Trochę chwali post ( ͡º͜ʖ͡º). Jestem architektem i autorką projektu remontu elewacji i odtworzenia detalu budynku przy ul. Prądzyńskiego 37, we Wrocławiu. Wyszło super i cieszę się, że wspólnota zrobiła to zgodnie z projektem, który był droższy niż zwykłe odmalowanie elewacji. Zdjęcie od Wrocławskieinwestycjebudowlane (mnie możecie znaleźć jako @nakwaracie_archiekura) Wiadomo, że chciałoby się też, żeby wymieniono cała stolarkę okienną, oczywiście było to
Dzisiaj uratowałem człowiekowi życie! Na zakładzie w pracy kolega około 50 lat padł blady jak ściana i jako jedyny potrafiłem robić resuscytację. Robiłem ją do przyjazdu karetki, patrząc na jego bladą, wykrzywioną i oplutą przez samego siebie twarz. Myślałem, że to już jego koniec. Sam zarządziłem wszystkim, bo wszyscy spanikowali. Dowiedziałem się przed chwilą, że będzie żył, a do tego czasu nie mogłem się pozbierać. Pamiętajcie drogie wykopki, że warto posiadać taką
Po jedenastu latach nieobecności wracam na wykop.pl. Film zrealizowany dla DDTVN nazwał mnie "Pan od eksperymentów" . Witam się zatem sztuczką kelnerską. Może się przydać już podczas świąt, gdy goście nie będą chcieli wyjść z przyjęcia. A wkrótce nowe materiały z kanału CiekaWizja. Pozdrawiam serdecznie.
@wiktor-niedzicki: jak miło Pana tutaj widzieć ( ͡°͜ʖ͡°) gdy chodziłem do podstawówki we wtorki urywałem się z lekcji żeby obejrzeć "Kuchnię". Dla mnie to był fascynujący program, gdzie widziałem rzeczy, których w szkole nie pokazywali. Pozdrawiam serdecznie!
No to patrzymy. Minęło ponad dwa miesiące odkąd przyjęliśmy uchodźców z Ukrainy do domu. I jak jest? Ano zwyczajnie. Poznaliśmy się, wiemy kto jakim człowiekiem jest, czego potrzebuje. Nauczyliśmy się żyć razem. Obiady jadamy razem, raz gotuje Natasza, raz my. Czasami wyjdziemy gdzieś razem, a to miasto pokazać, a to jakieś centrum rozrywki, a to przechadzka po parku. Czasami pogadamy z pół godzinki, godzinkę, dwie, albo i nie, jak nie ma ochoty. Dzieciaki pobawią się, pobiegają, pobiją, pokłócą a potem pogodzą. I znowu się bawią. One mają do dyspozycji duży pokój na parterze, z toaletą i osobnym wejściem. Mają dostęp do kuchni, pralni i jednej z łazienek. Wszyscy spotykamy się pośrodku: w kuchni i w salonie. Lub na podwórzu. My mamy swoje sypialnie i łazienki na drugim piętrze. Tam nasi goście nie zaglądają.
@Byleth: A to nie jest przypadkiem mikroblog? czyli takie miejsce w internetach, że jak ma się potrzebę o czymś napisać to się pisze? Jak nie to przepraszam.
Ultra Lajkonik za mną! Udało się ukończyć wyścig w świetnym dla mnie czasie 39h 0m 55s. Uplasowało mnie to na 22 pozycji w kategorii generalnej i 21 w kategorii mężczyzn. Na dystansie ultra wystartowało 160~ osób.
Dałem z siebie 100%, sprzęt nie sprawiał problemów, ciuchy wziąłem odpowiednie, nowe zabawki sprawdziły się świetnie.
W porównaniu do większości wykopków jestem starym pierdzielem. Zasiedziałem się tutaj, bo w głębi duszy cały czas czuję się nastolatkiem, pomimo tego, że czterdziestka już dawno minęła. Poza tym wykop i mirko pozwalają mi zrozumieć co mówią i czym żyją moje nastoletnie córki. Rzadko się udzielam, ale pozwólcie, że coś Wam przekażę.
Dobrze pamiętam lata 80-te i 90-te. Szarość, brak perspektyw, strach moich rodziców przed bezrobociem, życie od wypłaty do wypłaty. Pamiętam czasy, gdy do jedzenia mieliśmy tylko chleb posmarowany musztardą lub dżemem ze własnych mirabelek, bo niczego innego nie było, a jeśli nawet było to rodziców nie było na to stać. Ale pamiętam też co mówili wtedy i rodzice i dziadkowie pomimo trudności tamtych czasów: to nic, byle nie było wojny. Oni doskonale pamiętali co za sobą niesie.
