznie 21-latek przekonał do swojego planu pięć osób i wysłał do siedziby firmy 15 punktów, które zdobył, kupując puszki z Pepsi, dołączając czek na blisko 700 tys. dol., spełniając tym samym wymogi regulaminu konkursu.
Przyznano jednak, że reklama mogła wprowadzić w błąd, ale ostatecznie nie doszło do oszustwa, ponieważ korporacja nie zrealizowała wspomnianego wcześniej czeku.
Kasa wróciła nietknięta do "inwestorów".




















Nie widziałem jeszcze w Polsce by urzędnicy państwowi uczestniczyli w uroczystościach ku czci ONR, Narodowych Sił Zbrojnych czy Brygady Świętokrzyskiej. W Polsce w urzędach państwowych obok flagi Polski była również flaga ONRu albo innych nacjonalistów? Zresztą ciężko porównać polskich nacjonalistów z ukraińskimi, gdyż Polacy byli skupieni na walce z armią niemiecką