Nie spodziewałem się, że w XXI wieku, będziemy znowu świadkami wojny w Europie. Zaatakowany został nasz sąsiad, który chciał tak jak my, spokojnie żyć w kraju, który jest wolny. W kraju gdzie tępi się korupcję, który chce u siebie namiastki dobrobytu zachodniej Europy. Pomagamy im teraz, każdy jak potrafi i może. Ale pojawiają się głosy o tym, że będzie to ze szkodą dla nas. Co chwila ktoś pisze, że wsparcie dla Ukrainy i Ukraińców spowoduje w przyszłości inflację, bezrobocie i inne problemy gospodarcze.
@Lokalny_Kacyk: na szczęście wykopkowi eksperci od tez typu: "nic nie róbmy, nie wychylajmy się to Putin nas zostawi" moga sobie co najwyżej pisać swoje głupot w necie, na tym się kończy ich sprawczość.
@Hektorrr: Smutny depresyjny song o rozdrapywaniu ran z przeszlosci. To jest to czego teraz potrzebowalem. Nienawidze Was obu teraz. A kawalek fajny. Wpada w ucho. Gratki Pan @Rubensik.
#anonimowemirkowyznania Dwa lata temu zmarli mi rodzice, w przeciągu 3 miesięcy, oboje z chorobami przewlekłymi. Mnie i mojej siostrze, lvl 29 i 30, zostawili dom i trochę oszczędności. Sprzedaliśmy dom, podzieliliśmy się. Za swoją część spadku spłaciłem prawie cały kredyt na swoje mieszkanie, zostało mi wtedy jeszcze 2,5 roku. W międzyczasie utrzymywałem bliakie kontakty z pozostałą rodziną i oczywiście z siostrą. Nie zarabiam dużo, ale cenię sobie swoją pracę. Zaparłem się, bardzo oszczędzałem i w ciągu półtora roku spłaciłem resztę kredytu, żeby mieć spokój. W listopadzie ubiegłego roku rodzina poprosiła mnie o podżyrowanie dużego kredytu. Jednego żyranta już mieli, ale potrzebowali dwóch. Odmówiłem. Nie lubię ryzyka, wolę skromną stabilność. Rodzina odwróciła się ode mnie, siostra również. W efekcie od grudnia nikt się do mnie nie odezwał, święta spędziłem zupełnie sam. Nie mam bliskich kolegów, przyjaciela, tylko dalszych znajomych z pracy. I jest mi bardzo źle z powodu tej samotności. Wiem l, że dobrze postąpiem odmawiając, ale jednak jest mi strasznie źle. Jestem b. nieśmiały, potrzebuję dużo czasu, zanim nawiążę głębszą relację. Moje życie to praca - dom - basen - weekendowe samotne spacery. I tak na okrągło. Chciałem się tym podzielić. Tylko tyle. Dzięki jeśli ktoś przeczytał w całości.
Apel ratownika medycznego do rodaków... 9/10 samobójców w Polsce to mezczyzni... "Klikam na tablecie "na miejscu zdarzenia" Powód wezwania: "powiesił się" Chłopak 18 lat... Już go odcięli, w pełnych cierpienia oczach nie ma już życia...
@Weronika1986: Wizyta u psychologa zaliczona. Pan Psycholog pokiwał głową i 150 złotych się należy. Następna wizyta za 2 tygodnie. Chyba że na NFZ to za 10 miesięcy. Usiądziemy, pogadamy, byle szybko bo trzeba zerkać na zegarek czy się " godzinka" nie zbliża. Jak się nie podoba zawsze można
Niemiec przekraczając prędkość o 31km/h w zabudowanym zapłaci mandat wysokości 160€, dostanie 2 punkty karne(na 8 możliwych) i zakaz prowadzenia przez 1 miesiąc. Poza zabudowanym przekraczając o 31km/h dostanie odpowiednio mandat 120€ 1 punkt karny i miesięczny zakaz. Zarabiając najniższą krajową w najmniej korzystnej klasie podatkowej - 973€ netto - zapłaci odpowiednio mandat wysokości 16.4% swojej pensji za przekroczenie w zabudowanym i 12.3% za przekroczenie poza zabudowanym.
@volion: I dobrze, debili tym bardziej drogowych (!) trzeba piętnować. :)) W Holandii było 6-10e za 1 km/h, oh jak przyjemnie i kulturalnie się tam jeździ. (ʘ‿ʘ)
Dzisiaj prezentujemy samochód, którego nie trzeba specjalnie przedstawiać - Ford Mustang GT. Jeden z najpopularniejszych muscle carów w jedynym "prawdziwym" wydaniu 5,0 ( ͡°͜ʖ
@xmadesio: No jest duża szansa. Jestem posiadaczem takiego 5.0 tylko w wersji cabrio , w salonie itd straszyli i ostrzegali mnie ze , tylko na spokojnie, wyczuj go, nie startuj na pełnym bucie itd pierwsze kilkaset km bardzo uważałem , w końcu ze świateł chciałem szybko wystartować i zaczął mi latać na wszystkie strony, na szczęście opanowałem , ale nauczka pozostała i teraz mam ogromny respekt. Ogólnie jest to irytujące
Trzeci tydzien mojej podróży przez Polskę na linii Bieszczady - Świnoujście. Wielkopolska Tu wybrałem Wielkopolski Park Narodowy oraz okolice Rogalina i Rogalinka. Sporo na świecie widziałem, ale takiego zachodu słonca ze słynnymi, emblematycznymi, tolkienowskimi wręcz dębami - nigdy nie widziałem (ʘ‿ʘ)
#anonimowemirkowyznania Zniszczyłem życie mojemu dziecku. Zostałem ojcem w wieku 22 lat, moja była miała wtedy 17. Wpadka, obydwoje nie byliśmy przygotowani na założenie rodziny. Z perspektywy czasu, wiem że nie nadaję się do dzieci i nie chcę ich mieć. Na szczęście moja obecna żona podziela mój punkt widzenia.
Mój syn ma 16 lat, od początku zajmowali się nim głównie rodzice mojej byłej. Później ona znalazła drugiego faceta, pobrali się i urodziła mu dwoje dzieci. Ja w tym czasie pracowałem za granicą, sporadycznie odwiedzałem małego, czasem zabierałem go na wakacje, żeby wykazać jakieś pozory zainteresowania dzieckiem, nie chciałem żeby odebrali mi prawa do niego. Ostatnio przyjechałem do Polski, mam tu dom i planuję zostać na stałe. Mój syn jest w tragicznym stanie, nie zjada pełnych posiłków, tnie się, miał próbę samobójczą, leżał na psychiatryku, jest płaczliwy, izoluje się od rówieśników. Widząc jego stan przypomina mi się jak traktowałem go w przeszłości, porzuciłem, widywałem z przymusu od niechcenia. Wstyd się przyznać, ale zdarzyło mi się go uderzyć jak był dzieckiem. Z matki strony też miał nieciekawie, była gdy ponownie wyszła za mąż przestała skupiać na nim uwagę, a jak urodziła kolejne dzieci, młody całkowicie spadł na boczny tor. Był jak sierota, matka żyła swoim życiem, ja swoim.
Był pogodnym dzieckiem, zawsze pamiętał o życzeniach na dzień ojca, choć ja nie zawsze pamiętałem o jego urodzinach. Dostawałem od niego laurki, wyrzuciłem to do kosza. Raz znalazł i było mu przykro. Odtracalem go, gdy chciał się bawić, kazałem siedzieć w pokoju, byle tylko mi nie przeszkadzał. Biłem bez powodu, bo mnie irytował swoją obecnością. Nie zliczę, ile razy go zawiodłem, obiecałem coś i nie dotrzymałem słowa. Jak zaczął dorastać, mówiłem wiele bolesnych rzeczy w kłótniach, czego żałuję. Nazywalem go moim błędem życiowym, wpadką, śmieciem. Pomimo tego on nadal mnie kocha. Ostatnio powiedział, że żyje, bo wie, że byłoby nam smutno, gdyby coś sobie zrobił. Ma problem z apetytem, potrafi ukrywać jedzenie, które niby zjadł, żebym się nie martwił. Jest bardzo pomocny i uczynny. Był wolontariuszem w czasie pandemii, robił zakupy starszym i schorowanym osobom. Nie pali, nie pije, nie bierze narkotyków, dobrze się uczy. Nawalilem, ale chciałbym, żeby skończył studia, znalazł dobrą pracę, dziewczynę.
Pozdrowienia z “goracego” Teksasu - Stanu w USA z ta samo szerokością geograficzna co Egipt, Arabia Saudyjska, Libia gdzie w lecie temperatury 40C to normalność...
Dziś rano temperatura -15C a w nocy ma spaść nawet do -21 C (-6F). Od dwóch dni mega pada, każdy siedzi w domu. Liczniki wody zamarzają w co drugim domu, woda musi lecieć z kranu non stop bo nic tu nie jest izolowane.
Co 30 min są planowany wyłączenia prądu na 30 min bo elektrownie są mega przeciążone i nie dają rady.
@thoorgal: Wczoraj wracałem akurat z Wisconsin do Chicago. Rano było ok -30 celsjusza i wskazówka obrotomierza mi zamarzła, potrzebowała ok 30 sekund żeby zacząć się ruszać. No ale tutaj wszyscy przyzwyczajeni do ostrych zim. Trzymajcie się tam w tym Teksasie ( ͡°͜ʖ͡°)
#dzicyzapylacze Hej. Dzisiaj mrożąca krew w żyłach historia ( ͡°͜ʖ͡°) Opowiem Wam o Anthrax anthrax i nie będzie to opowieść o zespole metalowym, ale o szatańsko wyglądającej czarnej muchówce. Udało mi się kilkakrotnie zaobserwować i udokumentować jej wypoczwarczenie, więc myślę, że to ciekawy materiał. Całość artykułu z mnóstwem zdjęć tutaj: https://dzicyzapylacze.pl/anthrax-anthrax/ a jak zawsze skrót w komentarzu. -- Ogłoszenia parafialne:)))) 1. @Tulkandra zamieściła na Dzikich zapylaczach w swoim dziale "Rośliny dla pszczół" artykuł o pyleńcu pospolitym: https://dzicyzapylacze.pl/pyleniec-pospolity-berteroa-incana-l-dc/ Polecam. Dopisałam tam również coś
Muchówka ta jest pasożytem dzikich pszczół. Jest też świetnym lotnikiem. Posiada umiejętność zawisania w powietrzu. Wygląda to wyjątkowo, gdy obserwuje się ją latającą koło pszczelich gniazd w domku dla owadów. Przed złożeniem jaja zanurza końcówkę odwłoka w pyle (kurz, piasek). Następnie leci do gniazda dzikiej pszczoły i kołyszącym ruchem otoczone pyłem jajko do gniazda. Gdy pszczoła-matka zamknie komórkę, mobilna larwa muchówki początkowo nie odżywia się i czeka aż larwa pszczoły zbuduje kokon.
Poczwarka muchówki również jest ruchoma, owłosiona i posiada twarde zęby na głowie, które pomagają jej wiosną uwolnić się z gniazda pszczoły przewiercając otwór w zamkniętej komórce gniazda. Może ona poczynić duże szkody, nie tylko zabijając pszczołę, w której komórce się rozwijała, ale także wszystkie inne pszczoły, które znajdą się na jej drodze, gdy zmierza ku wyjściu z gniazda.
Zaobserwowałam ją kilkakrotnie gdy wychodziła z poczwarki i gniazda. Pierwsze zdjęcie wpisu pokazuje, jak
@taktoto: zwyczajnie nie rozumiem dlaczego rozdawanie czegoś i jednocześnie reklamowanie aukcji charytatywnej jest złe. Dodatkowo zastanawia mnie jaki jest sens w obraźliwym ostrzeganiu mnie przed dodawaniem tagu cebuladeals i dodawanie tego samego tagu.
Mireczki, wypijcie za nas kompot! Równo rok temu wyszłam za mojego najlepszego przyjaciela i najwspanialszego mężczyznę jakiego znam. Mówią, że pierwszy rok małżeństwa jest najtrudniejszy i jeśli to prawda, już nie mogę się doczekać kolejnych lat razem. Był to najpiękniejszy rok w moim życiu, jak do tej pory, dzięki niemu. @Robie_fikolki jesteś największym szczęściem jakie mnie spotkało, życzę Ci, żebyś był ze mną tak szczęśliwy jak ja jestem z Tobą. Kocham
Wiadomo, że chciałoby się też, żeby wymieniono cała stolarkę okienną, oczywiście było to
źródło: temp_file.png3342743264339829541
Pobierz